[K] Production Voices Production Grand 2 LE

Był niedawno test Steinwaya D od Production Voices, wcześniej byłem zachwycony 300 Grand (Yamaha CFX), więc tylko kwestią czasu stało się poznanie najstarszej biblioteki tego producenta - Production Grand 2, czyli Yamahą C7. Tym razem już nie wygłupiałem się z wersją 24-bit/48kHz, bo testy przeprowadzone na Concert Grand wykazały, że jest to w moim przypadku zbędna rozrzutność, biorąc pod uwagę mój sposób korzystania z brzmień fortepianowych.

Staroć?

Materiał audio do tej biblioteki powstał w... 2013 roku. Omawiana wersja druga, nowsza, bazująca na tych samych próbkach, ale z ulepszonymi algorytmami i poprawkami pochodzi z 2017 roku. Mimo sędziwego wieku, parametry techniczne nadal mogą budzić uznanie, bo to jednak 12 warstw dynamicznych, dostępność sympathetic resonance, half-pedaling, osobne próbki ataku i wybrzmiewania oraz osiem perspektyw mikrofonowych. Bibliotekę można kupić - tak jak Concert Grand - w trzech wersjach: omawianej LE (16-bit/44,1kHz), Gold (24-bit/48kHz) oraz Complete, która zawiera obie wymienione wersje + wersję z natywnym formatem 24-bit/96kHz. Dzięki bezstratnej kompresji wersja LE zajmie nam na dysku 25GB, Gold - 56GB, zaś Complete nie bierze jeńców i zagarnie prawie 210GB.

Z punktu widzenia współczesnego użytkownika strasznie biednie wygląda proces instalacji. Tu bardzo wyraźnie widać rozwój Production Voices - flagowy obecnie 300 Grand korzysta z wygodnej instalacji bezpośrednio przez Native Access, starszy Concert Grand instaluje się poprzez serwis Pulse, natomiast Production Grand 2 to już "surowizna": po zakupie dostajemy wiadomość e-mail z linkami do 15 spakowanych paczek zip, które pojedynczo pobieramy na dysk i musimy później jeszcze odpowiednio je rozpakować, zgromadzić w jednym folderze, a po wszystkim KONIECZNIE zrobić Batch resave w Kontakcie, żeby instrument za każdym razem nie pytał nas o lokalizację próbek. Za chwilkę jeszcze wrócę do procesu instalacji.

Mnogość wersji

Przyznaję, że nieco męczy mnie bałagan panujący w Production Voices. Wspomniałem wcześniej o tym, że Production Grand 2 bazuje na próbkach z wersji pierwszej, ale tu historia jest bardziej zagmatwana. Postarałem się ją zrekonstruować i wygląda na to, że:

  • w 2013 roku premierę miała wersja Production Grand w odmianach LE (16-bit/44,1kHz), Gold (24-bit/48kHz) i Full (LE+Gold+24-bit/96kHz)
  • na potrzeby osób nie posiadających pełnej wersji Kontakta powstała wówczas wersja Production Grand Modern for Sforzando, zawierająca 4 z 8 miksów wersji Gold (24-bit/48kHz)
  • w 2017 roku wypuszczono wersję Production Grand 2, opartą na tych samych samplach, ale poprawioną, jeśli chodzi o programowanie skryptów, a dodatkowo wersja Full zmieniła nazwę na Complete
  • dla użytkowników Sforzando przygotowano tym razem wersję Production Grand Compact, opartą już tylko na jednym miksie i to z wersji LE (16-bit/44,1kHz), a nie Gold; podobne okrojone wersje Compact, mocno okrojone i bazujące na samplerze Sforzando, przygotowano także dla 300 Grand i Concert Grand
  • do wersji Production Grand Modern for Sforzando ciągle można znaleźć "w internetach" działający link i być może daje się ją nawet kupić, ale jest raczej "poza oficjalnym obiegiem", bo ze strony samego producenta do niej nie dotrzemy - dlatego zdobytego linku nie podaję, bo nie mam pojęcia, czy po opłaceniu faktycznie dostaniemy tę bibliotekę

Bardzo mylący jest, w moim odczuciu, komunikat: "No Kontakt? No problem! Production Grand Compact for Sforzando uses samples from Production Grand 2 LE in the FREE sforzando player so you can enjoy the exceptional sound of Production Grand 2 without the added expense of Native Instruments’ Kontakt software". Sugeruje on, że osoby nie posiadające pełnej wersji Kontakta nie są w żaden sposób poszkodowane, bo Production Grand Compact for Sforzando zawiera te same sample, co wersja LE. Sęk w tym, że owszem, próbki są te same, ale dostaniemy tylko jedną z ośmiu perspektyw mikrofonowych i mniejsze możliwości konfiguracyjne, a na dodatek wersję dla Sforzando musimy osobno kupić.

Podobny bałagan panuje, jeśli chodzi o ceny. Na głównych stronach poszczególnych produktów widzimy oficjalne ceny (np. 249 dolarów za wersję Gold, 199 dolarów za wersję LE), natomiast po zjechaniu na dół strony pokazuje się sekcja "You may also enjoy these sample libraries", gdzie możemy zobaczyć... wyprzedaże i wspomniane wersje w cenach np. odpowiednio 99 i 66 dolarów! "Przebitka" jest bardzo duża i jeśli sam producent oferuje aż tak duże zniżki, to absolutnie nie kupowałbym Production Grand 2 za pełną, nominalną cenę. Trochę poszkodowani są chętni na wersję Compact, bo z tego, co sprawdzałem, ona jedyna jest baaardzo rzadko w promocji. Amatorzy 96kHz muszą zatem wysupłać 350 dolarów.

Możliwości

Jeśli chodzi o funkcje konfiguracyjne, mamy dostępne praktycznie wszystkie opcje, jakie znamy z wersji 300 Grand i Concert Grand:

Karta szybkiej konfiguracji

Właściwa konfiguracja instrumentu

Jedyna istotna opcja, której tutaj brak, to ujęcie ambisoniczne, którym szczycą się bogatsze wersje. Tu mamy "zaledwie" osiem ujęć mikrofonowych:

Mikser

Czy jest to duża wada? Dla mnie osobiście raczej nie, nie zdarzyło mi się celowo i z upodobaniem korzystać z tego ujęcia w 300 Grand czy Concert Grand, ale jeśli ktoś akurat tego typu omikrofonowania poszukuje, to Production Grand 2 nie będzie biblioteką dla niego.

Sekcja efektów

Problemy

Narzekania już trochę było, ale trudno, muszę napisać, jak się sprawy mają.

Zacznę od własnego błędu - źle rozpakowałem pliki, pobrane z linków z maila. Poskutkowało to tym, że mimo wykonania Batch resave w Kontakcie, podczas gry czy odtwarzania danych MIDI instrument miał tendencję do "krztuszenia się", gubienia sampli, jakby brakowało mu polifonii. Na dodatek jak szalona mrugała na czerwono "lampka" komunikacji z dyskiem Kontakta. Całkiem jakby biblioteka miała kłopot z transferem danych.

Przeszukiwanie internetu zakończyło się odnalezieniem paru wątków opisujących podobne zachowanie - wszystkie one wskazywały, że problemem jest niewłaściwa budowa katalogów. Wypróbowałem podane tam rozwiązania i... pomogło, więc wklejam tu strukturę katalogów, jaką powinniśmy uzyskać po prawidłowym rozpakowaniu wszystkiego tam, gdzie trzeba:

Taka struktura folderów u mnie zadziałała prawidłowo

To jednak nie był koniec kłopotów, bo znów miałem podobne problemy z Authentic pedal i Continouos pedal, jak przy Concert Grand. Podobnie też problemami z ładowaniem sampli kończyły się zabawy z aktywacją lub deaktywacją ujęć mikrofonowych, szczególnie podczas trwającego odtwarzania.

Słuchamy w zadumie

Pamiętacie test Pearl Concert Grand? Umieściłem tam "Preludium h-moll" Rachmaninowa, nagrane wszystkimi wirtualnymi Yamahami C7 z mojego zbioru. Sensowne zatem wydało mi się przygotowanie także wersji z Production Grand 2:

Production Voices Production Grand 2

Dla przyjemności za to nagrałem inny utwór:

Production Voices Production Grand 2

Wnioski końcowe

Czy Production Grand 2 to dobry instrument? W cenie promocyjnej 99 dolarów za wersję Gold - ok, jest to jakaś konkurencja dla np. Acousticsamples C7 Grand czy wspomnianego wyżej Impact Soundworks Pearl Concert Grand. Jeśli uda nam się dobrać odpowiednie ustawienia i biblioteka będzie je respektować zamiast generować dziwne artefakty: super sprawa, bo brzmi nienajgorzej.

Natomiast zdecydowanie bardziej polecam wielbicielom fortepianów Yamaha bibliotekę 300 Grand - nie dość, że dostaniemy topowy model CFX, to jeszcze wygodnie pobierzemy go z poziomu Native Access zamiast samodzielnie ściągać i rozpakowywać archiwa zip. 300 Grand uruchomimy w darmowym Kontakcie Player, a i jeszcze dostaniemy ujęcie ambisoniczne, zaś całość będzie sprawiać dużo mniej kłopotów technicznych.

W sumie cieszę się, że zacząłem przygodę z Production Voices od 300 Grand, faktycznie najlepszej ich biblioteki. Po zakupie za 199 dolarów Production Grand 2 i przejściu przez wszystkie wątpliwe, związane z tym "atrakcje", raczej nie skusiłbym się na żadną inną bibliotekę tego producenta. Grand 2 to - w mojej ocenie - zdecydowanie najsłabszy ich produkt "premium" i chociaż brzmi ciekawie, chyba szkoda na niego nerwów. Za 66 dolarów można się pomęczyć, za pełną cenę - nie ma to sensu, bo 300 Grand jest i lepszy, i tańszy (!)

Komentarze