Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2019

Adaptacja akustyczna pomieszczenia

Obraz
Ech, do wszystkiego trzeba dorosnąć - do dobrych rad również. Zmagam się od paru miesięcy z jakością nagrań, dokonywanych za pomocą mikrofonu (tak, chodzi o audiobooki ). Na wszystkich forach, w artykułach i w dyskusjach podkreśla się, że trzeba zacząć od adaptacji akustycznej, a dopiero później zająć się sprzętem czy oprogramowaniem. Tradycyjnie dla siebie, zacząłem rzecz zupełnie "od tyłu" - najpierw testowałem programy do nagrywania, potem zająłem się mikrofonem i gdy to wszystko nie przyniosło spodziewanych rezultatów, zacząłem przyglądać się baczniej pomieszczeniu, w którym nagrywam. Zbudowane przeze mnie panele, jeszcze przed zawieszeniem na ścianach Generalnie głównym problemem z nagrywaniem w pomieszczeniu są: hałasy oraz pogłos. W moim przypadku początkowo nagrywałem w kompletnie nieprzygotowanym pomieszczeniu - trzy puste ściany, w tym jedna z oknem, na czwartej ścianie półeczka z książkami. Do tego włączony szumiący komputer stacjonarny oraz odgłosy wpadając

Obróbka głosu lektora

Obraz
Bawię się ostatnio w kompletnie amatorskie nagrywanie audiobooków , starając się wypracować jakieś metody doprowadzenia głosu do poziomu przynajmniej przyzwoitego. Postanowiłem nieco uporządkować moją dotychczasową wiedzę, a że może się to komuś przydać, wrzucam tutaj moje przemyślenia. Nagranie Jest to najważniejsza część całego procesu. Bez dobrego materiału wejściowego niewiele da się zdziałać na późniejszym etapie, więc warto przyłożyć się do rejestracji głosu. Moje spostrzeżenia są następujące: nagrywamy najlepszym dostępnym dla nas mikrofonem, najlepiej podłączając ten mikrofon do dobrego przedwzmacniacza czy dobrego interfejsu audio warto nagrywać ze średnim poziomem sygnału, za to w 24 bitach - takie parametry pozwolą uniknąć przesterowań, a później w razie czego pogłośnić materiał bardzo przydaje się filtr przeciwpodmuchowy (pop-filtr, czyli tzw. "pończocha") - nagrane bez niego "pyknięcia" wybuchowych głosek (np. "p") będą raczej

[T] SoundForge Audio Cleaning Lab - nadzieje

Obraz
W drodze do usprawnienia samodzielnych prac nad audiobookami rzuciło mnie do sprawdzania różnych aplikacji, które mają (rzekomo) ułatwiać obróbkę głosu. Przetestowawszy WavePada , Wavosaura , WaveShopa , a nawet Hindenburg Journalista natrafiłem w publikowanych w sieci zestawieniach na tytułowy produkt. SoundForge'a mam i znam (chociaż nie używam), więc postanowiłem przetestować narzędzie, które przynajmniej w opisach miało znacząco skracać czas obróbki materiału audio. Pobrałem wersję próbną, zainstalowałem i... Co można przyspieszyć? Zanim jednak o aplikacji, kilka słów wyjaśnienia, o co właściwie chodzi i co chcę przyspieszyć. Podczas samodzielnego tworzenia audiobooków najwięcej czasu spędzamy, obrabiając nagrywany materiał. O samym nagrywaniu będę jeszcze pisał (artykuł już jest, ale czeka na ostatnie szlify), tutaj chciałbym tylko uświadomić Czytelnika, jak długotrwały jest to proces. Wydawałoby się, że wystarczy usiąść wygodnie, włączyć nagrywanie i przeczytać jakąś

[T] Szybki test mikrofonów

Korzystając z faktu, że mam udostępniony przedwzmacniacz Golden Age Project 73 Mk3 , postanowiłem przeprowadzić kilka szybkich testów posiadanych mikrofonów. Celem jest, oczywiście, porównanie "produkowanego" przez nie dźwięku w kontekście wokalu, a nawet bardziej - opracowań lektorskich, którymi się ostatnio zajmuję. Wprawdzie jakieś tam porównania robiłem i wcześniej, głównie między MXL770 a WarmAudio WA87 , jednak teraz do boju wszedł także stareńki już (ponad dwudziestoletni!) Shure 14A , zabawkowy mikrofon pożyczony od córki oraz mikrofony elektretowe, wbudowane w rejestrator Tascam DR-05 . Co, jak i czym? Aby ominąć problem szumiącego komputera, do rejestracji śladów wokalnych używam zwykle rejestratora Tascam - jest on bezgłośny i daje odpowiednią jakość zapisu (używam zwykle 48kHz i 24bitów). Aby przetestować jego wbudowane mikrofony, wystarczy tylko odpowiednio ustawić poziom sygnału i już. Aby sprawdzić pozostałe mikrofony, podłączałem je do przedwzmacniacza

Przedwzmacniacz wymagany

Obraz
Narzekałem niedawno na polskie fora, ale to właśnie na nich ostatecznie znalazłem rozwiązanie problemu z nagrywaniem wokalu przez mikrofon WarmAudio WA87 . A było to tak. Dawno, dawno temu... Streszczając pokrótce: podczas nagrywania audiobooków przez mój ulubiony mikrofon WA87 i interfejs Focusrite Clarett , skarżyłem się na niedostatecznie wysoki poziom rejestrowanego sygnału. Interfejs miałem już wysterowany maksymalnie, ale ciągle - za mało. W efekcie musiałem zwiększać poziom głośności podczas obróbki, co z kolei podnosiło poziom szumów i generalnie komplikowało mi przygotowanie materiału. Wypróbowałem bardzo dobry przewód, ale niewiele on pomógł. Jedynym wyjściem wydawał się osobny przedwzmacniacz mikrofonowy, ale czy na pewno pomoże on w rejestrowaniu? Czy taki wydatek się opłaci? I właśnie na forum https://dzwiek.org/ znalazłem rozwiązanie. Firma MusicToolz udostępniła mi za darmo (!) na tydzień przedwzmacniacz Golden Age Project 73 Mk3 , żebym po prostu sobie sprawd

Jan Parandowski - Mit o Orfeuszu i Eurydyce

Na przekór problemom ze sprzętem, postanowiłem nagrać krótki fragment mojej ulubionej "Mitologii" Jana Parandowskiego. A że akurat byliśmy z Perełką przy opowiadaniu o Orfeuszu i Eurydyce, stanęło właśnie na tym. Zapraszam zatem do słuchania: Other tracks by Gades

Polscy "fachowcy"

Obraz
Miałem ostatnio problem z nagrywaniem wokalu. Generalnie rzecz sprowadza się do tego, że nagrywany sygnał jest zbyt słaby, a przynajmniej tak mi się wydaje. Używam WarmAudio WA87 , podłączonego do interfejsu Focusrite 2Pre i muszę pokrętło wzmocnienia odkręcić praktycznie do maksimum, żeby sygnał miał odpowiednią moc. Przy tym muszę mówić do mikrofonu z odległości nie większej niż 10cm, co przy założonym pop-filtrze jest raczej mało komfortowe. Oglądając różne filmiki z wykorzystaniem tego samego mikrofonu widzę, że tam raczej nie ma problemu, odległości są już w granicach 20-30cm. WarmAudio WA87, zdjęcie producenta Ze znalezionych rozwiązań mam dwa: nagrywanie w 24 bitach, co pozwala wzmocnić sygnał na etapie obróbki oraz nagrywanie w Studio One , gdzie mogę podnieść poziom nagrywanego sygnału kosztem szumów. Żadne z tych rozwiązań mnie nie satysfakcjonuje, bo wydłuża się czas przetwarzania nagrania - trzeba materiał ostrożniej odszumiać (bo poziom szumów jest wyższy), a w prz