Posty

Wyświetlam posty z etykietą arturia

Fortepiany - sample czy modelowanie?

Dotąd nie przykładałem jakiejś szczególnej wagi do brzmienia fortepianów w moich nagraniach - nie jestem pianistą, a od lat moje w sumie niewielkie potrzeby zaspokajał Pianoteq , czyli fortepian modelowany. Tu i ówdzie spotykam się jednak z opinią, że "nie ma to jak fortepian samplowany", a modelowane fortepiany zawsze będą brzmieć gorzej. Podobnego zdania był także jeden z Czytelników, który zdecydowanie odrzucił brzmienie Pianoteq 6 , a obecnie ma dylemat, czy wersja dziewiąta wreszcie dojrzała na tyle, by zmierzyć się z samplowaną elitą. Niestety, samplowanej elity nie mam zbyt licznej, bo - jako się rzekło - mnie akurat Pianoteq w zupełności odpowiada, więc i nie czułem potrzeby inwestowania w tę grupę instrumentów. No, ale i mnie zaczęła drążyć wątpliwość, czy aby faktycznie sample nie są dużo lepsze, a różnica - drastyczna i jasno słyszalna. Tylko - jak to sprawdzić? Postanowiłem zagrać w grę. Ślepy test - jedyna droga Podumawszy chwilę oceniłem, że najprościej będ...

Kłopoty z interfejsem audio

No i stało się, po ośmiu latach Focusrite Clarett 2Pre dokonał swojego żywota. Niby nie, a jednak tak. Jak do tego doszło i jakie czekają mnie konsekwencje - o tym będzie dzisiejszy wpis (uwaga! na końcu wpisu ważne uzupełnienie!) Złe złego początki Zaczęło się niewinnie i nic nie wskazywało na winę Claretta . Ot, od czasu do czasu Studio One przestawało "widzieć" Arturię KeyLab 61 . I Sparrowa . Pomagało zrestartowanie urządzeń lub odłączenie i ponowne podłączenie. Problem występował najpierw rzadko (np. raz w tygodniu), później intensywność wzrosła i doszło do tego, że przed włączeniem Studio One po prostu profilaktycznie wyłączałem i włączałem urządzenia. Później zdarzyło się tak, że zanikł nagle dźwięk z Claretta - pracowałem nad mock-upem i niespodzianka - naciskanie klawiszy przestawało generować dźwięk. Pomagała zmiana konfiguracji interfejsu, np. przestawienie bufora czy częstotliwości i dźwięk wracał. No, a później to już poszło "z grubej rury". P...

[K] Arturia V Collection 9

Obraz
Arturia nie zwalnia tempa i po piętnastu miesiącach prezentuje nową, dziewiątą już odsłonę niezwykle bogatego zestawu V Collection . Tym razem sprawy zaczynają się komplikować, bo coraz trudniej jest stwierdzić, jakie dostajemy nowości, co jest nowym instrumentem, a co tylko aktualizacją. Tym razem na pewno z nowych rzeczy mamy Korga MS-20 , SQ-80 oraz dwa instrumenty nieco odmienne od obecnych do tej pory w V Collection : Augmented Strings i Augmented Voices . Odmienne o tyle, że nie są to repliki czy emulacje istniejących dawniej syntezatorów - bliżej im do Pigments , czyli czegoś zupełnie nowego. I powiem szczerze, że bardzo polubiłem oba te instrumenty natychmiast po pierwszym ich odsłuchaniu. Ale po kolei. Korg MS-20 Tego się nie spodziewałem. To znaczy, i tego, że Arturia przygotuje emulację MS-20 , i tego, że Korg pozwoli jej używać oryginalnej nazwy. Dotychczas firma ta bardzo zaborczo broniła swoich praw, a i sama wyprodukowała cyfrową emulację MS-20 , całkiem niezłą zr...

[K] Arturia V Collection 8 po pół roku

Obraz
Dokładniejszy opis Arturia V Collection 8 pojawił się pół roku temu , więc nie będę się za bardzo rozpisywał tym razem. Warto było czekać, bo w ostatnich dniach miała miejsce letnia wyprzedaż i tak jak ponad rok temu , firma obniżyła cenę upgrade'u o połowę, jednocześnie dając możliwość zakupu w czterech ratach, z czego skwapliwie skorzystałem, bo właśnie minął okres wersji próbnej, którą firma udostępniła mi w celach testowych w styczniu. Czy coś nowego? Dokonując aktualizacji w ciągu tych specjalnych "pięciu dni lipca", można było zdobyć nie tylko V Collection 8 , ale dokładniej mówiąc, V Collection 8.1 z dodatkowym zestawem presetów . Wprawdzie 135 nowych brzmień na tle ponad dzisięciu tysięcy już dostępnych w pakiecie to kropla, ale, jak mawiają mędrcy, z kropli składa się ocean. Producent chwali się, że V Collection składa się obecnie z 28 instrumentów, ale zadałem sobie trud policzenia ich i 28 wychodzi tylko wtedy, jeśli wliczy się także AnalogLab do og...

[K] Arturia V Collection 8

Obraz
No i proszę, mija miesiąc od czasu, gdy testowałem AnalogLab V , a tu dzięki uprzejmości firmy Arturia mam okazję przetestować pełną wersję V Collection 8 . Zalogowałem się zatem na konto programem Arturia Software Center i pobrałem pełne wersje nowych syntezatorów (czy też nowych wersji istniejących syntezatorów): Emulator II, Jun-6, Jup-8 V4, OB-Xa, Stage-73 V2 i w końcu Vocoder . Uruchomiłem wierne Studio One 5 i... rozczarowanie! Vocoder Rozczarowanie, bo okazało się, że Studio One 5 nie potrafi wysyłać sygnału audio do wtyczek instrumentalnych, co automatycznie wyklucza wykorzystanie Vocodera w sposób najbardziej oczywisty - czyli poprzez podłączenie do niego ścieżki wokalnej (albo śpiewanie wprost do mikrofonu). Na szczęście robi to Cubase , więc przeniosłem się do niego i wtedy Vocoder pokazał, na co go stać! Zaznaczę tylko, że w Studio One też można oczywiście korzystać z Vocodera , jednak wówczas dostępny jest tylko tryb z odtwarzaniem próbek umieszczonych wprost w ...

[K] Arturia V Collection 7

Obraz
Korzystając z promocji firmy Arturia , zaktualizowałem posiadaną wersję 6 V Collection do "siódemki". Co w niej nowego i czy warto? Może jeszcze zanim o konkretach, słowo wyjaśnienia dla tych, którzy z V Collection nie mieli jeszcze do czynienia. Jest to obecnie zestaw 24 "klasycznych" instrumentów elektronicznych (+ fortepian), które są zrealizowane na zasadzie modelowania fizycznego. Różnią się tym samym od kolekcji IK Multimedia Syntronik oraz UVI Vintage Vault , które bazują na brzmieniach próbkowanych, a co za tym idzie, dają też całkiem nowe możliwości w dziedzinie rozbudowy funkcjonalności emulowanych instrumentów (jednym słowem, emulacje Arturii potrafią - opcjonalnie - sporo więcej, niż ich protoplaści). Nowe instrumenty Nowa wersja V Collection dorzuca do znanych wcześniej 21 modeli 3 nowe: Synthi , CZ oraz Mellotron , znacznemu unowocześnieniu poddając także istniejący wcześniej B-3 . Oczywiście w pakiecie otrzymujemy także nową, czwartą we...

[ZD] Arturia V Collection 6

Obraz
Po Omnisphere to drugi, używany przeze mnie wielki kombajn. Od produktu Spectrasonics różni go jednak niemal wszystko - od filozofii pracy przez interfejs użytkownika po zakres zastosowań. Po co? Na co? Lata temu, szukając brzmień "klasycznych syntezatorów", natrafiłem na Arturia AnalogLab , czyli zbiór kilkunastu instrumentów za relatywnie niewielką cenę. Brzmieniowo bardzo mi się to spodobało, ale niestety, w kwestii edycji barw czy dostosowywania ich do własnych gustów było kiepsko - AnalogLab jest raczej tylko źródłem barw nieedytowalnych, przynajmniej dopóki nie dołoży się do niego całej V Collection . Wówczas możemy albo używać poszczególnych symulacji instrumentów (np. na osobnej ścieżce ARP 2600 , a obok B-3 czy Yamaha DX7 ), albo korzystać ze zintegrowanego interfejsu AnalogLaba , który daje dostęp do tych wszystkich instrumentów wprost ze swojego ekranu. AnalogLab 4 Arturia skupiła się na dopracowywaniu algorytmów, które mają wiernie odtwarzać brzmien...

[K] Arturia Pigments

Obraz
Pigments pojawił się niczym królik z kapelusza - a przynajmniej ja nigdy wcześniej nie słyszałem ani nie czytałem jego zapowiedzi. I pewnego grudniowego dnia - trach! I jest. Jako że mam okazję przez miesiąc poużywać go zupełnie za darmo w postaci pełnej (a nie jako demo, które wyłącza się po 20 minutach), postanowiłem sprawdzić, czy ten instrument nadałby się do mojego typu muzyki. Co za diabeł? Ale czym jest Pigments ? To hybrydowy syntezator, łączący pracę normalnych oscylatorów (w liczbie trzech) z syntezą wavetable . Zbudowano go tak, że mamy do dyspozycji dwa "silniki", z których każdy może być typu wavetable albo analogowego (oscylatory). Można korzystać z obu "silników" jednocześnie lub tylko z jednego z nich. Do tego mamy, naturalnie, blok filtra, czy raczej filtrów - bo można włączyć dwa (równolegle lub szeregowo). Co ciekawe, nie są to takie sobie zwykłe filtry, bo możemy zastosować też filtry z emulacji Mini , SEM czy Matrix 12 ! Oczywiście, ...

Brzmienie starych analogów

Obraz
Kiedy już ponad dwa lata temu wracałem do muzycznego hobby, miałem dwa cele: napisać ścieżkę dźwiękową do nieistniejącego filmu oraz nagrać album, nawiązujący do ery "analogowej elektroniki", czyli np. albumu "Oxygene" Jeana Michela Jarre'a. Jak rzekłem, dwa lata minęły, a żaden z celów nie został osiągnięty... O ile ścieżkę dźwiękową sobie "rozgrzeszam", bo w sumie poza ogólnym zamysłem pomysłu na nią nie mam kompletnie, to dziwię się, że druga część planu się nie powiodła. Bo w teorii można by zdziałać wiele. Narzędzia Zestaw wirtualnych syntezatorów od Arturii , zebranych w Arturia V Collection , to w zasadzie wszystko, co powinno mi wystarczyć. Jest to tak bogata biblioteka brzmień, że bez problemu da się tu znaleźć i dopracować wszystko, o czym kompozytor muzyki elektronicznej może zamarzyć - może poza bębnami, ale Arturia proponuje też Spark Virtual Drum Machine z kilkudziesięcioma zestawami "klasycznych" maszyn perkusyjnych. ...

Dotyk klawiatury

Obraz
Przeprowadzka w zasadzie zakończona. Mam już własny pokój, w którym mogłem nareszcie porozstawiać sprzęt muzyczny, dotąd poupychany w szafach czy w łóżku (!). Przywiozłem też parę gratów od Rodziców, zatem chciałem napisać parę słów o tym, jak te wszystkie przedmioty wpływają na komfort pracy. Bo wpływają. Najpierw ogólnie Odkąd wróciłem do muzyki w 2016 roku, borykałem się z "problemem lokalowym". Pisząc wprost, nie bardzo miałem miejsce, żeby gdzieś upchnąć dużą klawiaturę do grania. Ratunkiem stał się malutki Alesis V25 , który ostatecznie stanął obok zwykłej, komputerowej klawiatury i pomagał w pracy. Bo - od razu to napiszę - jakoś nie przekonuje mnie "rysowanie" muzyki myszką. Pewne rzeczy trzeba po prostu zagrać i już. Teraz, na stojaku obok biurka, dumnie rozpierają się Korg Triton 76LE oraz Roland Juno G , a na biurku obok Korga NanoPada stoi Arturia KeyLab , o której się nieco później rozpiszę. Generalnie zatem mam teraz pełną swobodę jeśli c...