Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2020

[T] SWAM Solo Woodwinds - drewniane dęciaki

Obraz
Dzięki uprzejmości firmy Audio Modeling otrzymałem do testów na cały miesiąc pakiet Solo Woodwinds , czyli zestaw instrumentów dętych drewnianych, w skład którego wchodzą: obój, rożek angielski, klarnet (zwykły i basowy), fagot, kontrafagot, flet, flet altowy, flet basowy i piccolo. Jest to część modelowanych instrumentów, spośród których skrzypce i wiolonczelę z zadowoleniem użytkuję już od dłuższego czasu. Krótkie wprowadzenie W odróżnieniu od pakietu Strings , instrumenty dęte drewniane od Audio Modeling nie bazują wyłącznie na modelowaniu fizykalnym, ale też na łączeniu tej techniki z użyciem próbek (ale nie w klasycznym ujęciu, gdzie dla każdego dźwięku rejestrowanych jest mnóstwo sampli). W rezultacie całość zajmuje niecałych 400MB, zamiast gigabajtów, a dodatkowo poddaje się w miarę łatwo modyfikacjom wprowadzanym przez użytkownika. I myślę, że to jest właśnie najciekawsze, bo dla każdego instrumentu otrzymujemy przynajmniej kilka (a czasem kilkanaście) wariantów brzm

Studio One i nagrywanie retrospektywne MIDI

Męczę ten temat i męczę, każdy niemal opis Studio One ma wytknięty brak nagrywania retrospektywnego. Kiedy zwracam uwagę na to niedociągnięcie DAWa od firmy PreSonus , zwłaszcza w polskiej części internetu rzadko znajduję zrozumienie. "Po co Ci to?", "Nie łatwiej włączyć nagrywanie?", "Czepiasz się" - to najczęstsze reakcje. To może spróbuję sobie odpowiedzieć na pytanie, po co mi właściwie to całe nagrywanie retrospektywne? W ogóle co to takiego? Dla osób, które zastanawiają się, o czym ja właściwie piszę, krótkie wyjaśnienie. Mowa tu o funkcji, która nagrywa do bufora wszystko to, co muzyk robi ze swoim sterownikiem MIDI, np. klawiaturą. U mnie najczęściej wygląda to tak: siadam sobie przed pustym projektem, wrzucam jakiś instrument VST na ścieżkę i staram się uzyskać w nim brzmienie, jakie chodzi mi po głowie. Gram sobie przy tym różne frazy, które akurat "podejdą mi pod palce". No i czasem się zdarza, że dźwięk porywa, zaczyna prowadzić

[Cubase] Szablon dla BBC Symphonic Orchestra

Obraz
Tworzyłem już szablon orkiestrowy , przerabiałem go na Nucleusa Lite , a później pełną jego wersję. Tym razem jednak nie mogłem po prostu podmienić bibliotek w Kontakcie , bo BBC Symphonic Orchestra nie używa Kontakta , tylko własnego playera (z którym są ciągle jakieś problemy, niestety). Trzeba było zatem zabrać się za szablon od podstaw, a jedynymi rzeczami, które się ostały, są kolory poszczególnych sekcji oraz ścieżka pogłosowa. Szybciej i prościej Przygotowanie szablonu jako takie okazało się dużo prostsze niż poprzednio, głównie dlatego, że nie trzeba było kombinować z Kontaktem i jego wieloma wyjściami. Tu po prostu są ścieżki dla konkretnych grup instrumentów, a że "fabryczna" konfiguracja playera opiera się o brzmienia z wieloma artykulacjami, zastosowałem je tak, jak są przygotowane. Pokolorowanie całości i dodanie grup dla poszczególnych sekcji było czystą formalnością. KS czy SA? Te dwa symbole oznaczają odpowiednio key switches oraz single articulat

[T] Native Instruments - Komplete 11 Ultimate

Obraz
Dzisiaj omówienie nieco starszego pakietu - od roku dostępna jest wersja 12 Komplete , jednak zmiany przez nią wprowadzone są na tyle niewielkie, że opis będzie pasował także do "dwunastki". Pod koniec zresztą spróbuję opisać różnice między starą a nową wersją. Czym jest Komplete ? To w wyobrażeniu firmy Native Instruments kompletny system dla każdego kompozytora. Jest tu niemal wszystko, o czym mógłby pomyśleć twórca dowolnego niemal gatunku muzyki. Są syntezatory (m. in. kultowy już Massive ), jest wirtualna orkiestra, jest świetny sampler ( Kontakt ), ba, jest nawet środowisko do tworzenia własnych instrumentów czy efektów ( Reaktor ). Jest też cała gama instrumentów, nazwijmy to, etnicznych, jest też bogaty zbiór perkusji oraz efektów w rodzaju kompresora, korektora, pogłosu itd. Dosłownie jak by się nie obrócić, Komplete zawsze coś ma w zanadrzu. Syntezatory W pakiecie dostępna jest cała grupa instrumentów, z których najbardziej znane to oczywiście Massive , Mona

Jak nie oszaleć w legalnym świecie

Obraz
Wspieram programistów, kupuję oryginalne oprogramowanie. Wszystkie DAW, VST czy biblioteki brzmień pochodzą z legalnych źródeł, porty USB okupują e-Licenser i iLok, mam szereg pozakładanych kont i kilka aplikacji aktualizujących oprogramowanie do najnowszych wersji. Ale coraz częściej dochodzę do smutnego wniosku, że jednak piraci mają o wiele łatwiej. Cubase O, tu już wiele razy miałem do czynienia z sytuacją, gdy trzeba było nagle instalować nową wersję e-Licensera, a pamiętam też sytuację , gdy nie mogłem zainstalować update'u , bo jakiś inny składnik pakietu był w starej wersji. Dodatkowo oczywiście dochodzi problem, że jeśli gdzieś wyjadę i nie zabiorę ze sobą klucza sprzętowego, to "umarł w butach". Choćbym nie wiem, jak się starał, to nie uruchomię mojego LEGALNEGO Cubase'a . Nie da się go w żaden inny sposób autoryzować i zmusić do działania. Studio One Tak, tak, PreSonusowi też się oberwie. Ostatnio miałem problem ze Studio One - zawieszało się l

[G] Ramin Djawadi - Game of Thrones

Obraz
Skoro było już o Nucleusie , pora pokazać coś, co się udało za pomocą tej biblioteki nagrać. Niestety, nie jest tego dużo, bo przygotowanie utworu orkiestrowego trochę trwa, a czasu u mnie niewiele, ale lepszy rydz niż nic. Trochę może o kulisach powstania, bo były nieco burzliwe. Początkowo chciałem szybko przystąpić do zabawy brzmieniami, więc zacząłem szukać gotowego pliku MIDI - w końcu "Gra o tron" ma już swoje lata i niepodobna, żeby nikt takiego pliku nie przygotował i nie wrzucił do sieci. I rzeczywiście, plików znalazłem mnóstwo, ale wszystkie miały jedną, wspólną cechę: nie nadawały się. Bo albo były zupełnie proste, tylko z linią melodyczną, albo tak zaaranżowane, że strach ogarniał. Oczywiście trafiła się też garść w założeniu porządnych, ale które trzeba było kupić. Nie tędy droga. Wrzuciłem więc do DAW oryginał z pierwszego sezonu serialu i zacząłem go takt po takcie przenosić "ze słuchu". Najpierw najprostszą rzecz, czyli smyczkowe ostinato, pot

Nagrywanie MIDI w Androidzie

Obraz
Przyznaję, że jestem leniwy. Dlatego ogarnia mnie obezwładniające zniechęcenie, gdy - mając jakiś muzyczny pomysł - muszę włączyć peceta, zalogować się, uruchomić program DAW, utworzyć projekt i dopiero zasiąść do klawiatury. Zdecydowanie wolałbym po prostu włączyć instrument i po uruchomieniu nagrywania, po prostu grać. Niestety, mój Korg SP-250 nie ma wbudowanego sekwencera, a z niego właśnie najchętniej chciałbym korzystać. Jakiś czas temu szukałem jakichś sprzętowych sekwencerów, ale okazuje się, że jak każdy sprzęt vintage , "klasyczne" modele mają jakieś chore ceny. A potem przeczytałem w jakimś wywiadzie w Estradzie i Studio bodajże wyznanie pewnego muzyka, że wykorzystuje smartfona, do którego podłącza klawiaturę i w ten sposób rejestruje swoją muzykę. Że też sam na to nie wpadłem! Przecież faktycznie, współczesne smartfony to komputery mocą przewyższające mojego pierwszego peceta z Pentium II 233MHz! Zacząłem zatem zgłębiać temat. Android, ech, Android... P

[T] Spitfire Audio - BBC Symphonic Orchestra Core

Obraz
Pisałem całkiem niedawno o Nucleusie , czas zatem wspomnieć kilka słów o bibliotece "z tej samej półki" od Spitfire Audio - BBC Symphonic Orchestra w wersji Core . Miałem już wcześniej do czynienia z darmową wersją tej biblioteki, czyli Discover , jednak mimo bardzo odpowiadającego mi brzmienia, była ona zbyt mocno okrojona, by wystarczyć do samodzielnej pracy. Istnieje także wersja Professional , która ma chyba wszystko, co potrzebne jest do naprawdę zawodowej pracy - w tym zawodową cenę i zawodowe zapotrzebowanie na miejsce na dysku, zajmuje bowiem... 600GB! BBC Symphonic Orchestra czy Albion One? Kłopot ze Spitfire Audio jest taki, że w swoim portfolio posiada ona takie zatrzęsienie bibliotek, że kiedy przychodzi do wyboru tej jednej, konkretnej, człowiek traci rozeznanie. Sprawy nie ułatwia też brak wersji demonstracyjnych czy możliwości zwrotu lub wymiany po dokonaniu zakupu. A że biblioteki te nie są specjalnie tanie, warto przejrzeć całego YouTube'a , żeb

[T] Audio Imperia - Nucleus

Obraz
Jak już pisałem ze dwa tygodnie temu , Nucleus to obecnie moja ulubiona biblioteka brzmień orkiestrowych, więc pewnie nie będę zupełnie obiektywny, jednak postaram się w miarę rzetelnie podejść do porównania z dwoma głównymi konkurentami (oczywiście mam na myśli posiadane przeze mnie biblioteki): Orchestral Tools Berlin Inspire 1 oraz EastWest Hollywood Orchestra Gold . Opis dotyczy Nucleusa w wersji pełnej, choć mam też wersję Lite - jest ona jednak dość mocno okrojona w porównaniu do "dużego brata". Braki Zacznę może nietypowo, czyli od braków. Jest parę rzeczy, które dorzuciłbym do tej biblioteki: przede wszystkim więcej instrumentów solowych. Gdzie rożek angielski? Gdzie klarnet? Ech, przydałyby się... Podobnie dodatkowe artykulacje, np. legato dla altówek. Strasznie brakuje mi dodatkowych instrumentów, jak harfa, gong, czelesta czy klawesyn, że o organach nie wspomnę. Wprawdzie w zamian mamy niezły chór, ale... Innym brakiem, ale tym razem już pozornym, jest

Premiera PreSonus Studio One 5

Obraz
Kilka dni temu pojawiła się nowa, piąta już wersja Studio One - stało się to (przynajmniej dla mnie) dość niespodziewanie, bo dopiero co instalowałem wersję 4.6. Jest w "piątce" sporo nowości, jednak nie ma tej najbardziej przeze mnie oczekiwanej: nagrywania retrospektywnego. A co jest? nowy tryb Show Page , przeznaczony do pracy na żywo edytor nutowy dla zdarzeń MIDI zapisywanie stanu miksera (tzw. sceny) szyna odsłuchowa edytor obwiedni audio, umożliwiający swobodne kształtowanie głośności edytor wariantów artykulacyjnych dla osób korzystających z bibliotek orkiestrowych (brzmi ciekawie) stosowanie zmiennoprzecinkowego zapisu 64-bitowego przy zapisie i eksporcie plików WAV obsługa VST w wersji Artist (WRESZCIE!) Screeny zaczerpnięte z https://www.gearnews.com/ Te możliwości rzuciły mi się w oczy, jednak nawet artykulacje dla bibliotek orkiestrowych nie zachęciły mnie do wysupłania 150 dolarów za upgrade . Spokojnie poczekam, aż opadną

Krótki przegląd bibliotek orkiestrowych

Obraz
Od dawna fascynuje mnie muzyka symfoniczna i - naturalnie - chciałbym także samodzielnie któregoś dnia napisać utwór na orkiestrę. Rzecz jasna, bądźmy realistami - nigdy nie dojdzie do tego, żeby moją partyturę wykonała jakakolwiek szanująca się orkiestra (między innymi dlatego, że nie mam odpowiedniej wiedzy, by taką partyturę przygotować, ha, ha). Co nie zmienia faktu, że przecież w zaciszu domowego studia mogę jakieś tam próby podejmować, a to dzięki specjalnym bibliotekom brzmień instrumentów - nazwijmy to - orkiestrowych. Nie jest to jednak aż tak proste, bo bibliotek takich na rynku jest mnóstwo, jednak im brzmienie wirtualnej orkiestry jest lepsze, bardziej realne, tym cena - wyższa. O tyle wyższa, że najlepsze biblioteki na przykład ze stajni Spitfire Audio to koszty liczone w tysiącach euro. No, ale kupują je zawodowi muzycy, którzy komponują muzykę do filmów czy wysokobudżetowych gier, a nie domorośli hobbyści. Niemniej i ja parę takich bibliotek przez lata zdobyłem i podzi