Posty

Wyświetlanie postów z 2024

Pliki audio w postach blogowych

Obraz
Niestety, po raz kolejny przestały działać pliki audio, które osadzam w postach na blogu. Zmiana jest odgórna i wynika z połączenia mechanizmów bezpieczeństwa w przeglądarkach (przede wszystkim opartych na silniku Chromium ) oraz na zabezpieczeniach plików udostepnionych w Google Drive . Nadal działają linki do bezpośredniego pobrania materiałów audio, ale nie da się ich posłuchać bezpośrednio w przeglądarce, a przynajmniej nie bez ingerowania w działanie mechanizmu CORB ( Cross-Origin Read Blocking ). O ile na początku roku pomogło dodanie atrybutu crossorigin do elementów audio na stronie i odtwarzacze zaczęły działać, obecnie nie ma - a przynajmniej ja nie znalazłem - żadnego obejścia. Z tego względu, za co bardzo przepraszam, jedynym sposobem na zapoznanie się z nagraniami jest ich pobranie i odsłuchanie niezależnie od przeglądarki. Nie planuję wykupienia niezależnego hostingu, przenoszenia na niego tych wszystkich nagrań i aktualizowania linków w dziesiątkach postów.

[K] Techivation T-De-Esser 2

Obraz
Wczorajszego wieczoru dostałem informację od firmy Techivation o premierze nowej wtyczki - tytułowego de-essera. To kolejne podeście brytyjskiej firmy do tego tematu i od razu muszę zdradzić, że kolejne udane. A co ważne - zupełnie za darmo! Klasyczna wersja darmowego T-De-Essera De-essery od Techivation Pierwszy raz spotkałem się z de-esserem od Techivation już parę lat temu, kiedy jeszcze ich portfolio składało się właściwie tylko z de-esserow. Prawdopodobnie po to, by na stronie nie było zbyt pusto, firma oferowała aż trzy wersje: darmowy T-De-Esser , również darmowy T-De-Esser Plus i komercyjny, wówczas kosztujący 45 euro T-De-Esser Pro . Werjsa Plus to taki trochę wybryk - w istocie była to wersja trial Pro , ale z odblokowanymi dwiema (losowymi, zdaje się) opcjami. Można było się wciągnąć i wysupłać eurocenty na wersję profesjonalną. Wersja profesjonalna ma cały zestaw dodatkowych parametrów Nieco później pojawił się "masteringowy" M-De-Esser , troch

Hemisphere vs WaveLab 12 Pro

Obraz
Od ponad pół roku używam mikrofonu Universal Audio SC-1 . Jednocześnie od ponad roku jestem użytkownikiem programu Steinberg WaveLab 12 Pro . Na pozór nie ma to ze sobą wiele wspólnego, a jednak... Mikrofon SC-1 jest nie tylko całkiem dobrym pojemnościowym mikrofonem wielkomembranowym, ale także - dzięki wtyczce VST Hemisphere - może "udawać" osiem innych mikrofonów, takich jak np. Neumann U87 czy AKG C414 . I o ile Hemisphere działa całkiem dobrze np. w Acoustice czy Reaperze , to kompletnie nie chce działać w WaveLabie . Gdzie leży wina? Jako betatester WaveLaba , pierwsze kroki skierowałem właśnie do Steinberga , bo tam miałem pewność, że Philippe Goutier, główny programista WaveLaba , udzieli mi rzetelnych informacji, gdzie leży sedno kłopotów. Niestety, niemal od razu natknęliśmy się na problem, związany z filozofią udostepniania oprogramowania przez Universal Audio . Zwyczajnie i po prostu Philippe nie mógł przetestować działania Hemisphere na swoim środowisku.

[K] SubtitleJoiner 1.7

Obraz
Oryginalny wpis dotyczący SubtitleJoinera pochodzi z listopada 2023 i był już wielokrotnie zmieniany wraz z aktualizacjami samego programu. Tym razem jednak postanowiłem po prostu wstawić nowy post, by nowości nie umknęły osobom, korzystającym z tego programu. Szybkie przypomnienie Programik SubtitleJoiner jest bardzo prostą aplikacją, służącą do przerabiania istniejących plików z napisami w formacie srt . Główne zadanie polega na pogrupowaniu, połączeniu zbyt "rozdrobnionych" napisów. Grupować można na trzy sposoby - kilka kolejnych linii, zliczając znaki w grupie oraz grupując po czasie. Do wyboru sposobu grupowania służą kontrolki na dole okna programu: Powyższe napisy, pogrupowane po czasie prezentują się następująco: Jak widać, grupowanie nie jest ekstremalnie restrykcyjne, bowiem uwzględnia np. zakończenia zdań kropkami i w miarę możliwości stara się utrzymać zdania razem. Pogrupowane napisy można zapisać (najlepiej jako zupełnie nowy plik) i wykorzystać np.

[K] NoiseWorks GainAim Pro

Obraz
Minął niemal rok od czasu, kiedy opisywałem wtyczkę GainAim firmy NoiseWorks . Zasadniczo była to wtyczka przydatna w kontekście wyrównania poziomu głośności, nieco mniej w zakresie osiągnięcia określonego poziomu głośności, zdefiniowanej w LUFS. Nie byłem tym szczególnie zaskoczony, jako że sama definicja LUFS (jej wartości zintegrowanej) wymaga przeanalizowania całości materiału audio. Kiedy zatem zobaczyłem reklamę GainAim Pro , początkowo wzruszyłem ramionami. Dopiero po obejrzeniu krótkiego dema okazało się, że wersja Pro ma szereg udogodnień - na tyle, że skusiłem się na nią. LUFSy Wrzuciłem do Reapera plik audio z dialogiem, na ścieżce umieściłem GainAim Pro i nastąpiło pierwsze zaskoczenie. Wtyczka komunikuje się z DAW i np. zmienia swój wewnętrzny kursor odtwarzania synchronicznie do przestawiania kursora w DAW! Więcej, wtyczka potrafi przeanalizować cały materiał audio na danej ścieżce, pomierzyć go, wykryć oddechy i sybilanty, po czym wyrysować graf zmian głośności d

[S] Głowice (i nie tylko) do statywów

Obraz
Temat, wydawałoby się, fotograficzno-filmowy - a jednak pojawia się na GadeSound , więc musi być związany z dźwiękiem. I faktycznie, chodzi o mocowanie rejestratorów czy innego sprzętu audio. I znów, między innymi, chodzi o moje lenistwo... Statywy? Po co? Dobra, nie będę tłumaczył aż tak oczywistych spraw. Statywy stosuje się przecież po to, by po prostu coś bezpiecznie umocować i unieruchomić. W branży audio korzysta się z tego sprzętu tak samo często jak w fotografii, a nawet częściej - któż nie zna statywów do mikrofonów, mikrofonowych ramion czy wysięgników do shotgunów ? I ja korzystam z poczciwych metalowych ramion, żeby sobie ułatwić życie i... polepszyć jakość nagrywanego dźwięku. Statywy bowiem mają za zadanie przede wszystkim ustabilizować pozycję sprzętu audio. A sprzęt audio lubi stabilne pozycje, zwłaszcza mikrofony - to w nich najłatwiej o zakłócenia wywołane drganiami czy uderzeniami. Podsumowując tę niezbyt odkrywczą część: używam statywów, by (szczególnie w teren

[S] Rejestrator Zoom F6

Obraz
Ponad rok temu trafił do mnie Zoom F3 i stał się - nie waham się tego napisać - jednym z najważniejszych elementów mojego wyposażenia audio. Prostota, niezawodność, pancerność, wygoda użycia - wszystkie te cechy są obecne w F3 i naprawdę uwielbiam z niego korzystać. To maluszek, ale charakterny. Z kolei SoundDevices MixPre6 to zupełnie inna bajka - dość delikatny, wielokanałowy, kapryśny pod względem zasilania i sterowany dotykowym ekranem, w teren jeździ zdecydowanie rzadziej. Jakoś nie mogę się przemóc, żeby go wrzucać do plecaka - a przynajmniej było tak do momentu, gdy miałem przytwierdzony do MixPre wielki i ciężki power-bank . Być może zmieni się to teraz, po zdobyciu koszyka na akumulatory NP-F , ale z drugiej strony, teraz mam też... Zooma F6 . Cóż to za stwór? Ten przydługi wstęp miał w pewnym sensie uzasadnić celowość testowania F6 . Z jednej strony - pancerny, ale ograniczony F3 , z drugiej - potężny, ale stosunkowo delikatny MixPre . F6 jest w pewnym sensie połączen

[K] Steinberg SpectraLayers 11 na horyzoncie

Obraz
No i proszę, proszę, lato się zaczyna, a razem z nim pojawi się nowe SpectraLayers ! Steinberg właśnie zaprezentował "zajawkę" na temat najnowszej wersji SpectraLayers 11 - tu możecie obejrzeć krótki filmik, nagrany przez Doma Sigalasa: Nowości szykuje się całkiem sporo, a wśród nich są: procesowanie wsadowe tworzenie łańcuchów przetwarzania edycja obwiedni głośności łatwiejsze eksportowanie warstw (czy to do programów-hostów przez ARA2, czy to po prostu na pulpit jako plików audio) lepsza organizacja ekranu (ekran startowy, panel modułów, opcje zwijania/rozwijania elementów ekranu) ulepszone algorytmy rozdzielania stemów (w tym rewelacyjnie brzmiące wokale!) ulepszone algorytmy usuwania szumu czy izolowania głosu Rzecz jasna, prezentacja taka nie jest w pełni obiektywna, bo przecież Steinbergowi nie zależy, żeby pokazywać jakieś niedoróbki czy nie do końca dobre działanie aplikacji - na to trzeba brać poprawkę. Mnie bardzo spodobało się usu

SoundDevices MixPre6 i zasilanie

Obraz
Rejestrator audio SoundDevices MixPre6 dociera do użytkownika z dwoma źródłami zasilania - przewodowym zasilaczem sieciowym oraz koszyczkiem na cztery ogniwa AA. Tyle znajdziemy w pudełku z urządzeniem i w pierwszych godzinach testów polecam korzystanie z zasilacza - niestety, zwykłe akumulatorki AA nie wystarczają na zbyt długo, zwłaszcza jeśli kręcimy się po menu i testujemy różne opcje. Niecałe dwie godziny pracy i to jeszcze w trybie niepełnego zasilania - to niewiele. Niepełne zasilanie MixPre wymaga zasilania o napięciu ponad 7V - jeśli go nie dostanie, działa w trybie "niepełnego zasilania". Sygnalizowane jest ono pomarańczową ikonką na ekranie: W tym trybie zasilanie phantom można włączyć tylko dla dwóch mikrofonów, nie działają gniazda HDMI i USB-A, zatem nie da się wykorzystać pełnego potencjału rejestratora. Jeśli nie zaopatrzymy się w alternatywne źródło zasilania, w pełni będziemy mogli korzystać z MixPre6 tylko w domu, po podłączeniu go do zasilacza s

[K] FileImporter 3.7 - UCS i freesound.org

Obraz
FileImporter nadal się rozwija. Po opisywanych ostatnio zmianach związanych z plikami wav nadszedł czas, by rozwinąć nieco część UCS. Dla przypomnienia, jest to ta część, która ułatwia mi prowadzenie biblioteki nagranych i gotowych dźwięków. Mam na dysku miejsce, gdzie wrzucam takie już przygotowane pliki, stosując konwencję nazewniczą Universal Category System . Działa to bardzo prosto - wybieram pliki audio do umieszczenia w katalogu (1), wskazuję, jakim urządzeniem dokonano nagrania (2), wpisuję słowa kluczowe związane z nagraniem (3), to mi automatycznie wypełnia filtr (4) (który notabene mogę oczywiście wypełnić inaczej, jeśli tego chcę, zaś połączenie między polami można w ostateczności wyłączyć). Z przefiltrowanej listy kategorii (5) wybieram jedną, program tworzy odpowiednią, zakodowaną nazwę pliku (6) i mogę wyeksportować pliki do katalogu (7): Często przygotowując nagrania do umieszczenia w katalogu, nieco je obrabiam i zapisuję pod nazwami, gdzie pozostawiam nazwę ory