Posty

Po co robić podwójne mock-upy?

Obraz
Robię mock-upy od dwóch lat i parę razy zdarzyło mi się opracowywać na nowo utwór, który już miałem "odhaczony". Można pomyśleć, że albo pierwsze wersje były strasznie złe, albo kosztem małych poprawek mnożyłem nagrania na playlistach , by wywołać sztuczny ruch. Ani jedno, ani drugie nie jest do końca prawdą. Szczerze mówiąc, powody zwykle były zgoła odmienne: nowe, lepsze biblioteki orkiestrowe do wypróbowania i porównania ze starszymi oraz rosnące doświadczenie, a z nim świadomość, że pewne rzeczy dałoby się zrobić o wiele lepiej niż wcześniej. Stanowczo podkreślam w tym miejscu, że żaden z nagranych ponownie utworów nie jest tym samym projektem (plikiem) co wcześniej, tylko nieco "podrasowanym" tu i tam. Każde nagranie to zupełnie świeży źródłowy plik MIDI obrobiony od podstaw - choć nie potrafię ze stuprocentową pewnością powiedzieć, czy nie zdarzyło mi się użyć dwukrotnie tego samego surowego pliku MIDI. W każdym razie pobierałem je za każdym razem na nowo...

[K] Lukas Ruschitzka i Pro Navigator

Obraz
Z narzędzi niemieckiego programisty o - jak się można domyślić - polskich korzeniach korzystam od dawna, a nawet opisałem je prawie dwa lata temu . Był w tamtym pakiecie moduł Navigation Essentials , jedyny darmowy, który miał parę fajnych poleceń ułatwiających wybieranie ścieżek czy poruszanie się po aranżacji. W ostatnich dniach miała miejsce premiera najnowszego dodatku, Pro Navigator . Dodatek i makra Sam dodatek po zainstalowaniu i aktywowaniu jest widoczny jako pasek narzędziowy: Pro Navigator w pełnej krasie Chociaż dodatek ma parę fajnych funkcji związanych z GUI, ja korzystam przede wszystkim z poleceń, których da się użyć w makrach. Ich dokładna lista wraz z dokumentacją jest dostępna na stronie producenta , ja zwrócę uwagę na kilka z nich: Set Start to Cursor i Set End to Cursor - przesuwają znaczniki początku i końca utworu na miejsce kursora, więc nie trzeba ich już szukać na linii markerów Focus Arrangement, Browser, Editor, Console - zaznaczają odpowie...

Wideo do mock-upu

Obraz
Podkusiło mnie, aby spróbować przygotować filmik do coverów inny niż dotychczasowe - nie w postaci "okładki" wyświetlanej przez cały czas trwania utworu, ale w postaci wizualizacji. Czasem chciało mi się to robić, np. przy coverze muzyki tytułowej z "Gry o tron": Jedno z pierwszych wideo do muzyki Jak widać, warstwa wideo została nagrana w Studio One - i to nie jednokrotnie, bo potrzebowałem kilku "ujęć": ogólnego, szczegółów, krzywych CC, instrumentów itd. Trzeba było zatem wielokrotnie odtwarzać cały utwór, nagrywając za każdym razem coś innego i uważając, by się gdzieś tam nie plątał kursor na przykład. Potem jeszcze montaż i film gotowy. Najbardziej irytujące było właśnie przygotowywanie fragmentów wideo - często dopiero podczas montażu zauważałem, że np. zaznaczyłem nie to, co trzeba albo zasłoniłem sobie czymś rzecz, którą chciałem pokazać. Znów trzeba było uruchamiać Studio One , nagrywać, po czym okazywało się, że przy drugim starcie coś wy...

[K] Vienna Symphonic Library Synchron Duality Strings Ostinato

Obraz
Z dodatków do Duality Strings testowałem już Virtuoso i Sordino (z Colors jakoś nie miałem pomysłu), a w moje łapki dostał się dodatek Ostinato . I mam go już prawie od roku, tak samo niemal długo wisi szkic wpisu na bloga i... nic się nie działo. Aż przejrzałem na oczy. Ostinato! W skrócie, ostinato to powtarzalny fragment melodii, zwykle krótkiej, który pozwala dodać fakturę rytmiczną do utworu i wypełnić przestrzeń bez stosowania długich dźwięków (darujcie, to moja własna, mocno praktyczna definicja). Jeśli chcecie bardziej formalnie: Ostinato (z wł. ostinato = upart(e), nieustępliwe) to powtarzający się w sposób niezmienny wzór muzyczny – rytmiczny, melodyczny albo harmoniczny – który pojawia się wiele razy z rzędu, często przez dłuższy fragment utworu. Kiedy usłyszałem, że VSL ogłasza premierę tego dodatku, zacząłem się zastanawiać, jak to niby ma działać, zwłaszcza że w sloganach reklamowych przewijało się, że użytkownik będzie mógł samodzielnie tworzyć własne schema...

PyrCaster 2026 - a jednak!

Obraz
W połowie lipca 2026 dostałem wiadomość o zakończeniu żywota PyrCastera . Nie udało się znaleźć chętnych do przejęcia imprezy, koniec i kropka. Ale nie. Oto pierwszego września otrzymujemy informację, że jednak 3 października 2026 PyrCaster się odbędzie. Z jednej strony taka późna zapowiedź jest trochę niepoważna, szczególnie w kontekście wcześniejszego ogłoszenia rezygnacji z organizowania konferencji, ale z drugiej strony - chyba jednak fajnie, że przynajmniej jeszcze jeden PyrCaster się odbędzie. W każdym razie bilety już można kupować na stronie pyrcaster.pl Sam się nie wybieram i to z kilku powodów: po pierwsze, nie jestem już podcasterem i od kiedy podcasty zaczęły migrować w stronę YouTube i wideo, przestało mnie to w ogóle "kręcić". Po drugie, ze względów rodzinnych - akurat trzeciego października przypada ważna uroczystość. Po trzecie - przeniesienie organizacji z Concordii Design na stadion przy Bułgarskiej psuje mi szyki - normalnie przechodziłem sobie...

Pułapka praw autorskich

Obraz
Po raz kolejny pojawia się afera z prawami autorskimi w tle - chodzi, rzecz jasna, o Jagodę Owczarek i zdjęcie zmarłego w wypadku posła Łukasza Litewki. Spokojnie, nie zamierzam tutaj oceniać całej sprawy, choć mam na jej temat swoje zdanie. Bardziej chodzi mi o drugie dno. Sam jestem autorem, w tym także fotografem, brałem udział w różnych sesjach i rozmaite zdjęcia dla rozmaitych osób i podmiotów wykonywałem. Piszę też muzykę, do gier, do podcastów, dla siebie; autorską i covery . Dlatego stoję na stanowisku, że owszem, autor jak najbardziej ma prawa do tego, co wykonał, w tym - jeśli nie przekazał ich w ramach pisemnej umowy - zachowuje pełnię praw majątkowych, czyli może zarabiać na swoich utworach, w tym żądać zapłaty za ich komercyjne (i nie tylko) wykorzystanie. Koniec i kropka. Rzecz jest w korzystaniu z tego prawa i z konsekwencjami takiego ujęcia praw majątkowych. Z jednej strony - dla autorów - to teoretycznie super sprawa, umożliwiająca tzw. pasywny dochód. Obrazowo mó...

Obróbka głosu w Reaperze - skrypty

Obraz
Dawno temu, gdy nagrywałem podcast i audiobooki, borykałem się z mozolnością obróbki ludzkiego głosu. Podstawowymi problemami było: ściszanie oddechów "bezszwowe" wycinanie fragmentów obróbka rozmów (dialogów) Rozwiązywałem to akcjami , co zresztą omówiłem później w specjalnym nagraniu i jego suplemencie . Sprawę obróbki rozmów ostatecznie załatwiłem za pomocą bardzo dobrego WTAutomiksera 2 . Ale że bawię się od dłuższego czasu w pisanie skryptów rozmaitych, głównie w Pythonie , postanowiłem rozwiązać główny problem "multiakcji" - czyli dość niestabilne działanie funkcji Undo . Nie wiem, czy inni użytkownicy też tak mają, ale u mnie akcje, zbudowane z innych akcji, niekoniecznie dobrze zachowują się przy ich wycofywaniu przez Ctrl+Z . Niby jest opcja Consolidate undo points , ale chyba nie do końca działa to dobrze (a przynajmniej nie działało dobrze te 2-3 lata temu). Koniec końców siadłem i przygotowałem parę skryptów, które udostępniam w repozytor...

[O] Antonello i łączone klawikordy

Obraz
O przygodach związanych z tym utworem pisałem jeszcze w grudniu zeszłego roku - co mi przypomina, że to już naprawdę prawie dwa lata, od kiedy zająłem się mock-upami , aż trudno uwierzyć... W wielkim skrócie: chodziło o to, że szukając utworu na klawikord (do testów) znalazłem Preludium C-Dur Eduardo Antonelliego. Gdybym nie sprawdził, kim jest autor, pewnie żyłbym w przekonaniu, że to nieco mniej znany przedstawiciel baroku, jakiś Włoch zapewne. Tymczasem okazało się, że to Brazylijczyk, i to żyjący współcześnie! Do przygód związanych z zakupem pliku pdf z nutami i ich przenoszeniem do MuseScore nie będę wracał. Dość, że miałem po pewnym czasie wersję MIDI i mogłem przekształcić ją w nagranie. Pierwotnie nagrałem "Preludium" za pomocą darmowego klawikordu Neupert Clavichord , dostępnego dla Pianoteq , ale z czasem klawikordów w mojej kolekcji przybyło. Postanowiłem zatem nagrać utwór ponownie, już "na poważnie", na GadesMusic . Jak to bywa, nadmiar szkodzi. ...

[K] Organy nie-piszczałkowe - szybki przegląd cz. 2

Obraz
Omówiliśmy już pokrótce historię organów Hammonda , a w poprzednim zestawieniu zapoznaliśmy się z pierwszą piątką instrumentów. Dzisiaj czas na zakończenie spraw i przyjrzenie się drugiej piątce - niekoniecznie gorszej. Tym razem poczytamy o: IK Multimedia Hammond B-3X - modelowane Native Instruments Vintage Organs - samplowane Sampleson CollaB3 v2 Pro - modelowane Universal Audio Waterfall B3 Organ - modelowane UVI Retro Organ Suite Hammer B - samplowane Można pobrać paczkę zanonimizowanych nagrań (tę samą, co w części pierwszej) i odsłuchać ją nie wiedząc, które nagranie jest z którego instrumentu. Później w osobnym pliku można przeczytać, co jest czym. Poniżej zestawiłem w tabeli główne właściwości wszystkich przetestowanych bibliotek (także tych z części pierwszej, dla wygody): Instrument Modelowany Standalone Presety zgodne z B3 Zajmowane miejsce Acousticsamples B5 v3 Hy...

[K] VI LABS - Modern U

Obraz
Spokojnie, spokojnie, fortepiany zakończyłem! Tu mamy do czynienia z pianinem, którego do testów fortepianów nie wliczam. A pojawia się ono u mnie z dwóch powodów - podczas testów fortepianów wielokrotnie spotykałem się z opinią, że Modern U jest najlepszym instrumentem od VI LABS , a nawet najlepszym wirtualnym pianinem na rynku ( sic! ), a drugi powód - wakacyjna wyprzedaż producenta. Od biedy można znaleźć jeszcze trzeci powód - generalnie nie mam zbyt wielu pianin, bo na myśl przychodzi mi Yamaha U4 z Pianoteq oraz kilka modeli z pakietu UVI Key Suite . W czym fortepian jest lepszy? Można się zastanawiać, na co komu pianino, skoro ma dostęp do klasowych fortepianów - w końcu pianino to (w opinii wielu) tylko erzac fortepianu, dla osób z małymi budżetami i jeszcze mniejszymi pomieszczeniami. To trochę krzywdzące, chociaż zasadniczo prawdziwe. Nie znam chyba nikogo grającego, kto wolałby Yamahę U3 w mieszkaniu od Steinwaya D i ładnego domu z odpowiednio przygotowanym do gry ...