Posty

Wyświetlam posty z etykietą kompozycja

Wyniki konkursu Orchestral Tools

Obraz
Nie jest to celowa promocja producenta, a raczej ciekawostka. Jakiś czas temu Orchestral Tools ogłosiło konkurs na kompozycję wykonaną za pomocą darmowej biblioteki Berlin Free Orchestra . Biblioteki, którą każdy może sobie pobrać i zainstalować, żeby spróbować sił w pisaniu muzyki orkiestrowej. I dla wszystkich marudzących, że takie darmowe orkiestry do niczego się nie nadają - posłuchajcie tych kompozycji, które zajęły pierwsze 10 miejsc w konkursie: Jak dla mnie - to było naprawdę inspirujące doświadczenie, zwłaszcza dla kogoś, kto bibliotek orkiestrowych ma bez liku, za to dużo mniej talentu. Dodatkowo można było poćwiczyć dopasowanie muzyki do obrazu, bo takie było założenie: dodanie ścieżki dźwiękowej do filmiku. Mój faworyt to kompozycja Juliena Ando z miejsca trzeciego . Podsumowanie? Orchestral Tools , robicie to dobrze!

Artykulacje orkiestrowe

Obraz
Już ponad cztery lata temu rozważałem, w jaki sposób pracować z artykulacjami w programie DAW. Jak to bywa, jest szkoła otwocka i jest szkoła falenicka, czyli mamy dwie możliwości, z których każda ma swoich zwolenników. A że już sporo nagrywałem od czasu tamtego wpisu, mogę dzisiaj dać znać, co mi się sprawdza lepiej. Krótko - o co ten szum? Wirtualne instrumenty orkiestrowe, skrótowo zwane bibliotekami, dają najczęściej zmiany brzmienia danego instrumentu - tak się bowiem składa, że skrzypce czy trąbka nie brzmią zawsze tak samo. Można grać długie lub krótkie dźwięki, głośne lub wysokie, z mocnym atakiem lub przeciwnie, łagodnie zwiększające głośność. Szczególnie instrumenty smyczkowe mają tu bogatą paletę możliwości, bo po strunach można nie tylko przejeżdżać smyczkiem na różne sposoby, ale można też struny uderzać czy szarpać, można zakładać tłumik, można struny pobudzać w różnych miejscach. Skoro może to robić prawdziwy muzyk, więc i biblioteki starają się jak najwięcej tego...

[K] Steinberg Cubase 14 Pro

Obraz
Na wersję trzynastą Cubase'a przeszedłem wiosną , ale tym razem nie wytrzymałem i aktualizację do wersji czternastej kupiłem niemal od razu. Zwykle czekałem na promocje, przeceny i inne okazje - dlaczego zatem tym razem rzuciłem się na nowości? Powrót do muzyki Nie ukrywam, że najważniejszym powodem jest chęć powrotu do muzyki. Czuję, że jestem na to gotów, a zakończenie nagrywania podcastu "Gadanie Gadesa" da mi czas i miejsce, by znów zacząć komponować i poświęcić temu więcej czasu niż dotychczas. Ile z tego wyjdzie w praktyce, pokaże jak zwykle czas, ale na razie jestem dobrej myśli. W dodatku chciałbym połączyć muzykowanie z nagrywaniem audiobooków i w planach mam przygotowanie przynajmniej jednej w pełni udźwiękowionej baśni. To wszystko jednak tylko wymówki tak naprawdę, bo spokojnie i Studio One 7 Pro , i Cubase 13 Pro (że nie wspomnę o Reaperze ) spokojnie wystarczyłyby do wspomnianych zadań. Cubase 14 Pro jest zatem w dużej mierze fanaberią, gdzie kupuj...

Progres?

Obraz
W kwietniu pisałem o ratowaniu nagrań z kaset i o jednym z utworów, które przy okazji zaaranżowałem na nowo. Dzisiaj wracam do sprawy, bo wówczas wykonana wersja wciąż mnie "kłuła" w uszy i co jej słuchałem, to miałem mnóstwo pomysłów na zmiany. Ostatecznie nie wytrzymałem i zrobiłem aranżację niemal od nowa, starając się wykorzystać maksimum tego, czego nauczyłem się o tworzeniu utworu na wirtualną orkiestrę. Podstawowym problemem samego utworu (stary tytuł "Ending", bo kończył płytę "Times"; nowy tytuł "Origin") jest jego prostota. To zwyczajnie jeden motyw, powtórzony kilkukrotnie z coraz bogatszym instrumentarium (od kiedy poznałem "Bolero" Ravela i "To the Unknown Man" Vangelisa, mam słabość do tego typu aranżacji). Wersja z kwietnia także zbudowana była w ten sposób - trzykrotnie powtórzona melodia, od prostego motywu granego przez flet i fagot po kompletną orkiestrę. Tym razem postanowiłem wprowadzić modyfikację,...

[K] PreSonus - Studio One 5

Obraz
Minęło kilka miesięcy i oto mogę przedstawić (nareszcie) choć pobieżny test nowego Studio One 5 . No dobrze, nowego już pewnie tylko dla mnie, ale lepiej późno niż wcale. Wprawdzie nagrywania retrospektywnego nadal nie ma, ale już powoli tracę nadzieję, że się ono tutaj kiedykolwiek pojawi. Widocznie drugie miejsce na liście najbardziej pożądanych funkcjonalności to za mało dla programistów z PreSonusa ... Na szczęście są inne funkcje, które przemawiają za aktualizacją, zwłaszcza że nie jest ona już tak droga jak na początku. Artykulacje i KeySwitches O, to moja ulubiona funkcja w "piątce". Wreszcie zrobiono dobrze przełączanie artykulacji! Wprawdzie w Cubase też to jest (pamiętacie mapy ekspresji ?), ale zrobione gorzej, w bardziej zagmatwany sposób i w dodatku nie działa ze 100% skutecznością (niestety!). Tutaj wyszło idealnie - nie dość, że stworzenie nowego mapowania dla konkretnego instrumentu to kwestia chwil (dosłownie - program nawet podpowiada kolejne nuty, trze...

Po co mi ta muzyka?

Ostatnio w facebookowej grupie Produkcja muzyczna - homerecording rozgorzała dyskusja, dlaczego w ogóle obecnie ludzie "robią" muzykę. Teza była taka, że przecież to się kompletnie nie opłaca, bo serwisy streamingowe płacą grosze (jeśli w ogóle), konkurencja duża i w zasadzie zdecydowana większość twórców jest skazana na zignorowanie przez rynek i słuchaczy. Teza śmiała, ale w dużej części chyba prawdziwa... Według mnie są dwa podejścia do tworzenia muzyki: komercyjne i hobbystyczne. Komercyjne zakłada naturalnie zarabianie na swojej muzyce (a może wręcz utrzymywanie się z niej) i wymaga bardzo dużego zaangażowania (czasu, ale także pieniędzy) i jako takie w moim przypadku w ogóle nie wchodzi w grę. Ja zajmuję się muzyką wyłącznie hobbystycznie i można nieco złośliwie powiedzieć, że nie tylko nie zarabiam, ale wręcz dokładam do interesu - ale tak jest chyba z każdym hobby. Robi się to dla przyjemności i własnej satysfakcji. Wierzcie lub nie, ale nawet taka samodzielnie ...

[G] Expectation - Evening

Kolejny, jeszcze "świeży" utwór na najnowszą płytę. Charakter daleko spokojniejszy niż pozostałe kompozycje, więc będzie to chwila oddechu. Mam wprawdzie pomysł na rozbudowę, ale sam nie wiem, czy iść dalej, czy poprzestać na tym, co jest.

[G] Expectation - Delicate

A tym razem coś świeżego, bo utwór ma raptem trzy dni. Tak, to wczesna wersja, ale postanowiłem ją zaprezentować, bo jestem ciekawy reakcji (zarówno tu, jak i na SoundCloud ). Miłego słuchania zatem!

Nie tylko SoundCloud

Obraz
Płyta "Runaway" już w przygotowalni, a ja tymczasem rozejrzałem się trochę po serwisach umożliwiających udostępnianie muzyki i znalazłem BandCamp . Dodawanie całych płyt jest tam banalnie proste i już w tym momencie można posłuchać sobie całej płyty "Via" . Mniej więcej w przyszłym tygodniu powinno być też gotowe "Runaway", które także znajdzie się na BandCamp , o czym zapewne poinformuję także tutaj.

[G] Czas zakończyć

Już anonsowałem zakończenie prac nad albumem "Runaway" i rzeczywiście wszystko na to wskazywało. Po czym wymieniłem dwa utwory na nowe. Teraz zmagam się z masteringiem i przeróbką jednego z utworów (dosyć diametralną). A myślałem, że we wrześniu album będzie gotowy... Tymczasem do posłuchania jedna z nowości - słuchajcie, póki nie wymienię jej na coś jeszcze innego!

[K] Bitwig Studio

Jak pewnie wiecie, albo i nie, od kiedy zajmowałem się muzyką, stosowałem program Cubase firmy Steinberg . Znacznie później przeszedłem na FL Studio 12 , w którym pracowało mi się bardzo dobrze (i którego notabene wcale nie porzucam na wieki). Ale... FL Studio Kończąc prace nad albumem "Runaway" nie raz i nie dwa zżymałem się na FL Studio . Coraz częściej przeszkadza mi przyjęty w tym programie workflow , czyli sposób pracy. Najważniejsze wady można wypunktować: brak powiązania między patternem, playlistą i mikserem (osobne nazwy, osobne kolory itp.) = bałagan irytująca przeglądarka instrumentów VST (czasem po ponownym skanowaniu pojawiają się niechciane wpisy, których trudno się pozbyć, kłopotliwe jest grupowanie instrumentów) brak możliwości łatwej transpozycji fragmentu utworu (konieczność duplikowania patternów i ręczne zmienianie każdego z nich) automatyzacja na playliście jako osobny "klocek" (znów brak powiązania, co prowadzi do bałaganu) błędy we wsp...

[G] Pray

I tak oto zbliżam się powoli do końca z gromadzeniem materiału na nową płytę. Dzisiaj na spokojnie:

[G] Mars

Album zamknięty, wszystko już zakończone. Teraz czas na odpoczynek i kto wie, może jeszcze coś uda się w tym roku nagrać? Nigdy nie wiadomo. Tymczasem zapraszam na dość ponurego Marsa:

[G] Saturnus

Album w zasadzie gotowy, do dopracowania pozostały szczegóły oraz intro, do którego wczoraj dostałem materiał źródłowy. A tymczasem do posłuchania ścieżka numer 12, czyli "Saturnus":

[G] Iuppiter

Do posłuchania w tę mroźną środę:

[G] Powolutku do przodu

Powolutku zbliżam się do muzycznego półmetka - w zasadzie sam materiał jest gotowy, pomijając brakujący tekst mówiony. Teraz słucham i uzupełniam braki, wygładzam i uspójniam. Potem oczywiście pozostanie jeszcze sklejenie wszystkiego w jedną całość, mastering i można będzie pomyśleć o wypaleniu płyty. Jak wrażenia? Zdaje się, że już o tym wspominałem, jeśli jednak nie, to napiszę teraz - podobało mi się nagrywanie tej płyty. Głównie przez brak przeszkadzających ograniczeń - nie musiałem walczyć z za małą liczbą ścieżek, ubogą polifonią, małą pamięcią sekwencera czy nieciekawymi brzmieniami. Po tym, jak wymieniłem Juno G na Alesisa V25 , nie musiałem się także męczyć ze sprzętem. Był pomysł? To słuchawki na uszy i uruchamiamy FL Studio ! Tak, o samym FL Studio coś na pewno jeszcze naskrobię, bo duża zasługa "przyjemności" pracy wynika z działania w tym właśnie programie. Szybko się uruchamiał, nie sprawiał większych problemów i efekcie na 16 utworów, 14 powstało właśnie w p...

[G] Mniej spokojnie

Dzisiaj zaproponuję coś mniej spokojnego niż "Charon". Utwór krótki i pomyślany raczej jako test, ale wrzucam, bo po prawie dwóch tygodniach nadal mi się podoba:

[G] O mojej muzyce

Patrzę na gitarę. Prosty instrument - wystarczy po niego sięgnąć, dostroić i można grać. Żadnej filozofii. Tak jak z przeszłością - też wszystko było prostsze, trawa zieleńsza, oranżada słodsza, a człowiek się tyle nie denerwował... Także jeśli chodzi o muzykę. Kombatanckie początki Muzyka od zawsze rywalizowała w mojej głowie z plastyką. Na równie amatorskim poziomie, ale jednak. I nie, nie grałem nigdy na gitarze - to znaczy, mam nawet dwie w domu i znam parę chwytów, ale to wszystko. Moim instrumentem były od zawsze "klawisze". Nie fortepian, tylko właśnie syntezator. Dla pewnej Yamahy porzuciłem naukę gry na akordeonie, dla innego syntezatora sprzedałem ukochane ośmiobitowe Atari. I z tego, co pamiętam, na początku rzeczywiście było fajniej. Używałem prostej Yamahy PSS-780 , która miała prościutki "zapamiętywacz" tego, co się grało (nie nazwę go sekwencerem, bo nie było żadnej edycji). Nagrałem w ten sposób pięć kaset z muzyką (hm, powiedzmy - i tak już tego nik...