[K] Blazar Core DAW

Wiecie co? Nie spodziewałem się, że komuś będzie się jeszcze chciało pisać nowy program typu DAW. I do z nastawieniem na kompozytorów i aranżerów, a nie tylko do miksowania sygnałów audio. Mam wiele tego typu programów dostępnych obecnie na rynku - Cubase, Studio Pro, FL Studio, Bitwig (w sumie ten akurat czeka na opis aktualizacji do wersji 6), WaveForm, Reaper, Ableton czy nawet Audacity. W zasadzie jedynymi, których ani nie posiadam, ani nie używam, są Digital Performer, Luna i Reason. Już z tej krótkiej wymienianki widać, że DAWów jest "jak kusych psów" - dlaczego ktoś miałby wprowadzać coś kompletnie nowego? I czy praca w takim - było nie było - eksperymentalnym środowisku ma sens, skoro nie wiadomo, czy za rok lub pół roku projekt się nie zakończy fiaskiem?

Blazar Core

Omawiany Blazar Core to projekt znanego z YouTube'a Alexa Pfeffera i to na jego stronie można zakupić licencję. Polecam najpierw obejrzeć krótką prezentację, żeby w ogóle zobaczyć, z czym mamy tu do czynienia:

Pierwszym, co rzuca się w oczy (poza ciemnością) jest ogólna asceza.

Tak wygląda DAW, kiedy oglądamy jednocześnie ścieżki i mikser

Program ma póki co bardzo oszczędny interfejs użytkownika i takie też jest nastawienie twórców, którzy chcą aplikacji maksymalnie uproszczonej. Temu ma też służyć dość unikalny, co przyznaję, tryb skupienia, kiedy to pracujemy wyłącznie na jednej ścieżce i to ona zajmuje nam największy obszar ekranu.

Tryb Event horizon - jedna ścieżka i Ty...

Osoby nagrywające partie bezpośrednio w DAW będą zachwycone Blazarem - ma on bowiem funkcję automatycznej kompensacji opóźniej, ale to nie wszystko - po nagraniu można też "dociągnąć" nuty do ich docelowych miejsc. Jest to zrobione naprawdę inteligentnie i faktycznie nuty trafiają tam, gdzie trzeba, a po ustaleniu latencji ścieżki (która zależy od używanej biblioteki lub instrumentu), całość naprawdę potrafi grać "w punkt".

Inną rzeczą, która bardzo mi się podoba, jest wtyczka Eclipse. Cóż to takiego? Wyobraźmy sobie, że mamy trzy instrumenty, grające razem i zajmujące podobne pasma. Żeby dokładnie usłyszeć jeden z nich, trzeba by albo ściszyć pozostałe, albo posiłkować się dynamicznym korektorem, który pozwoli ścciszać automatycznie pozostałe ścieżki, gdy gra ta główna. Własnie takie jest zadanie Eclipse - wrzucamy ją na ścieżki "towarzyszące" i ustawiamy, którą ścieżkę projektu mają one "przepuszczać". I w momencie, gdy główna ścieżka gra swoją melodię, Eclipse dynamicznie tłumi inne ścieżki, przez co wyraźniej słyszymy ścieżkę główną.

Przeciągamy wtyczkę Eclipse na ścieżki, które ma ona inteligentnie tłumić

Rzeczy, które mi się podobają w Blazar Core jest zresztą o wiele więcej - sam wygląd, responsywność programu, błyskawiczne wykrycie wtyczek VST, możliwość przygotowania presetów tak wtyczek, jak i całych ścieżek. Do tego wygodny edytor MIDI i... artykulacje.

Przyznam, że czekałem na moment, aż Alex pokaże coś związanego z artykulacjami - i faktycznie, Blazar je obsługuje. Na razie jest to zrobione mało komfortowo (dla mnie), bo mapowanie wymaga nie tylko ręcznego wpisywania nazw, ale też korzystania z klawiatury muzycznej o odpowiednim zakresie (trzeba naciskać odpowiedni klawisz, by dodać key switch). Napisałem do Alexa w tej sprawie, na razie bez odzewu.

Key Switches są, ale na razie bardzo uproszczone - niemniej działają!

Na razie wyczekujemy

Obecnie aplikacja jest dopiero w wersji 0.3.6 (early access), więc sporo rzeczy zostało jeszcze do dopracowania i również z tego względu nie robię jeszcze pełnej recenzji. Wygląda to póki co bardzo obiecująco i jeśli tylko kwestia artykulacji zostałaby rozwiązana bardziej wygodnie (przynajmniej tak wygodnie jak w Fender Studio Pro), to nie miałbym żadnych oporów przed przesiadką. Oczywiście, pozostaje kwestia skrótów klawiaturowych, rozszerzalności, funkcji edycyjnych i różnych rzeczy, które wyjdą dopiero w praktyce, ale na razie widać, że faktycznie twórcy mają kontakt z praktykami, starającymi się używać tego programu do normalnej pracy, więc jest nadzieja.

Czy jest to kolejny produkt "napisany przez AI", jakich ostatnio pełno się pojawia? Być może, trudno to wykluczyć, zwłaszcza że wiele przycisków czy opcji ma niestandardowe nazwy. Może to jednak wynikać z oryginalnego podejścia twórców, którzy chcą stworzyć DAW nieszablonowy. Jestem ciekaw, jak potoczą się losy Blazar Core.

Komentarze