Posty

Wyświetlam posty z etykietą problem

Waves nie poprawia wizerunku

Obraz
Dwa tygodnie temu pisałem o czternastej wersji platformy Waves i o tym, że jeśli ktoś zamierza z tej odsłony korzystać, a nie ma aktualnego "planu", to musi się wykosztować. Korzyści z opłacenia "planu" firma wymienia na stronie , a między innymi znajdziemy tam " VIP TECH SUPPORT - Receive personal technical guidance from Waves experts" (podkreślenie VIP moje). Czyli - podsumowując - mając aktywny "plan", możemy liczyć na spersonalizowaną asystę ekspertów Waves w razie problemów z produktami firmy. Hm. Jako że niemal od początku korzystania z Clarity Vx mam z tą wtyczką problem, postanowiłem skorzystać z tej szczodrej oferty i opisałem wszystkie objawy, łącznie z załączeniem dumpa , czyli zrzutu wątków. Problem występuje w dwóch używanych przeze mnie edytorach audio, Acon Acoustica 7 oraz (rzadziej) w Steinberg WaveLab Elements 11 . Objawia się tym, że przy próbie wczytania Clarity Vx (obojętnie, czy w wersji stereo, czy mono), wtyczka s...

Omnisphere - czyżby sukces?

Obraz
Chyba się udało! Ale od początku. W zeszły piątek opisałem , jak zgłaszałem problem ze sprawiającym problem Omnisphere . No i że wreszcie doczekałem się jakiejś sensownej reakcji - zebrałem logi, przesłałem filmik i miałem czekać na ewentualne sygnały od programistów. No i wyobraźcie sobie, że się doczekałem! Wczoraj późnym wieczorem dostałem e-maila, że przygotowano specjalnie dla mnie diagnostyczną wersję Omnisphere z już zaimplementowaną poprawką, a przynajmniej z rozszerzonym logowaniem, co powinno w razie czego ułatwić diagnostykę. Wersję pobrałem, zainstalowałem i dalejże odtwarzać problem! Na screenie specjalna wersja diagnostyczna BZ5346 I okazało się, że nie mogę już "wywalić" Studio One . Próbowałem tak i owak, wczytywałem nawet te najdłuższe, największe presety (bo zauważyłem, że to one sprawiały problem). Nie udało się. Zrestartowałem Studio One (na wszelki wypadek) i powtórzyłem całą procedurę, również bez skutku. Przy okazji dowiedziałem się, że pojawi...

Problemy duetu Omnisphere i Studio One

Obraz
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami amator muzyki zainstalował sobie DAW Studio One i syntezator Omnisphere 2 . Niestety, korzystanie z tego zestawu wiązało się z niewiadomych przyczyn z dużym ryzykiem zawieszenia DAWa i utratą efektów pracy. PreSonus , czyli producent Studio One , twierdził uparcie, że to wina Omnisphere , zaś Spectrasonics uparcie uważało, że skoro w innych DAWach ich instrument działa bezbłędnie, to wina jest po stronie Studio One . Zmęczony supportowymi przepychankami amator muzyki po prostu przestał używać wspomnianego duetu razem. Latka lecą Lata mijały, a problemu nie rozwiązywały kolejne wersje oprogramowania. Wreszcie wersja 5.x Studio One zmieniła sytuację: zamiast zawieszenia się, DAW po prostu kończy teraz pracę i wychodzi do pulpitu. Sytuację udało mi się wręcz nagrać programem OBS , dysponowałem więc i zapisem wideo, i logami z dziennika systemowego, i plikami zrzutów z samego Studio One . Support PreSonusa uparcie jednak twierdzi, że wina ...

Jak nie oszaleć w legalnym świecie

Obraz
Wspieram programistów, kupuję oryginalne oprogramowanie. Wszystkie DAW, VST czy biblioteki brzmień pochodzą z legalnych źródeł, porty USB okupują e-Licenser i iLok, mam szereg pozakładanych kont i kilka aplikacji aktualizujących oprogramowanie do najnowszych wersji. Ale coraz częściej dochodzę do smutnego wniosku, że jednak piraci mają o wiele łatwiej. Cubase O, tu już wiele razy miałem do czynienia z sytuacją, gdy trzeba było nagle instalować nową wersję e-Licensera, a pamiętam też sytuację , gdy nie mogłem zainstalować update'u , bo jakiś inny składnik pakietu był w starej wersji. Dodatkowo oczywiście dochodzi problem, że jeśli gdzieś wyjadę i nie zabiorę ze sobą klucza sprzętowego, to "umarł w butach". Choćbym nie wiem, jak się starał, to nie uruchomię mojego LEGALNEGO Cubase'a . Nie da się go w żaden inny sposób autoryzować i zmusić do działania. Studio One Tak, tak, PreSonusowi też się oberwie. Ostatnio miałem problem ze Studio One - zawieszało się l...

Pech? Czyli wszystko od nowa

Obraz
Ostatni weekend był mocno nietypowy, głównie przez pewną dolegliwość, która spadła na mnie dość znienacka. Pominę tu opisy tego dotyczące, bo wystarczą rzeczy związane z moim studiem. Od razu też ostrzegam: będzie narzekanie i to srogie! I znów, i od nowa... Znający mnie wiedzą, że nie lubię instalować systemu operacyjnego w komputerze od zera. Nie i już. Doszło do tego, że swego czasu podczas wymiany dysku HDD na SSD posłużyłem się po prostu klonowaniem za pomocą odpowiedniej aplikacji, dzięki czemu po zakończeniu mogłem po prostu podmienić dyski. Wracając do tematu, po ostatnim zniechęceniu nie pozostało mi jednak nic innego, jak zakasać rękawy i stawiać Windows 10 od podstaw. Za dużo się w nim napsuło, żeby prowizoryczne naprawy miały dać trwały efekt. W sobotę po południu zatem zacisnąłem zęby i rozpocząłem niewdzięczną procedurę. Formatowanie dysku poszło gładko, instalator w miarę sprawnie i szybko przeniósł pliki. System wystartował i sprawiał (jak to zwykle w takiej sy...