Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Xpand!2 za darmo w czarny piątek

Obraz
Nie, nie reklamuję sklepu - zwracam tylko uwagę, że z okazji czarnego piątku można ZA DARMO otrzymać bardzo fajny instrument - Air Xpand!2 . Myślę, że naprawdę warto - wiele razy wykorzystywałem dostępne w nim brzmienia i uważam, że - zwłaszcza na początek - jest to solidna baza dźwięków. Do wyrwania w AudioDeluxe.com .

[O] Starzy mistrzowie

Obraz
Dzisiaj będzie trochę przekornie, a do wpisu sprowokowała mnie dyskusja na pewnym forum, poświęconym muzyce elektronicznej. Spotkałem się tam z ogólnym narzekaniem na "starych mistrzów", którzy zamiast nagrywać nowe rzeczy, odcinają kupony od sławy. Szczególnie oberwało się dwóm nazwiskom: Oldfieldowi i Jarre'owi. Ten pierwszy wydał wiosną "Return to Ommadawn", kontynuację "Ommadawn" z 1975 roku. Drugi z kolei nagrał w 2016 roku "Oxygene 3", nawiązujący do młodszego o 40 lat (!) "Oxygene". Oldfield Obaj panowie mają swoje "za uszami" i wielokrotnie już podpadali krytyce. Oldfield z uporem maniaka przez całe niemal zawodowe życie nawiązuje do płyty "Tubular Bells" - mieliśmy dwie kontynuacje ("Tubular Bells II" oraz "Tubular Bells III"), mieliśmy remastery, mieliśmy wersję symfoniczną, mieliśmy nagranie od nowa. Mieliśmy też (niestety) "pochodne" w rodzaju "Millenium Bell"

[G] Gades - Runaway

Obraz
No i jest! Po kilku dniach oczekiwania dotarła paczka, a w niej nowa płyta. Jakość druku i nadruku bez zmian w porównaniu do płyty Via , czyli jest dobrze: Niestety, mam zastrzeżenia do warstwy audio - mimo wyraźnego zaznaczenia w zamówieniu, wstawiono przerwy między utworami, co w kilku przypadkach tworzy nieprzyjemny dla ucha efekt... Tragedii wprawdzie nie ma i nie zamierzam odsyłać paczki, ale następnym razem chyba jeszcze dodatkowo zadzwonię i przekażę uwagi ustnie. Uff, sprawę Runaway mamy zatem zamkniętą. Czy czas myśleć o kolejnym projekcie?...

Nie tylko SoundCloud

Obraz
Płyta "Runaway" już w przygotowalni, a ja tymczasem rozejrzałem się trochę po serwisach umożliwiających udostępnianie muzyki i znalazłem BandCamp . Dodawanie całych płyt jest tam banalnie proste i już w tym momencie można posłuchać sobie całej płyty "Via" . Mniej więcej w przyszłym tygodniu powinno być też gotowe "Runaway", które także znajdzie się na BandCamp , o czym zapewne poinformuję także tutaj.

[G] Czas zakończyć

Już anonsowałem zakończenie prac nad albumem "Runaway" i rzeczywiście wszystko na to wskazywało. Po czym wymieniłem dwa utwory na nowe. Teraz zmagam się z masteringiem i przeróbką jednego z utworów (dosyć diametralną). A myślałem, że we wrześniu album będzie gotowy... Tymczasem do posłuchania jedna z nowości - słuchajcie, póki nie wymienię jej na coś jeszcze innego!

[T] Bitwig Studio

Jak pewnie wiecie, albo i nie, od kiedy zajmowałem się muzyką, stosowałem program Cubase firmy Steinberg . Znacznie później przeszedłem na FL Studio 12 , w którym pracowało mi się bardzo dobrze (i którego notabene wcale nie porzucam na wieki). Ale... FL Studio Kończąc prace nad albumem "Runaway" nie raz i nie dwa zżymałem się na FL Studio . Coraz częściej przeszkadza mi przyjęty w tym programie workflow , czyli sposób pracy. Najważniejsze wady można wypunktować: brak powiązania między patternem, playlistą i mikserem (osobne nazwy, osobne kolory itp.) = bałagan irytująca przeglądarka instrumentów VST (czasem po ponownym skanowaniu pojawiają się niechciane wpisy, których trudno się pozbyć, kłopotliwe jest grupowanie instrumentów) brak możliwości łatwej transpozycji fragmentu utworu (konieczność duplikowania patternów i ręczne zmienianie każdego z nich) automatyzacja na playliście jako osobny "klocek" (znów brak powiązania, co prowadzi do bałaganu) błędy we wsp

[O] Michel Delving - Władca pierścieni

Wczoraj wieczorem miałem wielką przyjemność odbyć nostalgiczną podróż w lata dziewięćdziesiąte. Zaczęło się dość niewinnie - podczas przesłuchiwania jakiegoś utworu w serwisie SoundCloud jedna z fraz przypomniała mi nagranie, którego słuchałem namiętnie 20 lat temu. Głupie, ale zatęskniłem za przeszłością. Podobnie jak we wcześniejszym przypadku , postarałem się przypomnieć sobie wszystko, co wiem, żeby ustalić autora. Wiedziałem, że album był ilustracją muzyczną do książki (!) "Władca pierścieni", autorstwa jakoś nazwanego duetu, którego połowę stanowił Bartłomiej Dramczyk, którego z kolei znałem jeszcze z czasów Bajtka i Top Secret . Bartek zresztą obecnie pisze na łamach Piksela , więc przynajmniej było pewne, że nie odciął się zupełnie od życia publicznego. Chwila szukania na FaceBooku i... wysłałem do niego prośbę, czy nie ma gdzieś w archiwach rzeczonego albumu. Bo ja owszem, nadal go mam, ale po pierwsze jest na kasecie magnetofonowej, a po drugie - leży w szufladzi

[G] Pray

I tak oto zbliżam się powoli do końca z gromadzeniem materiału na nową płytę. Dzisiaj na spokojnie:

[T] Air - zestaw na początek

Chciałbym przybliżyć dzisiaj zestaw instrumentów i narzędzi firmy Air , głównie dlatego, że ze względu na dużą różnorodność potrafi on zaspokoić potrzeby osoby, która zaczyna przygodę z muzyką. W pakiecie, który promocyjnie można nabyć za 60$ (np. na Audio Deluxe ), znajdziemy syntezatory, sampler, wtyczki efektowe i jeszcze garść innych narzędzi. Cena 60$ dotyczy upgrade'u dla użytkowników jakiegokolwiek instrumentu Air , ale można też nabyć cały pakiet "od zera" za 130$ (wersja uboższa) lub 170$ (wersja kompletna). Wtyczki dostępne są w formatach VST, AU i AAX, więc da się ich użyć praktycznie z każdym programem DAW. Po co to komu? Po zakupie platformy DAW (np. Cubase , Ableton czy Logic ) otrzymujemy w pakiecie pewną listę dodatkowych instrumentów wirtualnych do natychmiastowego wykorzystania. Zwykle są one albo okrojone w stosunku do "pełnych" wersji, albo są po prostu wersjami próbnymi. Można oczywiście wykorzystać dziesiątki (jeśli nie setki) instrument

Instrumentalne rozczarowania

Obraz
Jako że przeszedłem już okres fascynacji instrumentami VST oraz bezkrytycznej wiary w materiały promocyjne producentów, pora rzucić okiem na posiadany zestaw instrumentów i wskazać te, które zupełnie się nie sprawdziły (przynajmniej do tej pory). Przy czym należy mieć na uwadze, że nie uważam poniższych instrumentów za totalne badziewie, które do niczego się nie nadaje - nie, to są świetne instrumenty, ale z różnych przyczyn nie dopasowały się do mojego sposobu pracy i gustu dźwiękowego (tak to nazwijmy). Izotope Iris 2 Zdecydowanie największe rozczarowanie i największa pomyłka zestawienia. I przykład, jak bardzo można się zasugerować filmikiem od producenta. Prezentacja Iris 2 mnie uwiodła - wyobraziłem sobie, jakie fajne dźwięki można tu uzyskiwać i to zadecydowało o zakupie. Po instalacji i wstępnym przesłuchaniu mina mi zrzedła. Próby tworzenia czegoś swojego spaliły na panewce. W rezultacie instrument pokrył się już grubą warstwą wirtualnego kurzu i w zasadzie go nie włączam.

[G] Repose

Na dowód, że nie wszystkie utwory na płycie Runaway będą dyskotekowo-energetyczne, dziś odrobina spokoju:

[G] Airwolf

Pamiętacie jeszcze ten mocno naiwny i dziś już archaiczny serial? Dzisiaj patrzę na niego z pewnym rozbawieniem, ale jego emisja na Polsacie ćwierć wieku temu robiła spore wrażenie. A muzyka z niego (autorstwa Sylvestra Levaya) zawsze mi się podobała, więc postanowiłem zmobilizować się i nagrać swoją wersję.

[G] Nightride

To dzisiaj lekko, energetycznie i nieco dyskotekowo, w sam raz na weekend. Mam nadzieję, że się spodoba:

[G] Die of Cold

Dziś chcę zaprezentować utwór, który powstał mniej więcej dwadzieścia lat temu - miałem wówczas obsesję na punkcie wykorzystania jakichkolwiek ludzkich głosów we własnych nagraniach. Pewnego dnia wpadłem na pomysł, że można by nagrać wiadomości i wyciąć z nich odpowiednie fragmenty. I tak oto powstało "Die of Cold", z urywkami newsów o wojnie domowej w Kosowie z końcówki lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Przyznam, że mam do "Die of Cold" słabość, bo to pierwszy i na długie lata ostatni utwór, gdzie za pomocą programu Cubase udało mi się jakoś wykorzystać fragmenty audio. Teraz postanowiłem nagrać go ponownie, po pierwsze z sentymentu, a po drugie - w oryginale, rejestrowanym dość gorączkowo, mnóstwo jest błędów i rażących mnie dzisiaj niedociągnięć. Na szczęście zachowałem na płytach archiwalnych wspomniane fragmenty nagrań z CNN, więc mogłem w pełni zrekonstruować utwór. Aha, ostrzegam - to była moja pierwsza próba zrobienia czegoś na wzór "techno&

Instrumenty

Obraz
Trochę zacząłem ostatnio znów dłubać w FL Studio z myślą o nowym albumie (pod roboczą nazwą "Runaway"). Jakichś spektakularnych efektów na razie brak, ale przynajmniej oswajam się z oprogramowaniem. Przez te prawie pół roku, jaki minął od wydania albumu "Via" troszkę rozbudowałem bazę instrumentów, głównie korzystając z wszelkich wyprzedaży i promocji (zwłaszcza na AudioDeluxe ). Wprawdzie nadmiar potrafi być szkodliwy, ale powolutku poznaję wszystkie mocne i słabe strony poszczególnych instrumentów i już wiem, kiedy z jakiego skorzystać - a tu już lepiej mieć wybór. Dzisiaj zatem kilka słów o nowościach względem poprzedniego podobnego wpisu . Spectrasonics Omnisphere 2 W zasadzie wymienienie tego programu już na samym początku zamyka niemal sprawę doboru brzmień. To chyba najlepszy z dostępnych (w ludzkiej cenie) instrumentów, jeśli chodzi o jakość i różnorodność brzmień. I nie jest to tylko sampler, który odtwarza wyłącznie barwy zaprogramowane przez twórców - t

[G] Alarm

To co, może trochę energii na dzisiaj?

[T] Beyerdynamic DT-1770 PRO

Obraz
Pierwsze wrażenie Nie ma co ukrywać, że pierwsze wrażenie przy rozpakowaniu słuchawek jest bardzo przyjemne. Znajdujemy bowiem sprzęt zapakowany w sztywny futerał, wewnątrz którego oprócz samych DT-1770 znajdziemy też woreczek z okablowaniem oraz dodatkowe pady. Wszystko starannie wykonane i ułożone, a do tego pachnące nowością. Fot. producenta https://www.beyerdynamic.de/ Same słuchawki są bardzo eleganckie. Czarne nausznice, skórzane obszycie pałąka. Nic nie trzeszczy, wszystko elegancko spasowane. Firmowo zamontowane są pady welurowe, co akurat mi bardzo odpowiada, więc nie traciłem czasu na wymianę tego elementu (tym bardziej, że, jeśli wierzyć innym recenzentom, nie jest to łatwa sprawa). Wetknąłem jacka do gniazda w laptopie, który akurat stał na biurku, z drugiej strony połączyłem przewód do słuchawek i włączyłem mój ulubiony testowy utwór, czyli "Let there be Light" Oldfielda wraz z poprzedzającym go "In the Beginning". I znieruchomiałem. Co na to us

[G] Na koniec lutego

Kończymy luty - niedługo wiosna, żegnamy zimę, więc zaproponuję nieco nostalgiczny utwór o pretensjonalnym tytule:

[G] Gades - Via

Obraz
Oczywiście, nie będzie to żadna recenzja. Po prostu doszły płyty, zamówione w serwisie cd-dvd.pl . Poprzednie moje "dokonania" zawsze załatwiałem we własnym zakresie (tzn. sam nagrywałem, drukowałem okładki itp.) - tym razem postanowiłem, że przynajmniej wyglądać "Via" będzie porządnie! No i muszę powiedzieć, że wyszło całkiem przyzwoicie - okładka wyszła porządnie, także nadrukowi na płycie nie można niczego zarzucić. O to chodziło, więc jestem zadowolony.

[G] Mars

Album zamknięty, wszystko już zakończone. Teraz czas na odpoczynek i kto wie, może jeszcze coś uda się w tym roku nagrać? Nigdy nie wiadomo. Tymczasem zapraszam na dość ponurego Marsa:

[G] Saturnus

Album w zasadzie gotowy, do dopracowania pozostały szczegóły oraz intro, do którego wczoraj dostałem materiał źródłowy. A tymczasem do posłuchania ścieżka numer 12, czyli "Saturnus":

Trochę niepotrzebnych szczegółów

Obraz
Dziś trochę dalszych rozważań nad stroną techniczną produkcji muzycznej, czyli słów kilka na temat wykorzystywanych programów i wtyczek. A nuż się to komuś przyda podczas wyboru własnego zestawu? DAW Jako swój DAW wybrałem FL Studio 12 firmy Image-Line - uzasadnienie i kilka słów o samym programie znajdziecie w poprzednim wpisie . Tutaj tylko podkreślę po raz kolejny, że na razie decyzji nie żałuję. Instrumenty W tym rozdziale lista będzie trochę dłuższa, choć początkowo dokonałem sporej czystki w zasobach. Po miesiącu znów zaroiło się na dysku, a najważniejsze instrumenty to: KORG M1 M1 to klasyka. Barwy nie zaskakują, ale są bardzo przyjemne dla ucha. Nie stosowałem wprawdzie tego instrumentu jako głównego, ale za to pojawił się chyba w każdym utworze czy to jako łagodne wypełnienie, czy też odgrywając jakąś solówkę. W tym miejscu muszę podziękować koledze Arturowi, który uświadomił mi istnienie tego pluginu, bo sam pewnie bym do tego nie doszedł. Xpand!2 Do teraz zastanawiam się,

[G] Iuppiter

Do posłuchania w tę mroźną środę:

[T] FL Studio 12

Obraz
Postanowiłem poświęcić nieco czasu i napisać parę słów na temat programu, który umożliwił mi nagranie materiału do albumu "Via". To FL Studio 12 firmy Image-Line . DAW Podstawą pracy w domowym studio muzycznym jest DAW (ang. digital audio workstation ), czyli program, w którym można na wielu ścieżkach (śladach) umieścić np. nuty dla instrumentów, różne dźwięki czy fragmenty przygotowane w programach zewnętrznych, wokale itp. DAW potrafi to wszystko odtworzyć w zadanym tempie, ale - oczywiście - na tym jego możliwości się nie kończą. Dochodzi tu między innymi kwestia miksowania, efektów, które można dla danej ścieżki zaaplikować (np. pogłos), automatyzacji (np. można na "osi czasu" zapisać zmiany ustawień - tempa, głośności itp.) czy możliwości współpracy z profesjonalnym sprzętem. Jak już kiedyś pisałem, przez długie lata byłem "uzależniony" od programu Cubase firmy Steinberg - bo się go ćwierć wieku temu nauczyłem jeszcze na Atari ST (gdzie, notabene ,

[G] Powolutku do przodu

Powolutku zbliżam się do muzycznego półmetka - w zasadzie sam materiał jest gotowy, pomijając brakujący tekst mówiony. Teraz słucham i uzupełniam braki, wygładzam i uspójniam. Potem oczywiście pozostanie jeszcze sklejenie wszystkiego w jedną całość, mastering i można będzie pomyśleć o wypaleniu płyty. Jak wrażenia? Zdaje się, że już o tym wspominałem, jeśli jednak nie, to napiszę teraz - podobało mi się nagrywanie tej płyty. Głównie przez brak przeszkadzających ograniczeń - nie musiałem walczyć z za małą liczbą ścieżek, ubogą polifonią, małą pamięcią sekwencera czy nieciekawymi brzmieniami. Po tym, jak wymieniłem Juno G na Alesisa V25 , nie musiałem się także męczyć ze sprzętem. Był pomysł? To słuchawki na uszy i uruchamiamy FL Studio ! Tak, o samym FL Studio coś na pewno jeszcze naskrobię, bo duża zasługa "przyjemności" pracy wynika z działania w tym właśnie programie. Szybko się uruchamiał, nie sprawiał większych problemów i efekcie na 16 utworów, 14 powstało właśnie w p