Posty

[K] Acousticsamples C7 Grand

Obraz
To niepozorna biblioteka. Dopiero testy Pearl Concert Grand , innej Yamahy C7 , zwróciły moją uwagę na C7 Grand - szukałem bowiem konkurencji. Ostatecznie okazało się, że mogłem porównać Perłę z aż sześcioma innymi Yamahami , w tym właśnie z C7 Grand . Przyznam, że C7 Grand od razu skojarzył mi się z Ravenscroft 275 od VI LABS - zapewne przez to, że obie biblioteki działają w ramach UVI Workstation (albo w Falconie , jeśli ktoś dysponuje). Obie też sprawiają wrażenie bardzo lekkich, szybkich i nieobciążających komputer. A jak jest z jakością dźwięku? Tak wygląda instrument zaraz po uruchomieniu Jest nieźle! Wprawdzie parametry biblioteki nie robią ogromnego wrażenia (pakiet zajmuje nieco ponad 2GB, zawierając w sobie ok. 15GB spakowanego bezstratnie materiału audio), więc jest to jednak sporo mniej niż w przypadku Ravenscrofta (35GB upchnięte do 5GB). Ravenscroft 275 ma za to 4 miksy mikrofonowe - w C7 Grand znajdziemy tylko trzy: Close , Player i Side . Trzy pe...

[K] Steinberg SpectraLayers 13 Pro

Obraz
No i trach, w iście steinbergowskim stylu, czyli znienacka dostaliśmy w minionym tygodniu nową wersję SpectraLayers 13 . Jeszcze w kwietniu dostaliśmy iZotope RX12 , który to dopiero zdążyłem pobieżnie przetestować, a tu już pojawia się nowa odsłona konkurencji i to w dość nieszczególnie dobrym momencie dla iZotope . Czym Steinberg próbuje nas przekonać do SpectraLayers ? Progres widoczny Kiedy pierwszy raz spotkałem się ze SpectraLayers , była to część pakietu SoundForge , bardzo jeszcze uboga. Potem moduł SpectraLayers wykupił Steinberg , a ja - po zakupie wersji SpectraLayers 8 Elements w 2021 roku - zastanawiałem się, czy ktokolwiek wie, jak tego używać w praktyce . Trzeba przyznać, że mimo moich utyskiwań przy okazji premier kolejnych odsłon, zmieniało się sporo. Dla mnie istotne były dwie modyfikacje: usunięcie modalnych okienek w wersji 9 i przerzucenie najbardziej czasochłonnych operacji na barki... karty graficznej w wersji 10 (w dwóch kolejnych patchach). Z kolei wersj...

[K] Synthogy Ivory II Italian Grand

Obraz
Od modelu Fazioli F308 rozpoczęła się moja kolekcjonerska przygoda z fortepianami - Synchron Fazioli F308 Essentials , potem Imperfect Samples Ebony Concert Grand czy dość nieoczywisty Native Instruments Claire . A tak naprawdę zadziałał "marketing wizualny" - po prostu podczas kolejnego Konkursu Chopinowskiego widziałem pianistów grających na fortepianach nieznanej mi jeszcze wówczas firmy. I zwyciężyła ciekawość, bo kiedy zacząłem przeglądać rynek, królowały na nim Steinwaye D i Yamahy wszelkiej maści. Nawet mój ulubiony Pianoteq nie ma Fazioli na swojej sporej przecież liście modelowanych fortepianów. Dziwne. Jak widać zatem, musiałem Fazioli zdobyć tak czy owak, a mimo że obecnie mam już rynek fortepianów wirtualnych dość dobrze rozpoznany, muszę przyznać, że faktycznie modeli Fazioli , szczególnie największego F308 , jest na nim malutko. Istnieje wprawdzie PSound Grand Coda , nagrany w studiach Fazioli pod opieką techników tej firmy, ale jest to model F278, a n...

iZotope przejęte przez BorisFX

Obraz
Reorganizacji Native Instruments ciąg dalszy. W maju pisałem o przejęciu firmy przez inMusic , ale już po miesiącu okazało, że inMusic nie jest zainteresowany częścią postprodukcyjną - czyli produktami iZotope - i właśnie na początku lipca gruchnęła wieść, że została ona sprzedana firmie BorisFX . BorisFX nie jest mi firmą nieznaną, bo kiedyś kupiłem od nich jakieś efekty do używanego wówczas Vegas Pro , zaś od 2025 roku firma przejmuje pozostałości zbankrutowanego Magixa , czyli właśnie właściciela Vegas Pro , Samplitude , Sound Forge , Acid i jeszcze paru aplikacji, głównie z branży audio. Mimo mijającego czasu nadal nie zmigrowano wszystkich moich licencji - mam dostęp co najwyżej do licencji Sound Forge , ale póki co straciłem dostęp do Vegasa , Acida i Samplitude . Nie żebym jakoś tych aplikacji potrzebował do czegoś, bo w większości zatrzymały się one w rozwoju tak z 15 lat temu (wiem, jestem złośliwy, ale popatrzcie na GUI Sound Forge ...). Przejmowanie licencji po...

16/44,1 kontra 24/48

Przy okazji testu 300 Grand w komentarzu został poruszony wątek pewnej cechy tej skądinąd świetnej biblioteki. Otóż, mimo że była ona nagrywana i obrabiana z parametrami 24 bit i 96kHz, sprzedawana jest z parametrami dużo niższymi: 16 bit i 44,1kHz. Czy w ten sposób instrument dużo stracił na wartości? Czy warto go w takim razie kupować, bo przecież degradacja jakości może być słyszalna? Względnie łatwo jest rzecz sprawdzić na dwa sposoby: albo zdobyć bibliotekę nagraną w dwóch zestawach parametrów, albo... wygenerować odpowiednie pliki z programu, który to potrafi. Postanowiłem sprawdzić obie ścieżki, a że dopiero co testowałem Pearl Concert Grand , który dysponuje dwoma zestawami próbek, to droga do eksperymentów stała otworem. Co ważniejsze? Jeśli mówimy o głębokości bitowej i częstotliwości próbkowania, to większe znaczenie ma głębokość bitowa. Częstotliwość próbkowania odpowiada z grubsza za to, jak wysokie tony zarejestrujemy - im wyższa częstotliwość, tym sięgamy wyżej. Tu...

[K] Impact Soundworks Pearl Concert Grand

Obraz
Tak, tak, wiem, miało nie być już fortepianów. Podsumowanie pojawiło się już jakiś czas temu , ale nic nie mogłem poradzić, że omawiany dzisiaj Pearl Concert Grand nagle pojawił się w bardzo atrakcyjnej cenie. Miałem fakt jego istnienia wcześniej gdzieś tam z tyłu głowy, ale że jest to Yamaha C7 , którą już mam w cyfrowej postaci z Keyscape czy od Cinematic Studio , to nie byłem skłonny wydawać ponad stu euro na - było nie było - dość już stary instrument. Pearl Concert Grand startował w 2015 roku, z dużą przebudową w 2018, kiedy ukazała się wersja 2.0 z unowocześnionym "silnikiem". Stary, ale jary Na szczęście, nawet jak na dzisiejsze standardy Pearl Concert Grand trzyma się krzepko - wprawdzie osiem warstw dynamicznych i tylko po dwie próbki round-robin nie zachwycają, za to mamy osobno próbkowane pedały sustain i sostenuto , obsługę half pedalingu i cztery perspektywy mikrofonowe. Do dyspozycji oddano nam ujęcia Close , Pedal , Stage oraz Hall . Podstawowy wid...

Co wynikło z testów fortepianów?

Wprawdzie prywatny ranking bibliotek fortepianowych już publikowałem, ale chciałbym jeszcze dodać parę słów na temat rzeczy, których się podczas testów nauczyłem, a których nie byłem jeszcze parę miesięcy temu świadomy. Może komuś da to do myślenia albo po prostu się przyda w wyborze czy konfigurowaniu instrumentu. Klawiatura a biblioteka Jeśli ktoś gra, nie trzeba mu tłumaczyć, że współpraca danej biblioteki z konkretną klawiaturą to sprawa kluczowa. Ja na ogół używam Arturii KeyLab 61 Mk2 , która jest bardzo solidnym sterownikiem, z obsługą after-touch . Jest dość "miękka", więc nie trzeba przykładać dużej siły. Natomiast do gry konkretnie brzmieniem fortepianu zwykle używam Korga SP-250 , który może nie ma genialnej klawiatury, jednak jest to już klawiatura ważona i w miarę ciężka, dająca jakiś tam przedsmak gry na prawdziwym instrumencie. Na moje amatorskie potrzeby jest to klawiatura w zupełności wystarczająca. Rzecz w tym, że przystępując do gry, dobrze jest dopas...

[O] Bach i zaśpiewy

Obraz
Swego czasu testowałem biblioteki chóralne na przykładzie choćby "Lacrimosy" Mozarta, tym razem jednak cofnąłem się bardziej w czasie i na warsztat trafił utwór Jana Sebastiana Bacha. Żeby wszystko zabrzmiało bardziej "staroświecko", oprócz bibliotek Vienna Symphonic Library wykorzystałem także Orchestral Tools Miroire i Tallinn . Zwłaszcza Tallinn był kluczowy, bo to stamtąd pochodzi zastosowany chór. Gotowy utwór Chóry od Orchestral Tools są bardzo specyficzne, bo zamiast "wpisywać" sylaby, jak to się robi np. w chórach EastWest , tutaj trzeba zastosować pewną sztuczkę, żeby uzyskać pełną kontrolę nad tym, co chór śpiewa. Normalnie bowiem poszczególne sylaby są przypisane do... kolejnych próbek round robin . Oznacza to, że każde naciśnięcie klawisza (np. C4) powoduje odegranie kolejnej sylaby i w ten sposób, bez żadnego programowania, można teoretycznie uzyskać chór śpiewający jakiś niezidentyfikowane słowa. Kłopot pojawia się, jeśli mamy kilka...

[K] C. Bechstein Digital Grand

Obraz
Gdy się wydawało, że sprawdziłem każdą wartą zapoznania się bibliotekę fortepianową, jakoś w połowie maja natknąłem się na tajemniczy C. Bechstein Digital Grand i to umieszczony dość wysoko w rankingu bibliotek "rzadkich". A że była to ostatnia taka biblioteka, postanowiłem i z nią się zapoznać, żeby nie przeoczyć potencjalnej perły. Doświadczenie ( 300 Grand , Modern D ) nauczyło mnie, że także poza wielkimi studiami da się stworzyć coś naprawdę rewelacyjnego. A przecież Digital Grand do biblioteka wprost od wytwórcy fortepianów C. Bechstein - co jak co, ale powinni zadbać o to, by fortepian godnie "reklamował" akustyczne wyroby. Jedna droga Digital Grand można zdobyć tylko w jeden sposób - kupić na stronie producenta, a właściwie tylko w sklepie Thomann.de , dokąd wiedzie przekierowanie. Trochę to dziwaczne, bo jeśli nie mamy w tym sklepie konta, będziemy zmuszeni je założyć - bez tego nic się nie powiedzie. Ostatecznie dostajemy ze sklepu numer seryjny, ...

[K] Embertone Walker 1955 Concert D

Obraz
Jeszcze nie koniec fortepianowego szaleństwa - ale już prawie, pozostał tylko C. Bechstein Digital Grand i będzie po wszystkim. Dzisiaj opiszę instrument, który zjawił się w moim studiu "rzutem na taśmę". Z produktów firmy Embertone sprawdzałem już dość dawno temu skrzypce Joshua Bell , które - mimo bardzo przyjemnego brzmienia - nie zrobiły u mnie furory. Niestety, był to pierwszy przykład na to, że ja potrzebuję bibliotek opartych jednak na artykulacjach, a nie sprytnych algorytmach rozpoznających intencje ze sposobu gry. Stąd wówczas zwyciężyły instrumenty e-Instruments z serii Cremona . Na szczęście fortepian to nie skrzypce i jest bardziej "prostolinijny" w obsłudze, więc zdecydowałem się sprawdzić Walkera 1955 Concert D , czyli wirtualną replikę fortepianu Steinway D . Tym bardziej, że w nagraniach demonstracyjnych spodobało mi się nieco "staroświeckie" brzmienie, podobne troszeczkę do bardzo lubianego przeze mnie VSL Studio Concert D 1887 ....