Posty

Wyświetlam posty z etykietą elements

[K] Steinberg WaveLab Elements 12

Obraz
Premiera WaveLaba 12 stała się faktem. Jako beta tester, nie jestem nią zaskoczony, chociaż tak naprawdę po zakupie aktualizacji wersji Elements odkrywam ją jak coś zupełnie nowego, bo testowanie odbywało się na wersji Pro . Elements jest zdecydowanie "odchudzona" w stosunku do wersji Pro , chociaż stwierdzam po ponad roku używania tej ostatniej, że w 95% używam tylko funkcji dostępnych w Elements ... Nowy start Steinberg chwali się, że "dwunastka" jest najbogatszą i najbardziej wypakowaną nowościami wersją w historii tego programu. Faktycznie, zmian (i to całkiem sporych) jest trochę, ale i one w głównej mierze dotyczą wersji profesjonalnej, zaś Elements (tradycyjnie) dostaje zaledwie ochłapy. Jednak nawet tu znajdziemy nowe okno startowe, tzw. asystenta, który umożliwia parę ciekawych rzeczy: Można sięgnąć tu do nowości, można skoczyć do dokumentacji, wybrać tryb uruchomienia programu (edytor audio albo montaż), można nawet - co jest wbrew pozorom...

[K] Steinberg WaveLab Elements 11.0.10

Obraz
No i oto jest nareszcie załatana nieco wersja WaveLaba 11 . "Nieco" to w tym wypadku eufemizm - liczba "grubych" poprawek sięga niemal czterdziestki, co po raz kolejny przekonuje mnie, że premiera tego programu była dalece przedwczesna. Bo poprawki to nie kosmetyczne naprawianie błędów w wyświetlaniu elementów okienek (choć i takich błędów troszkę znajdziemy), ale całkiem poważne pozycje w rodzaju "Pliki stereo nareszcie udaje się zapisać jako mono" czy "Nagrywanie mono działa, jak zakładano" lub "Skróty klawiaturowe zaczęły działać w oknie nagrywania". Rzeczy, które sam wykryłem, w większości wypadków działają - zwłaszcza nagrywanie. Nie tylko można nagrywać plik monofoniczny, ale wręcz można sobie (nareszcie!) wybrać, z którego kanału sprzętowego ma pochodzić sygnał! To już całkiem sporo i w zasadzie zaspokaja moje oczekiwania względem WaveLaba . Co nie działa? Naturalnie, odtwarzanie stanu pluginów od Waves (wersja 12), jedna...

WaveLab 11 Elements - nadzieje

Obraz
Jestem już po kolejnym tygodniu testów (dość intensywnych, jak sądzę) nowej, jedenastej odsłony WaveLab Elements . I jestem rozdarty, bo z jednej strony niedoróbki wczesnego builda 24 zniechęcają okrutnie, jednak są funkcje, które rzucają małe światełko nadziei na możliwość wykorzystywania WaveLaba do kompleksowej obróbki podcastu . Niedoróbki O tym, że nowy WaveLab nie jest jeszcze finalnym produktem wie każdy, kto popróbował go używać do normalnej pracy. Na forum Steinberga wątek nowej wersji pęcznieje od zgłoszeń - to nie działa, tamto nie działa. Sam otworzyłem tam trzy wątki już na temat zaobserwowanych dziwnych zachowań. Dziwi zwłaszcza fakt niedoróbek w podstawowych funkcjonalnościach programu, co świadczyłoby o dość mizernie przeprowadzonym etapie testowania... Osobiście zgłosiłem dwa błędy - jeden to nagrywanie dźwięku mono. W oknie nagrywania nie sposób wybrać formatu mono. Znalazłem wprawdzie obejście - trzeba w ustawieniach audio zmienić ustawienia na mono, wtedy t...

[K] Steinberg WaveLab 11 Elements

Obraz
I jak to zwykle bywa, nadeszła jesień i Steinberg zaskoczył mnie aktualizacją programu WaveLab Elements do wersji 11. Ciut późno, ale lepiej późno niż wcale. Wprawdzie z obróbką podcastów i audiobooków przeniosłem się już chyba definitywnie do Reapera , jednak korciło mnie, żeby sprawdzić, jakie nowości firma przygotowała w jesiennej edycji. Dla podcasterów No i aż mi się buzia uśmiechnęła, bo większość zmian dotyka właśnie takich użytkowników jak ja, czyli lektorów i podcasterów (no, powiedzmy). Wszystko dlatego, że obecna wersja Elements została zintegrowana z istniejącą od pewnego czasu specjalną wersją "podcastową", WaveLab Cast . Jakie ma to znaczenie praktyczne? Otóż podstawowa zmiana to dodanie specjalnych kontrolek do trybu Audio Montage , służącego (w domyśle) do montażu podcastu. W panelu Inspector dla poszczególnych ścieżek możemy włączyć banalne w obsłudze efekty usuwania szumu, de-essera oraz "poprawiacze" - exciter, pogłos, korektor i ma...

WaveLab 10 Elements - montaż audio

Obraz
Przy okazji ostatniej aktualizacji WaveLaba zwróciłem uwagę na funkcję Audio Montage . Do tej pory jakoś ją omijałem, skupiając się na pracy z pojedynczymi plikami dźwiękowymi, jednak "coś" kazało mi się jej przyjrzeć bliżej i nie żałuję. Gwoli ścisłości dodam, że Audio Montage była obecna w WaveLabie już wcześniej, nie została wprowadzona dopiero w wersji 10. Mały, ale wariat Wersja Elements jest dość poważnie okrojona w porównaniu do wersji Pro , zwłaszcza (jak się okazuje) w kwestii montażu dźwięku. Nie oznacza to jednak, że funkcja ta do niczego się tu nie nadaje, bo właśnie dzięki niej, jak mi się wydaje, pozbędę się dodatkowego etapu obróbki audiobooków w aplikacji DAW! Zacznijmy od tego, że Elements daje nam możliwość "zabawy" z trzema ścieżkami (w tym jedna z nich może być ścieżką wideo, więc możemy też montować dźwięk do filmów!). Na potrzeby prostych audiobooków , jakimi się zajmuję, to wystarczająca liczba i jeśli mądrze przygotować sobie plik...

Nie tylko Cubase jest nowy - WaveLab 10

Obraz
Pisałem bardzo niedawno o Cubase 10.5 , który się dopiero co pokazał na rynku. Podczas przygotowywania tamtego materiału wpadłem na innego, trochę starszego newsa - otóż oprócz nowej wersji Cubase , Steinberg wydał "pełne" wersje edytora audio, czyli WaveLaba : 10 Pro i 10 Elements. I znów, jeszcze w październiku testowałem WaveLaba 9.5 Pro - konkluzja wówczas była taka, że (dla mnie) różnica w cenie między wersją Pro a Elements jest nieadekwatna do możliwości, a wersja Elements ma jednak trochę za mało slotów na efekty. Najlepiej zatem finalną obróbkę robić w programie DAW, np. w Reaperze . Do czego zmierzam? Otóż nowa wersja Elements ma już 8, a nie 5 slotów na efekty - po prostu idealnie dla mnie! Bo, wierzcie lub nie, potrzebowałem do obróbki audiobooków 6 slotów, więc brakowało mi jednego. Teraz mogę przygotować całego audiobooka w WaveLabie , w DAW pozostawiając tylko ewentualne dodawanie muzyki czy efektów. Swoją drogą, przy okazji aktualizacji odkryłem ko...