Wtyczki pogłosowe - zmiany
Cztery lata temu powstał wpis o wtyczkach pogłosowych , z których jednak wówczas korzystałem rzadko, bo zajmowałem się przede wszystkim nagrywaniem głosu i zależało mi bardziej na pozbywaniu się wszelkiego echa z nagrań. Ale że od półtora roku znów zajmuję się muzyką, to i pogłosy wróciły do łask. Pogłos pogłosowi nierówny? Wtyczek pogłosowych na rynku jest mnóstwo, możecie mi wierzyć - sam mam ich przynajmniej kilkanaście, a pewnie nawet kilkadziesiąt. Jednocześnie w praktyce stosuje się zwykle dwie, trzy, a dałbym sobie rękę uciąć, że wystarczyłby w zasadzie nawet jeden porządny pogłos, by ogarnąć większość sytuacji. Teoretycznie różnice między pogłosami są ogromne: mamy pogłosy splotowe, płytowe, algorytmiczne, a nawet bazujące na "sztucznej inteligencji" (a jakże!). To wpływa na rodzaj i liczbę parametrów oraz - w pewnym sensie - na wygląd i sposób obsługi danej wtyczki. Niektóre z pogłosów są emulacjami sprawdzonych i cenionych urządzeń (np. LX480 czy Seventh Heaven...