Posty

[K] Fender Studio Pro - własne rozszerzenie, cz. 2

Obraz
Poprzednio opisałem bardzo ogólnie moje "rozszerzenie" dla Fender Studio Pro , dziś pora dla pamięci wejść bardziej w szczegóły i ujawnić, co można zdziałać za pomocą tego wielce eksperymentalnego kodu. Jednocześnie wyjaśnię, dlaczego - póki co - nie upubliczniam tego rozszerzenia innym użytkownikom. To nie ze złośliwości czy samolubstwa - a właśnie dlatego, że to kod bardzo eksperymentalny. Od momentu napisania pierwotnego opisu musiałem wprowadzić sporo poprawek, choć już wtedy wydawało się, że wszystko działa jak należy. Niestety, bez dokumentacji stąpam bo bardzo cienkiej linie i muszę sporo potestować to rozszerzenie przy prawdziwej pracy nad mock-upami , zanim uznam je za w miarę bezbłędne i bezpieczne. Po co zatem w ogóle wspominam o tym rozszerzeniu, skoro się nim nie dzielę? No cóż, dzielę się pomysłami na różne funkcje i być może kogoś zachęci to do spróbowania realizacji podobnego narzędzia? Praktyka Wszystkie opisane poniżej funkcje wynikają tylko i wyłącz...

Native Instruments "leci w kulki"

Mocno narzekałem nie tak dawno na bibliotekę O-Forbes Pipe Organ . Problemem były "zacinające się" głosy - niektóre nuty, raz rozpoczęte, grały do samego końca utworu i tylko przycisk Panic! był w stanie je zatrzymać. Oznacza to jedno: nie dało się wyrenderować poprawnie ANI JEDNEGO utworu, którym chciałem przetestować tę bibliotekę. Sprawę zgłosiłem producentowi (no bo co, kurczę blade!), który początkowo nic nie odpisał, ale potem podjął dialog. Okazało się, że problem na 99% leży nie w bibliotece O-Forbes Pipe Organ , tylko w... Konktakcie . Prywatne śledztwo Rozpocząłem zatem sprawdzanie. Na stół trafiły biblioteki Spitfire Union Chapel Organ , Royal Albert Hall Organ i ImpactSoundworks Fredonia Grand Organ . Wszystkie one uruchomione na najnowszej wersji 8.13.1. Kontakta powodują obecnie dokładnie ten sam problem: zawieszone nuty, które trwają, dopóki nie użyje się przycisku Panic! Wyrenderowałem kilkanaście utworów na każdej z tych bibliotek, nie tylko z Fend...

[K] Fender Studio Pro - własne rozszerzenie

Obraz
Stare dzieje Jak pamiętacie z wcześniejszych wpisów, swego czasu stworzyłem sobie aplikację MIDI Tools Hub : MIDI Tools Hub we wrześniu 2026 W dość wczesnej wersji opisałem tę aplikację jeszcze w marcu 2026 , choć jak widać na zrzucie powyżej, przybyło nowych narzędzi. Program korzystał z mechanizmu zakładki Files w Fender Studio Pro - otóż po przeciągnięciu na tę zakładkę dowolnych danych, np. partii MIDI czy choćby kilkunastu nut z edytora MIDI, DAW zapisuje te dane jako plik MIDI do wskazanego folderu. Idea była zatem prosta - uruchamiam mój MIDI Tools Hub , który "nasłuchuje" na tymże folderze i automatycznie "chwyta" wszelkie pliki, które tam wpadną, by sczytać dane MIDI i je przetworzyć w określony sposób (decyduje o tym aktualnie wybrana zakładka). Chcę wykryć tonację i zbudować zestawy akordów? Wybieram zakładkę Chord Gen , przeciągam na Files całą partię melodii z utworu i po chwili zadanie jest ukończone. Teraz "chwytam" myszą dolny, czer...

[K] Edu Prado Sounds Rathgar Pipe Organ

Obraz
Wraca moje zamiłowanie do brzmienia organowego - rok temu miałem mocną "fazę" na ten rodzaj instrumentu i teraz uczucie znów rośnie. W krótkim przeglądzie , który wówczas opublikowałem, znalazło się sporo popularnych bibliotek, z wyłączeniem instrumentu Hauptwerk . Ten ostatni po roku nadal jest w wersji 9, nadal wymaga subskrypcji i nadal nie jest normalną wtyczką VST, więc - jako nie-organistę - nie interesuje mnie w ogóle. Mimo posiadania świetnych instrumentów w rodzaju VSL Great Rieger Organ , VSL Molzer Organ , ImpactSoundworks Fredonia Grand Organ , Enigma Recordings Royal Albert Hall Organ czy w końcu Modartt Organteq 2 , ciągle mi mało i ciągle są instrumenty do sprawdzenia. Wprawdzie zaliczyłem sporą wpadkę z CineSamples O-Forbes Pipe Organ w wersji dla Kontakta , ale nie można się przecież tak łatwo poddawać. Diabeł z pudełka Omawiane organy Rathgar od Edu Prado Sounds to coś, na co rok temu zupełnie nie zwróciłem uwagi - najwyraźniej żadne rankingi nie ob...

[K] CineSamples O-Forbes Pipe Organ (Kontakt)

Obraz
W kwietniu 2026 testowałem Forbes Pipe Organ , ale dla playera Musio . Brzmienie organów bardzo mi się podobało, ale irytowały niedoróbki techniczne, przede wszystkim szumy oraz brak pełnej kontroli nad rejestrami. A skoro obecnie trwa wyprzedaż CineSamples i oryginalna biblioteka dla Kontakta znacząco potaniała, postanowiłem machnąć ręką na Musio i sprawdzić "poważną" wersję. Jest inaczej, jest lepiej? Instrument pobieramy standardowo, wklejając numer seryjny do Native Access i czekając dłuższą chwilę, aż prawie 13GB próbek zaciągnie się na dysk. Potem już możemy uruchomić sampler Kontakt i z głównej "półeczki" wczytać O-Forbes Pipe Organ (piszę to "O" na początku, bo sami twórcy używają go w swoich filmach o tej bibliotece, zatem jest to faktyczna część nazwy). Od razu widzimy pierwszą różnicę w stosunku do wersji Musio - skromny, kompaktowy widok, gdzie w zasadzie jednym rzutem oka możemy ogarnąć konfigurację organów: Wszystko ładnie, kla...

Po co robić podwójne mock-upy?

Obraz
Robię mock-upy od dwóch lat i parę razy zdarzyło mi się opracowywać na nowo utwór, który już miałem "odhaczony". Można pomyśleć, że albo pierwsze wersje były strasznie złe, albo kosztem małych poprawek mnożyłem nagrania na playlistach , by wywołać sztuczny ruch. Ani jedno, ani drugie nie jest do końca prawdą. Szczerze mówiąc, powody zwykle były zgoła odmienne: nowe, lepsze biblioteki orkiestrowe do wypróbowania i porównania ze starszymi oraz rosnące doświadczenie, a z nim świadomość, że pewne rzeczy dałoby się zrobić o wiele lepiej niż wcześniej. Stanowczo podkreślam w tym miejscu, że żaden z nagranych ponownie utworów nie jest tym samym projektem (plikiem) co wcześniej, tylko nieco "podrasowanym" tu i tam. Każde nagranie to zupełnie świeży źródłowy plik MIDI obrobiony od podstaw - choć nie potrafię ze stuprocentową pewnością powiedzieć, czy nie zdarzyło mi się użyć dwukrotnie tego samego surowego pliku MIDI. W każdym razie pobierałem je za każdym razem na nowo...

[K] Lukas Ruschitzka i Pro Navigator

Obraz
Z narzędzi niemieckiego programisty o - jak się można domyślić - polskich korzeniach korzystam od dawna, a nawet opisałem je prawie dwa lata temu . Był w tamtym pakiecie moduł Navigation Essentials , jedyny darmowy, który miał parę fajnych poleceń ułatwiających wybieranie ścieżek czy poruszanie się po aranżacji. W ostatnich dniach miała miejsce premiera najnowszego dodatku, Pro Navigator . Dodatek i makra Sam dodatek po zainstalowaniu i aktywowaniu jest widoczny jako pasek narzędziowy: Pro Navigator w pełnej krasie Chociaż dodatek ma parę fajnych funkcji związanych z GUI, ja korzystam przede wszystkim z poleceń, których da się użyć w makrach. Ich dokładna lista wraz z dokumentacją jest dostępna na stronie producenta , ja zwrócę uwagę na kilka z nich: Set Start to Cursor i Set End to Cursor - przesuwają znaczniki początku i końca utworu na miejsce kursora, więc nie trzeba ich już szukać na linii markerów Focus Arrangement, Browser, Editor, Console - zaznaczają odpowie...

Wideo do mock-upu

Obraz
Podkusiło mnie, aby spróbować przygotować filmik do coverów inny niż dotychczasowe - nie w postaci "okładki" wyświetlanej przez cały czas trwania utworu, ale w postaci wizualizacji. Czasem chciało mi się to robić, np. przy coverze muzyki tytułowej z "Gry o tron": Jedno z pierwszych wideo do muzyki Jak widać, warstwa wideo została nagrana w Studio One - i to nie jednokrotnie, bo potrzebowałem kilku "ujęć": ogólnego, szczegółów, krzywych CC, instrumentów itd. Trzeba było zatem wielokrotnie odtwarzać cały utwór, nagrywając za każdym razem coś innego i uważając, by się gdzieś tam nie plątał kursor na przykład. Potem jeszcze montaż i film gotowy. Najbardziej irytujące było właśnie przygotowywanie fragmentów wideo - często dopiero podczas montażu zauważałem, że np. zaznaczyłem nie to, co trzeba albo zasłoniłem sobie czymś rzecz, którą chciałem pokazać. Znów trzeba było uruchamiać Studio One , nagrywać, po czym okazywało się, że przy drugim starcie coś wy...

[K] Vienna Symphonic Library Synchron Duality Strings Ostinato

Obraz
Z dodatków do Duality Strings testowałem już Virtuoso i Sordino (z Colors jakoś nie miałem pomysłu), a w moje łapki dostał się dodatek Ostinato . I mam go już prawie od roku, tak samo niemal długo wisi szkic wpisu na bloga i... nic się nie działo. Aż przejrzałem na oczy. Ostinato! W skrócie, ostinato to powtarzalny fragment melodii, zwykle krótkiej, który pozwala dodać fakturę rytmiczną do utworu i wypełnić przestrzeń bez stosowania długich dźwięków (darujcie, to moja własna, mocno praktyczna definicja). Jeśli chcecie bardziej formalnie: Ostinato (z wł. ostinato = upart(e), nieustępliwe) to powtarzający się w sposób niezmienny wzór muzyczny – rytmiczny, melodyczny albo harmoniczny – który pojawia się wiele razy z rzędu, często przez dłuższy fragment utworu. Kiedy usłyszałem, że VSL ogłasza premierę tego dodatku, zacząłem się zastanawiać, jak to niby ma działać, zwłaszcza że w sloganach reklamowych przewijało się, że użytkownik będzie mógł samodzielnie tworzyć własne schema...