Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2018

[T] FL Studio 20

Obraz
No i proszę, ledwo przestawiłem się na Cubase przy okazji nagrywania albumu Flashback , a tu firma ImageLine wypuściła nową wersję FL Studio . Wprowadziła przy tym nieco zamieszania, bo drastycznie zmieniono numer wersji - z 12 na 20. Oficjalnie z powodu dwudziestolecia produktu, nieoficjalnie - żeby uniknąć trzynastki. Tak czy owak, nowa wersja jest faktem, a czy wprowadzone nowości uzasadniają taki przeskok w numeracji? Ułatwiacze Nowe FL Studio stara się ułatwić i przyspieszyć pracę - stąd takie rozwiązania, jak szybkie zgrywanie ścieżek instrumentalnych do audio czy szybkie wyciszanie/przywracanie głośności ścieżek. Bardzo przyjemną nowością (choć kiedyś taka funkcja już istniała podobno we Fruity Loops ) jest szybka edycja patternu bez otwierania osobnego okna z edytorem piano roll . Wygląda to i działa rzeczywiście dobrze, po kilku próbach może się okazać, że wizyty w "prawdziwym" edytorze staną się sporadyczne. Przebudowano też główny pasek narzędziowy, który ob

Skok do strumienia

Obraz
Jako domorosły muzyk, a także użytkownik serwisu dostarczającego muzyki (obecnie Spotify ), nie mogłem z okazji "wydania" nowego albumu porzucić myśli o debiucie w takim właśnie medium. I oto właśnie wszystkie moje trzy albumy są dostępne m. in. w serwisach: Google Music , Amazon Music , Apple Music , Spotify , TIDAL i Napster . Pozostaje mi tylko życzyć miłego słuchania, jeśli ktoś już korzysta z wyżej wymienionych serwisów. Będzie mi bardzo przyjemnie!

[G] Gades - Flashback

Obraz
Angielskim słowem flashback określa się często w filmach czy serialach krótkie, szybkie migawki z przeszłości. Takie właśnie znaczenie bardzo pasuje do materiału z najnowszego albumu, stąd tytuł płyty. O samym procesie powstawania nieco już pisałem , tutaj chciałbym tylko krótko opisać każdy z utworów. Ex Oriente Lux, 1994 Album jest tak stary, że praktycznie nie mam z niego żadnych zachowanych plików, bo i tak większość materiału było nagrywana z pomocą Yamahy PSS-780 i jej skromnego sekwencera, a kiedy nie starczało "śladów", grana na żywo podczas rejestracji, stąd "oryginały" wprost jeżą się od błędów wykonawczych. Ale... właśnie wówczas kupiłem Yamahę MU-50 i byłem zachwycony jej brzmieniem, więc utwory "sypały się jak z rękawa". Jako że nie dysponuję innymi zapisami niż audio, na te utwory przeznaczyłem najwięcej czasu (i dlatego jest ich tak mało) - po prostu musiałem je najpierw "zgrać ze słuchu", potem zaaranżować i zmiksować... uf.

[G] Alone

W życiu sławnych muzyków nadchodzi taki dzień, gdy wpada im do głowy pomysł, żeby wydać album "Best of", ewentualnie "Greatest Hits". Zbierają wówczas najpopularniejsze nagrania, czasem poddają je małemu liftingowi i podsumowują 5, 10 czy 20 lat działalności. Nie jestem sławny, a i moje wcześniejsze nagrania (jeszcze pod szyldem "Alone") nie są popularne, jednak postanowiłem wrócić do starych utworów i przynajmniej kilka z nich "ocalić od zapomnienia". Wydawało się to zrazu dość proste, bo szczęśliwie zachowałem większość plików stworzonych w Cubase 3.01 w latach dziewięćdziesiątych, więc w ogóle teoretycznie wystarczyłoby tylko podłączyć starą Yamahę MU-50 (którą wszak mam do tej pory) i nagrać wszystko jeszcze raz z wyższą jakością przez Focusrite Clarett . Ale... Szczegóły Głównym problemem okazała się niekompletność danych. Po skonwertowaniu plików .all (stary Cubase ) do .cpr (nowy Cubase ) część z nich okazała się uszkodzona, a część.