Posty

Ewolucja RødeCastera 2

Obraz
Odkąd przestałem nagrywać podcast "Gadanie Gadesa" w 2024 roku, niespecjalnie zajmowały mnie sprawy związane z RødeCasterem - działał, spełniał moje wszystkie wymagania i zasadniczo poza dodaniem ulepszeń obsługi bezprzewodowych RødeWireless nie widziałem zbyt dużego pola do rozwijania tego urządzenia. Wydawało się, że rozwój urządzenia jest w zasadzie zakończony i co najwyżej możemy wyczekiwać RødeCastera 3 (albo jakiejś hybrydy z obsługą wideo). Aż przyszła do mnie córka z pomysłem, że teraz to ona chce nagrywać podcast. Duży skok Chcąc wgrać do RødeCastera przygotowane do audycji jingle , uruchomiłem aplikację zarządzającą i dowiedziałem się, że mam mocno przedatowaną wersję firmware - 1.3.4, podczas gdy aktualna wersja to 1.7.3 (!). Przyznam, że nie spodziewałem się AŻ TAKIEJ różnicy. Cóż to Røde dodało? A nowości, jak się okazuje, jest całkiem sporo: zmieniono (uporządkowano) nagrywanie wielościeżkowe przez USB - teraz kanały są porządkowane względem faktycz...

[K] Moje narzędzia - epilog?

Obraz
Dzisiaj naprawdę ostatnia już porcja narzędzi, które powstały na przestrzeni ostatnich miesięcy (albo i tygodni, jeśli chodzi o normalizację). To głównie skrypty w Pythonie, które robią różne męczące i czasochłonne rzeczy - ale może mniej będzie o samych skryptach, co potrzebach za nimi stojących. Chciałbym bowiem podkreślić, że te narzędzia nie powstają tylko po to, by powstać - one faktycznie mi się przydają i rozwiązują realne problemy. Okładki Kiedy ktoś tworzy dużo filmów na YouTube , z pewnością zgrzyta zębami na konieczność przygotowania okładek i opisów. Stosuję w tym wypadku dwa osobne podejścia - na kanał GadesMusic tworzę okładki w zasadzie ręcznie, korzystając z Affinity Designera . Znajduję zazwyczaj obraz (albo jakieś swoje zdjęcie), wpisuję tytuły i podtytuły, renderuję i dopiero gotową okładkę łączę z plikiem audio w celu wygenerowania pliku mp4 (kiedyś robiłem to zupełnie ręcznie, o czym można sobie nawet poczytać ). Tak można robić, gdy do przygotowania jest jedn...

[K] VI LABS Ravenscroft 275

Obraz
Na początku maja pisałem o testach Modern D , a dziś mogę przekazać swoje wrażenia z używania Ravenscrofta 275 . To starszy o dziesięć lat instrument, powstały na bazie "Model 275 Titanium" o numerze seryjnym 275004 i mający oficjalne błogosławieństwo firmy Ravenscroft Pianos z Arizony w USA. Ravenscroft Pianos to w istocie manufaktura, budująca instrumenty na indywidualne zamówienia, więc choć są one cenione przez pianistów, istnieje stosunkowo niewielka liczba egzemplarzy. W zasadzie można powiedzieć, że "Model 275 Titanium" jest bardziej znany ze swojej wirtualnej inkarnacji od VI LABS , niż z realnych sal koncertowych. Stary, ale jary I owszem, fortepian pochodzi z poprzedniej dekady oraz zawiera dwa razy mniej próbek niż współczesny Modern D , natomiast brzmi po dziś dzień rewelacyjnie, co zaraz usłyszycie w przykładach audio. Zanim jednak będziemy słuchać, garść szczegółów technicznych. Biblioteka zajmuje niecałe 6GB w pliku rar , co przekłada się na ok...

Nieoczekiwane odkrycie

Obraz
Parę lat temu, w czasach pandemii, zajmowałem się nagrywaniem coverów muzyczek z "małego" Atari. Między innymi była tam bardzo przeze mnie lubiana muzyka z gry "Pirates of the Barbary Coast": Gades · Pirates Of Barbary Coast (cover) To był czas, kiedy odkryłem, jak dużo muzyczek z ośmiobitowców było "zapożyczane" z klasyki lub z popu, często zresztą bez żadnego przejmowania się prawami autorskimi, bo i kto by tam powiązał komputerowe "plumkanie" z prawdziwą muzyką (pamiętam te czasy i wiem, jaki był stosunek do muzyki). W każdym razie, byłem pewien, że i muzyka z "Piratów" jest zapożyczona i dałbym sobie rękę odciąć, że wzięto ją z Bacha. Nawet spędziłem wówczas całe popołudnie, słuchając na YouTube dziesiątki utworów niemieckiego kompozytora - bez rezultatu. Wysyłałem też zapytania do znajomych muzyków, w tym organistów - nikt tego "kawałka" nie znał, a jeden z organistów stwierdził nawet, że to nic niewarte wprawki kog...

[K] Vienna Symphonic Library Synchron Yamaha CFX Standard

Obraz
Kiedy pisałem o Concert D-274 , wspominałem o brakującym elemencie kolekcji Synchron Pianos , czyli fortepianie Yamaha CFX . Dosłownie "rzutem na taśmę" dorwałem ten model przed zakończeniem wielkiej fortepianowej wyprzedaży i dzięki temu mogę przeprowadzić testy, w tym testy porównawcze z największym konkurentem, czyli Garritan CFX Concert Grand . Instrument Garritana ma już swoje lata (premiera w 2014 roku), ale i seria Synchron nie jest aż tak nowa, jak mogłoby się wydawać, bo pierwsze fortepiany pojawiły się w 2017 roku. Różnica tkwi w tym, że Vienna Symphonic Library jednak dopracowywała swoje biblioteki, rozwijała je, a w końcu utworzyła prostsze wersje Essentials . Z kolei ARIA Player , wykorzystywany przez Garritana , nie jest rozwijany od 2019 roku - ale do tego aspektu jeszcze wrócę przy porównaniu. Brak zaskoczenia Synchron Yamaha CFX nie zaskakuje - to kolejny fortepian ze znanej serii Synchron , czyli nagrano go w Studiu A , większym i dysponującym spo...

Nowa strona dla GadesTester i nie tylko

Obraz
Jako że sam zaczynam mieć problemy z wyszukiwaniem filmików na GadesTester , postanowiłem przygotować własną stronę z filtrowaniem po playlistach i z wyszukiwaniem fraz: Strona jest dostępna pod adresem https://konradlesniak.pl/gadestester/ i daje także możliwość bezpośredniego odsłuchania utworów, bez przechodzenia do YouTube'a (co jednak także jest możliwe). Po wybraniu playlisty widzimy tylko filmy na niej się znajdujące, a link po prawej stronie, normalnie prowadzący do GadesTester , prowadzi do tej wybranej playlisty . Tytuł każdego utworu jest bezpośrednim linkiem do odpowiedniego filmu. Wyszukiwanie fraz uwzględnia zarówno opis, jak i tytuł, chociaż może nie obsługiwać poprawnie polskich znaków - na razie nie chciało mi się specjalnie kontaktować z administratorem serwera, żeby włączyć odpowiedni moduł, bo większość tytułów i nazw i tak jest w językach obcych, więc nie ma to dużego znaczenia. Wyszukiwanie ignoruje wielkość liter. W sekcji Zaawansowane można zmi...

[K] VI LABS Modern D

Obraz
Przez dłuższy czas planowałem zakup Ravenscrofta 275 od VI LABS , ale ciągle się nie składało i nie składało, więc kiedy doszło do pojawienia się VSL Studio Concert D 1887 , a w planach majaczył Ivory 3 American Concert D , postanowiłem jednak skierować swoje zainteresowanie na młodszy o 10 lat od Ravenscrofta model Modern D , zwłaszcza że w wielu zestawieniach wirtualnych Steinwayów D zajmował bardzo wysoką, a często i pierwszą pozycję. Czy naprawdę instrument "ważący" ledwie 18GB może zagrozić takim potentatom jak Ivory 3 lub fortepiany od Vienna Symphonic Library ? Złe miłego początki Zaczęło się jednak źle. Zainstalowany i aktywowany instrument zwyczajnie się nie uruchomił. Klikanie w UVI Workstation nic nie dawało - inne biblioteki się wczytywały (np. dowolne z Acousticsamples ), ale Modern D ani myślał. Jednocześnie nie wyświetlał też żadnego komunikatu z błędem, więc brakowało mi nawet pomysłu, co może być przyczyną. Producenci Workstation i Modern D niespe...

Nowy iZotope RX 12 - czy warto?

Obraz
No i dostaliśmy po dwóch latach "dwunastkę" RX od iZotope . Używam wersji RX11 Advanced , więc byłem ciekaw, czy po tych dwóch latach doczekaliśmy się wreszcie jakichś znaczących zmian, a może postanowiono - wzorem Steinberg SpectraLayers - wprowadzić wsparcie GPU dla najbardziej czasochłonnych operacji? Nic ciekawego Oczywiście, obejrzałem z rozpędu filmik, który iZotope przygotowało z okazji premiery: Tu można sobie obejrzeć, co nowego oferuje RX12 Niestety, jako osoba pracująca głównie z nagraniami głosowymi, jestem nieco rozczarowany. Ale przyjrzyjmy się najpierw liście największych nowości: (A) Scene Rebalance - czyli możliwość rozbicia nagrania na trzy komponenty: dialog, muzyka i efekty, i późniejsze niezależne sterowanie głośnością każdego z komponentów (S, A) Stems View - możliwość rozłożenia sygnału na wiele komponentów to jedno, a prezentacja każdego komponentu na osobnej linii jako stemu, to drugie (S, A) De-Bleed - poprawiono działanie funkcji ...

[K] Vienna Symphonic Library Synchron Concert D-274 Standard

Obraz
Nie tak dawno opisywałem fortepian Steinwaya od VSL , ale chociaż teoretycznie był to model D, to jednak bardzo, bardzo stary. Łączył on świat pierwszych fortepianów ze światem fortepianów współczesnych i z tego względu bardzo lubię jego brzmienie - jest na tyle "stare", by dobrze brzmiały na nim nagrania romantyczne, a nawet klasyczne, a jednocześnie na tyle "nowe", by nie mieć wrażenia, że słuchamy jakiegoś wariantu klawesynu. Drugą cechą modelu 1887 był fakt, że został nagrany w Studio B , czyli w studio z minimalnym pogłosem. Z jednej strony zwiększa to elastyczność, bo pogłos zawsze łatwiej dodać niż usunąć, ale z drugiej, jeśli ktoś nie ma VSL Synchron Stage Reverb , trudniej będzie mu "osadzić" brzmienie tego fortepianu w kontekście orkiestry z serii Synchron . Steinway D w studiu Synchron Wszystko się zmienia, jeśli dostawimy do domowego studia Steinwaya D-274 , nagranego w studiu Synchron - a takim właśnie instrumentem jest Synchron Concer...

Mikrofony po latach

Obraz
Ha, ha, no dobrze, może nie "po latach", a po półtora roku, bo tyle minęło od zakończenia nadawania podcastu "Gadanie Gadesa" . Zmieniałem ostatnio mikrofon i postanowiłem napisać parę słów o tym, czym w ogóle nagrywam od czasu intensywnych testów mikrofonów, czyli innymi słowy - co przetrwało próbę czasu i jest używane po dziś dzień. Jak łatwo się bowiem domyślić, nie używam wszystkich swoich mikrofonów - w zasadzie duża część od czasu swojego testu nie wyszła z pudełka. Można rzucić okiem na ranking , który przestałem aktualizować z końcem 2024 roku. Obecnie korzystam z pary mikrofon + RødeCaster w zasadzie codziennie, bo to mój zestaw "służbowy", wykorzystywany normalnie w pracy do rozmów i telekonferencji. Do tego dochodzi nagrywanie "Dziennika audio", czyli takich moich cotygodniowych nagrań o aktualnej sytuacji w życiu i studiu. Okazjonalnie trafia się nagrywanie z córką "Radia Zosia" - i to tyle. Zdecydowanie mniej niż te dw...

[K] Synthogy Ivory 3 American Concert D

Obraz
I kiedy człowiek myślał, że już ma dość fortepianów wirtualnych, przychodzi sobie promocja na modele Ivory 3 od firmy Synthogy i co tu zrobić, jak się bronić? No, nie da się. Trudne początki O fortepianach Ivory myślałem już długo, ale z jednej strony ciągle przeważają w ofercie wersje Ivory 2 , podczas gdy już od jakiegoś czasu rozwijana jest kolejna odmiana, Ivory 3 , oparta o nowy, autorski silnik RGB (ang. Real-time Gradient Blending ). Czaiłem się więc i czaiłem, czekając w sumie na jedną z dwóch rzeczy: przecenę albo pojawienie się ciekawszych niż Steinway D fortepianów w linii Ivory 3 . Ostatecznie zakupiłem wersję American Concert D , co możemy rozszyfrować jako Steinwaya D-274 New York - Synthogy nie ma praw do używania nazwy oryginalnego fortepianu, więc jak wiele innych firm chowa się za magiczną frazą Concert D . Poświęciłem 35GB miejsca na dysku, pobrałem i... W przypadku tego fortepianu trochę się zdziwiłem. Nie dość, że Synthogy ma swój własny program do po...