Posty

Muzyka z powietrza

Obraz
Odkąd słucham muzyki, pamiętam dwa z nią problemy: jakość i dostępność. Radio, płyty, taśmy i kasety szumiały i trzeszczały na potęgę, psując radość z odsłuchu. Oczywiście, jeśli było w ogóle czego słuchać... Ostatecznie skończyło się na tym, że kupuję muzykę na płytach CD i samodzielnie konwertuję ją sobie do plików, których mogę słuchać do woli. A do słuchania najczęściej wykorzystywałem komputer (od lat Foobar2000 ) oraz mały odtwarzacz plików mp3, wielkości zapalniczki. Radio w aucie pomijam, bo nigdy nie miałem na tyle wytłumionego wnętrza samochodu, by móc skupić się na słuchaniu. Zmiany Porzucając stareńką Nokię na korzyść smarkfona, otrzymałem nowe narzędzie odsłuchowe. Początkowo - tradycyjnie - przerzuciłem na kartę SD kolekcję płyt, skonwertowanych do formatu mp3 i korzystałem z odtwarzacza Player PRO (notabene, bardzo przyzwoity). Ale było mi mało i polowanie się rozpoczęło. Rzecz, oczywiście, w dostępie do nowych (lub starych, ale nieposiadanych) albumów. Normalny model...

[S] Dla zmęczonych hałasem

Obraz
Ten, kto jeździ komunikacją miejską wie, że nie jest w niej cicho. Na ulicach dużego miasta też trudno o kontemplacyjny spokój. A człowiek chciałby posłuchać sobie czasem ulubionej muzyki, niekoniecznie będącej mieszaniną Metalliki i Rammsteina. Zwykle - niestety - stosuję w tym celu słuchawki dokanałowe. Niestety, bo to one najbardziej niszczą słuch... Jakiś czas temu jednak przeczytałem (chyba w Estradzie i Studio ), że istnieją słuchawki z tzw. aktywną redukcją hałasu. Wypróbowałem nawet w jednym z marketów elektronicznych model Bose QC35 II i wrażenie było... rewelacyjne. To naprawdę działa! Nic dziwnego, że gdy otrzymałem okazję poużywania sobie słuchawek z tą funkcją, nie wahałem się ani chwili. Sony WH-1000X M2 Ten właśnie model przetestowałem w warunkach bojowych. Poligonem doświadczalnym był open-space , piesza droga ulicami Wrocławia oraz jazda tramwajem lub autobusem komunikacji miejskiej. Oczekiwania? Wysłuchanie ścieżki dźwiękowej "Pachnidło" oraz polonezów...

[R] Happy End

Obraz
Macie swoje "płyty dzieciństwa"? Ja mam. Przez to, że Tata lubił nagrywać audycje radiowe oraz miał gramofon "Artur", do dziś mam słabość do Elvisa, Boney M, Czerwonych Gitar i... Happy Endu. W tym ostatnim przypadku każdorazowe odsłuchanie albumu "Jak się masz kochanie" wiąże się z bardzo mieszanymi uczuciami, gdzie nostalgia walczy z zażenowaniem... Jeśli szukacie piosenek, które są bardzo chwytliwe, mają proste do zapamiętania melodie, a do tego niemożliwie wręcz kliszowe i banalne słowa, to jest to dla Was idealna płyta. Są tu nieszczęśliwe miłości (szczęśliwe zresztą też), rozstania, powroty, bukiety polnych kwiatów, nieśmiertelne bzy, uśmiechy, oczy, które mówią wszystko i tak dalej, i tak dalej... No i co z tego, myślę sobie. I słucham sobie raz do roku, a wtedy wracają chwile beztroskiego dzieciństwa. Wtedy te piosenki brzmiały pięknie i odkrywczo... Szkoda, że życie takie nie jest.

[K] Zapomniane wtyczki

Obraz
W związku z przeprowadzką niewiele się dzieje na polu, khm, twórczym, zwłaszcza muzycznym. Nie bardzo jest czas, a nawet jak już do czegoś siądę, to brakuje pomysłów. Idealny czas, żeby nadrobić zaległości. A zaległości są takie, że mimo posiadania wielu narzędzi, nadal mam mało wiedzy, jak je w pełni wykorzystać. Ostatnio np. dzięki artykułowi w "Estradzie i Studio" odkryłem, że mogę znacznie polepszyć brzmienie gotowych utworów, bo mam kilka (z palety 38!) wtyczek od IK Multimedia , służących do masteringu i dających świetne efekty (o ile używa się ich z głową). Do tej pory ich nie stosowałem, bo nie bardzo wiedziałem, jak je ustawić, a i, prawdę mówiąc, nie bardzo czułem taką potrzebę. Dopiero "produkcja" płyty Runaway pokazała dobitnie, że nie potrafię sprawić, by moje utwory były odpowiednio głośne i... "mięsiste". Do rzeczy jednak - chodzi tutaj przede wszystkim o wtyczki Master Match i One z pakietu T-RackS , które przy odpowiednim obchodzeniu...

Xpand!2 za darmo w czarny piątek

Obraz
Nie, nie reklamuję sklepu - zwracam tylko uwagę, że z okazji czarnego piątku można ZA DARMO otrzymać bardzo fajny instrument - Air Xpand!2 . Myślę, że naprawdę warto - wiele razy wykorzystywałem dostępne w nim brzmienia i uważam, że - zwłaszcza na początek - jest to solidna baza dźwięków. Do wyrwania w AudioDeluxe.com .

[R] Starzy mistrzowie

Obraz
Dzisiaj będzie trochę przekornie, a do wpisu sprowokowała mnie dyskusja na pewnym forum, poświęconym muzyce elektronicznej. Spotkałem się tam z ogólnym narzekaniem na "starych mistrzów", którzy zamiast nagrywać nowe rzeczy, odcinają kupony od sławy. Szczególnie oberwało się dwóm nazwiskom: Oldfieldowi i Jarre'owi. Ten pierwszy wydał wiosną "Return to Ommadawn", kontynuację "Ommadawn" z 1975 roku. Drugi z kolei nagrał w 2016 roku "Oxygene 3", nawiązujący do młodszego o 40 lat (!) "Oxygene". Oldfield Obaj panowie mają swoje "za uszami" i wielokrotnie już podpadali krytyce. Oldfield z uporem maniaka przez całe niemal zawodowe życie nawiązuje do płyty "Tubular Bells" - mieliśmy dwie kontynuacje ("Tubular Bells II" oraz "Tubular Bells III"), mieliśmy remastery, mieliśmy wersję symfoniczną, mieliśmy nagranie od nowa. Mieliśmy też (niestety) "pochodne" w rodzaju "Millenium Bell" ...

[G] Gades - Runaway

Obraz
No i jest! Po kilku dniach oczekiwania dotarła paczka, a w niej nowa płyta. Jakość druku i nadruku bez zmian w porównaniu do płyty Via , czyli jest dobrze: Niestety, mam zastrzeżenia do warstwy audio - mimo wyraźnego zaznaczenia w zamówieniu, wstawiono przerwy między utworami, co w kilku przypadkach tworzy nieprzyjemny dla ucha efekt... Tragedii wprawdzie nie ma i nie zamierzam odsyłać paczki, ale następnym razem chyba jeszcze dodatkowo zadzwonię i przekażę uwagi ustnie. Uff, sprawę Runaway mamy zatem zamkniętą. Czy czas myśleć o kolejnym projekcie?...

Nie tylko SoundCloud

Obraz
Płyta "Runaway" już w przygotowalni, a ja tymczasem rozejrzałem się trochę po serwisach umożliwiających udostępnianie muzyki i znalazłem BandCamp . Dodawanie całych płyt jest tam banalnie proste i już w tym momencie można posłuchać sobie całej płyty "Via" . Mniej więcej w przyszłym tygodniu powinno być też gotowe "Runaway", które także znajdzie się na BandCamp , o czym zapewne poinformuję także tutaj.

[G] Czas zakończyć

Już anonsowałem zakończenie prac nad albumem "Runaway" i rzeczywiście wszystko na to wskazywało. Po czym wymieniłem dwa utwory na nowe. Teraz zmagam się z masteringiem i przeróbką jednego z utworów (dosyć diametralną). A myślałem, że we wrześniu album będzie gotowy... Tymczasem do posłuchania jedna z nowości - słuchajcie, póki nie wymienię jej na coś jeszcze innego!

[K] Bitwig Studio

Jak pewnie wiecie, albo i nie, od kiedy zajmowałem się muzyką, stosowałem program Cubase firmy Steinberg . Znacznie później przeszedłem na FL Studio 12 , w którym pracowało mi się bardzo dobrze (i którego notabene wcale nie porzucam na wieki). Ale... FL Studio Kończąc prace nad albumem "Runaway" nie raz i nie dwa zżymałem się na FL Studio . Coraz częściej przeszkadza mi przyjęty w tym programie workflow , czyli sposób pracy. Najważniejsze wady można wypunktować: brak powiązania między patternem, playlistą i mikserem (osobne nazwy, osobne kolory itp.) = bałagan irytująca przeglądarka instrumentów VST (czasem po ponownym skanowaniu pojawiają się niechciane wpisy, których trudno się pozbyć, kłopotliwe jest grupowanie instrumentów) brak możliwości łatwej transpozycji fragmentu utworu (konieczność duplikowania patternów i ręczne zmienianie każdego z nich) automatyzacja na playliście jako osobny "klocek" (znów brak powiązania, co prowadzi do bałaganu) błędy we wsp...

[R] Michel Delving - Władca pierścieni

Wczoraj wieczorem miałem wielką przyjemność odbyć nostalgiczną podróż w lata dziewięćdziesiąte. Zaczęło się dość niewinnie - podczas przesłuchiwania jakiegoś utworu w serwisie SoundCloud jedna z fraz przypomniała mi nagranie, którego słuchałem namiętnie 20 lat temu. Głupie, ale zatęskniłem za przeszłością. Podobnie jak we wcześniejszym przypadku , postarałem się przypomnieć sobie wszystko, co wiem, żeby ustalić autora. Wiedziałem, że album był ilustracją muzyczną do książki (!) "Władca pierścieni", autorstwa jakoś nazwanego duetu, którego połowę stanowił Bartłomiej Dramczyk, którego z kolei znałem jeszcze z czasów Bajtka i Top Secret . Bartek zresztą obecnie pisze na łamach Piksela , więc przynajmniej było pewne, że nie odciął się zupełnie od życia publicznego. Chwila szukania na FaceBooku i... wysłałem do niego prośbę, czy nie ma gdzieś w archiwach rzeczonego albumu. Bo ja owszem, nadal go mam, ale po pierwsze jest na kasecie magnetofonowej, a po drugie - leży w szufladzi...

[G] Pray

I tak oto zbliżam się powoli do końca z gromadzeniem materiału na nową płytę. Dzisiaj na spokojnie:

[K] Air - zestaw na początek

Chciałbym przybliżyć dzisiaj zestaw instrumentów i narzędzi firmy Air , głównie dlatego, że ze względu na dużą różnorodność potrafi on zaspokoić potrzeby osoby, która zaczyna przygodę z muzyką. W pakiecie, który promocyjnie można nabyć za 60$ (np. na Audio Deluxe ), znajdziemy syntezatory, sampler, wtyczki efektowe i jeszcze garść innych narzędzi. Cena 60$ dotyczy upgrade'u dla użytkowników jakiegokolwiek instrumentu Air , ale można też nabyć cały pakiet "od zera" za 130$ (wersja uboższa) lub 170$ (wersja kompletna). Wtyczki dostępne są w formatach VST, AU i AAX, więc da się ich użyć praktycznie z każdym programem DAW. Po co to komu? Po zakupie platformy DAW (np. Cubase , Ableton czy Logic ) otrzymujemy w pakiecie pewną listę dodatkowych instrumentów wirtualnych do natychmiastowego wykorzystania. Zwykle są one albo okrojone w stosunku do "pełnych" wersji, albo są po prostu wersjami próbnymi. Można oczywiście wykorzystać dziesiątki (jeśli nie setki) instrument...

Instrumentalne rozczarowania

Obraz
Jako że przeszedłem już okres fascynacji instrumentami VST oraz bezkrytycznej wiary w materiały promocyjne producentów, pora rzucić okiem na posiadany zestaw instrumentów i wskazać te, które zupełnie się nie sprawdziły (przynajmniej do tej pory). Przy czym należy mieć na uwadze, że nie uważam poniższych instrumentów za totalne badziewie, które do niczego się nie nadaje - nie, to są świetne instrumenty, ale z różnych przyczyn nie dopasowały się do mojego sposobu pracy i gustu dźwiękowego (tak to nazwijmy). Izotope Iris 2 Zdecydowanie największe rozczarowanie i największa pomyłka zestawienia. I przykład, jak bardzo można się zasugerować filmikiem od producenta. Prezentacja Iris 2 mnie uwiodła - wyobraziłem sobie, jakie fajne dźwięki można tu uzyskiwać i to zadecydowało o zakupie. Po instalacji i wstępnym przesłuchaniu mina mi zrzedła. Próby tworzenia czegoś swojego spaliły na panewce. W rezultacie instrument pokrył się już grubą warstwą wirtualnego kurzu i w zasadzie go nie włączam. ...

[G] Repose

Na dowód, że nie wszystkie utwory na płycie Runaway będą dyskotekowo-energetyczne, dziś odrobina spokoju:

[G] Airwolf

Pamiętacie jeszcze ten mocno naiwny i dziś już archaiczny serial? Dzisiaj patrzę na niego z pewnym rozbawieniem, ale jego emisja na Polsacie ćwierć wieku temu robiła spore wrażenie. A muzyka z niego (autorstwa Sylvestra Levaya) zawsze mi się podobała, więc postanowiłem zmobilizować się i nagrać swoją wersję.

[G] Nightride

To dzisiaj lekko, energetycznie i nieco dyskotekowo, w sam raz na weekend. Mam nadzieję, że się spodoba:

[G] Die of Cold

Dziś chcę zaprezentować utwór, który powstał mniej więcej dwadzieścia lat temu - miałem wówczas obsesję na punkcie wykorzystania jakichkolwiek ludzkich głosów we własnych nagraniach. Pewnego dnia wpadłem na pomysł, że można by nagrać wiadomości i wyciąć z nich odpowiednie fragmenty. I tak oto powstało "Die of Cold", z urywkami newsów o wojnie domowej w Kosowie z końcówki lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Przyznam, że mam do "Die of Cold" słabość, bo to pierwszy i na długie lata ostatni utwór, gdzie za pomocą programu Cubase udało mi się jakoś wykorzystać fragmenty audio. Teraz postanowiłem nagrać go ponownie, po pierwsze z sentymentu, a po drugie - w oryginale, rejestrowanym dość gorączkowo, mnóstwo jest błędów i rażących mnie dzisiaj niedociągnięć. Na szczęście zachowałem na płytach archiwalnych wspomniane fragmenty nagrań z CNN, więc mogłem w pełni zrekonstruować utwór. Aha, ostrzegam - to była moja pierwsza próba zrobienia czegoś na wzór "techno...

Instrumenty

Obraz
Trochę zacząłem ostatnio znów dłubać w FL Studio z myślą o nowym albumie (pod roboczą nazwą "Runaway"). Jakichś spektakularnych efektów na razie brak, ale przynajmniej oswajam się z oprogramowaniem. Przez te prawie pół roku, jaki minął od wydania albumu "Via" troszkę rozbudowałem bazę instrumentów, głównie korzystając z wszelkich wyprzedaży i promocji (zwłaszcza na AudioDeluxe ). Wprawdzie nadmiar potrafi być szkodliwy, ale powolutku poznaję wszystkie mocne i słabe strony poszczególnych instrumentów i już wiem, kiedy z jakiego skorzystać - a tu już lepiej mieć wybór. Dzisiaj zatem kilka słów o nowościach względem poprzedniego podobnego wpisu . Spectrasonics Omnisphere 2 W zasadzie wymienienie tego programu już na samym początku zamyka niemal sprawę doboru brzmień. To chyba najlepszy z dostępnych (w ludzkiej cenie) instrumentów, jeśli chodzi o jakość i różnorodność brzmień. I nie jest to tylko sampler, który odtwarza wyłącznie barwy zaprogramowane przez twórców - t...

[G] Alarm

To co, może trochę energii na dzisiaj?