Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

[G] Saturnus

Album w zasadzie gotowy, do dopracowania pozostały szczegóły oraz intro, do którego wczoraj dostałem materiał źródłowy. A tymczasem do posłuchania ścieżka numer 12, czyli "Saturnus":

Trochę niepotrzebnych szczegółów

Obraz
Dziś trochę dalszych rozważań nad stroną techniczną produkcji muzycznej, czyli słów kilka na temat wykorzystywanych programów i wtyczek. A nuż się to komuś przyda podczas wyboru własnego zestawu? DAW Jako swój DAW wybrałem FL Studio 12 firmy Image-Line - uzasadnienie i kilka słów o samym programie znajdziecie w poprzednim wpisie . Tutaj tylko podkreślę po raz kolejny, że na razie decyzji nie żałuję. Instrumenty W tym rozdziale lista będzie trochę dłuższa, choć początkowo dokonałem sporej czystki w zasobach. Po miesiącu znów zaroiło się na dysku, a najważniejsze instrumenty to: KORG M1 M1 to klasyka. Barwy nie zaskakują, ale są bardzo przyjemne dla ucha. Nie stosowałem wprawdzie tego instrumentu jako głównego, ale za to pojawił się chyba w każdym utworze czy to jako łagodne wypełnienie, czy też odgrywając jakąś solówkę. W tym miejscu muszę podziękować koledze Arturowi, który uświadomił mi istnienie tego pluginu, bo sam pewnie bym do tego nie doszedł. Xpand!2 Do teraz zastanawiam się,

[G] Iuppiter

Do posłuchania w tę mroźną środę:

[T] FL Studio 12

Obraz
Postanowiłem poświęcić nieco czasu i napisać parę słów na temat programu, który umożliwił mi nagranie materiału do albumu "Via". To FL Studio 12 firmy Image-Line . DAW Podstawą pracy w domowym studio muzycznym jest DAW (ang. digital audio workstation ), czyli program, w którym można na wielu ścieżkach (śladach) umieścić np. nuty dla instrumentów, różne dźwięki czy fragmenty przygotowane w programach zewnętrznych, wokale itp. DAW potrafi to wszystko odtworzyć w zadanym tempie, ale - oczywiście - na tym jego możliwości się nie kończą. Dochodzi tu między innymi kwestia miksowania, efektów, które można dla danej ścieżki zaaplikować (np. pogłos), automatyzacji (np. można na "osi czasu" zapisać zmiany ustawień - tempa, głośności itp.) czy możliwości współpracy z profesjonalnym sprzętem. Jak już kiedyś pisałem, przez długie lata byłem "uzależniony" od programu Cubase firmy Steinberg - bo się go ćwierć wieku temu nauczyłem jeszcze na Atari ST (gdzie, notabene ,

[G] Powolutku do przodu

Powolutku zbliżam się do muzycznego półmetka - w zasadzie sam materiał jest gotowy, pomijając brakujący tekst mówiony. Teraz słucham i uzupełniam braki, wygładzam i uspójniam. Potem oczywiście pozostanie jeszcze sklejenie wszystkiego w jedną całość, mastering i można będzie pomyśleć o wypaleniu płyty. Jak wrażenia? Zdaje się, że już o tym wspominałem, jeśli jednak nie, to napiszę teraz - podobało mi się nagrywanie tej płyty. Głównie przez brak przeszkadzających ograniczeń - nie musiałem walczyć z za małą liczbą ścieżek, ubogą polifonią, małą pamięcią sekwencera czy nieciekawymi brzmieniami. Po tym, jak wymieniłem Juno G na Alesisa V25 , nie musiałem się także męczyć ze sprzętem. Był pomysł? To słuchawki na uszy i uruchamiamy FL Studio ! Tak, o samym FL Studio coś na pewno jeszcze naskrobię, bo duża zasługa "przyjemności" pracy wynika z działania w tym właśnie programie. Szybko się uruchamiał, nie sprawiał większych problemów i efekcie na 16 utworów, 14 powstało właśnie w p