Steinberg WaveLab 10.0.50

Rok się kończy, więc tradycyjnie mamy do czynienia z ożywieniem w obozie Steinberga - najpierw Cubase 11, a teraz nowa aktualizacja WaveLaba - chociaż przyznam, że spodziewałem się wersji 10.5 zamiast "małej" wersji 10.0.50.

W WaveLabie zasadniczo nic mi już nie doskwierało ostatnio, może poza dziwną momentami pracę "głowicy odtwarzającej" i blokowaniem plików. To pierwsze właśnie powinno przestać mnie irytować, bo na liście zmian widnieje właśnie poprawa pracy głowicy. Nie znalazłem, niestety, nic na temat blokowania plików - a chodzi mi tu o sytuację, gdy np. miałem wczytany plik mono, a w nim wtyczkę mono (w sekcji Master). Wczytuję teraz plik stereo, a WaveLab krzyczy, że mam wtyczkę w konfiguracji mono; zamykam plik stereo i otwieram ponownie mono, ale WaveLab już tego nie dostrzega i dopiero restart albo dziwne czyszczenie pamięci cache pomagało. Może jeszcze pobawię się w odtworzenie testowe tej sytuacji, na razie szkoda mi czasu.

Co jeszcze ciekawego? Głównie drobne poprawki w rodzaju "wstawianie i przecinanie klipu działa teraz zgodnie z oczekiwaniami" albo "wstawianie znaczników CD nie powoduje zawieszenia aplikacji". Czy jestem zawiedziony? Nie bardzo, bo WaveLab już obecnie robi wszystko to, czego bym od niego oczekiwał i w zasadzie nie mam już wobec niego dodatkowych oczekiwań - może z wyjątkiem tego, by można było aplikować działanie wybranej wtyczki do zadanego fragmentu (czyli takie procesowanie off-line). Dałoby mi to możliwość np. odszumienia nagrania i później procesowanie go bez tkwiącej w pierwszym slocie wtyczki odszumiacza. A, no i bardzo by się przydała możliwość zapisywania sekcji Master razem z danym projektem - ale tego typu zmiany to dopiero w wersji 10.5, a pewniej w 11.

Tymczasem pobierajcie, wersja działa i naprawia parę bugów, więc warto.

Komentarze