piątek, 20 listopada 2020

Problemy duetu Omnisphere i Studio One

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami amator muzyki zainstalował sobie DAW Studio One i syntezator Omnisphere 2. Niestety, korzystnie z tego zestawu wiązało się z niewiadomych przyczyn z dużym ryzykiem zawieszenia DAWa i utratą efektów pracy. PreSonus, czyli producent Studio One, twierdził uparcie, że to wina Omnisphere, zaś Spectrasonics uparcie uważało, że skoro w innych DAWach ich instrument działa bezbłędnie, to wina jest po stronie Studio One. Zmęczony supportowymi przepychankami amator muzyki po prostu przestał używać wspomnianego duetu razem.

Latka lecą

Lata mijały, a problemu nie rozwiązywały kolejne wersje oprogramowania. Wreszcie wersja 5.x Studio One zmieniła sytuację: zamiast zawieszenia się, DAW po prostu kończy teraz pracę i wychodzi do pulpitu. Sytuację udało mi się wręcz nagrać programem OBS, dysponowałem więc i zapisem wideo, i logami z dziennika systemowego, i plikami zrzutów z samego Studio One. Support PreSonusa uparcie jednak twierdzi, że wina leży po stronie instrumentu. No i dobrze, napisałem zatem ponownie do Spectrasonics. A tam zmiana!

Nowe podejście?

Jako że obecnie dużo firm jak tylko może, broni się przed zgłaszaniem błędów przez użytkowników, ukrywając formularze kontaktowe, zmuszając do pisania e-maili czy wręcz dzwonienia, nie byłem zdziwiony, że podobnie wygląda to i u Spectrasonics. Nie mając wielkich nadziei, napisałem e-maila. Odpowiedzi doczekałem się dopiero po trzech dniach, ale za to nie była to odpowiedź mająca mnie spławić.

Niejaki Alex dopytał, kiedy się rzecz dzieje, czy jestem w stanie to odtworzyć, czy mogę mu dołączyć jakieś logi systemowe. Opisałem wszystko, logi dołączone i czekam. Tym razem odpowiedź już po jednej dobie, a w niej opis, jak włączyć logowanie diagnostyczne w Omnisphere i prośba o dostarczenie takich logów. Logi zebrałem, do e-maila dołączyłem też wideo z odtworzenia błędu. Tym razem odpowiedź przyszła po kwadransie, że sprawa jest już przekazana do deweloperów, którzy - jeśli będą czegoś potrzebować - zgłoszą się do mnie. Oooo.

Kiedy efekty?

Przyznam, że jestem pozytywnie zbudowany obecną reakcją firmy. Wprawdzie nadal sobie zbyt wiele nie obiecuję po efektach, bo w logach z Omnisphere na moje oko nie ma nic niepokojącego, ale może się mylę i programiści coś tam jednak dostrzegą. Być może zamiast tego zdiagnozują jakiś ewidentny problem po stronie Studio One, co mógłbym wykorzystać do walki z supportem PreSonusa? Pożyjemy, zobaczymy.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza