Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

Muzyka z powietrza

Obraz
Odkąd słucham muzyki, pamiętam dwa z nią problemy: jakość i dostępność. Radio, płyty, taśmy i kasety szumiały i trzeszczały na potęgę, psując radość z odsłuchu. Oczywiście, jeśli było w ogóle czego słuchać... Ostatecznie skończyło się na tym, że kupuję muzykę na płytach CD i samodzielnie konwertuję ją sobie do plików, których mogę słuchać do woli. A do słuchania najczęściej wykorzystywałem komputer (od lat Foobar2000 ) oraz mały odtwarzacz plików mp3, wielkości zapalniczki. Radio w aucie pomijam, bo nigdy nie miałem na tyle wytłumionego wnętrza samochodu, by móc skupić się na słuchaniu. Zmiany Porzucając stareńką Nokię na korzyść smarkfona, otrzymałem nowe narzędzie odsłuchowe. Początkowo - tradycyjnie - przerzuciłem na kartę SD kolekcję płyt, skonwertowanych do formatu mp3 i korzystałem z odtwarzacza Player PRO (notabene, bardzo przyzwoity). Ale było mi mało i polowanie się rozpoczęło. Rzecz, oczywiście, w dostępie do nowych (lub starych, ale nieposiadanych) albumów. Normalny model

[T] Dla zmęczonych hałasem

Obraz
Ten, kto jeździ komunikacją miejską wie, że nie jest w niej cicho. Na ulicach dużego miasta też trudno o kontemplacyjny spokój. A człowiek chciałby posłuchać sobie czasem ulubionej muzyki, niekoniecznie będącej mieszaniną Metalliki i Rammsteina. Zwykle - niestety - stosuję w tym celu słuchawki dokanałowe. Niestety, bo to one najbardziej niszczą słuch... Jakiś czas temu jednak przeczytałem (chyba w Estradzie i Studio ), że istnieją słuchawki z tzw. aktywną redukcją hałasu. Wypróbowałem nawet w jednym z marketów elektronicznych model Bose QC35 II i wrażenie było... rewelacyjne. To naprawdę działa! Nic dziwnego, że gdy otrzymałem okazję poużywania sobie słuchawek z tą funkcją, nie wahałem się ani chwili. Sony WH-1000X M2 Ten właśnie model przetestowałem w warunkach bojowych. Poligonem doświadczalnym był open-space , piesza droga ulicami Wrocławia oraz jazda tramwajem lub autobusem komunikacji miejskiej. Oczekiwania? Wysłuchanie ścieżki dźwiękowej "Pachnidło" oraz polonezów