[K] Vienna Symphonic Library Studio Fazioli F212
Pamiętam, że kiedyś, w którymś z komentarzy pod postem, zarzekałem się, że Fazioli F212 jest mi niepotrzebny. Że na co mi on. Że nie chcę. No i mam. A powiem więcej - nie żałuję, bo to naprawdę zacny fortepian, jak się okazuje. I gdybym obecnie miał wybierać między nim a Studio Bösendorferem 280VC , to wcale nie jestem przekonany, czy włoski fortepian by jednak nie wygrał. Krótka piłka Nie będę się dzisiaj rozpisywał, bo i nie ma za bardzo o czym. Wprawdzie model Fazioli F212 , debiutujący (jako instrument akustyczny) w 1987 był na swój sposób przełomowy, bo rozsławił włoską firmę poza granicami kraju, ale nie jest to jakiś legendarny fortepian z niesamowitymi właściwościami. Zwolennicy cenią go za precyzję, klarowność i oddawanie najmniejszych niuansów w grze, przeciwnicy piętnują za brak "romantyzmu". A ja powiem tak, że mnie się F212 zwyczajnie podoba. Konfiguracyjnie mamy tu to, co zwykle, bez dodatkowych "fajerwerków": Szybko dopasowujemy do wymagań i...