[T] A81WS - osłona przeciwwietrzna

A81WS jest osłoną przeznaczoną do mikrofonu Shure SM57, ewentualnie innych o zbliżonej średnicy grilla (główki). To akcesorium dość rzadko spotykane w praktycznym użyciu, bo przydatne głównie wtedy, gdy SM57 stosowany jest do nagrań wokalnych, a przecież to mikrofon przede wszystkim instrumentalny. Z tego względu nie dziwi, że producent nie dołącza A81WS w standardzie i trzeba tę osłonę zamówić osobno (z czym notabene są pewne problemy, bo bardzo mało sklepów w Polsce ma ją stanie). O samym SM57 pisałem poprzednio, ale postanowiłem napomknąć też o A81WS, bo dosyć znacząco wpływa ona na funkcjonalność mikrofonu, zwłaszcza w zastosowaniach podcastowych.

Szara eminencja

Osłona zapakowana jest w solidne pudełko i bardzo dobrze, bo raz, że swoje kosztuje, a dwa, jest - wbrew pozorom - dość delikatna.

A81WS ma tę samą wielkość, co "duża" osłona dla SM7B

Z tą delikatnością wiąże się pewien problem, który trzeba rozwiązać, ZANIM zamontuje się osłonę na mikrofonie. Otóż otwór montażowy jest dość ciasny, zaś plastikowy grill SM57 dość "czepialski" ze względu na żebrowanie. Rzecz w tym, że wpychając mikrofon "na siłę" w osłonę, można porozdzierać delikatne krawędzie gąbki (albo po prostu tę gąbkę zgnieść). A że osłona swoje kosztuje - szkoda by było. Aby bezpiecznie wsunąć mikrofon do środka, nie trzeba magicznych sztuczek, wystarczy wyciąć z pustej plastikowej butelki kawałek o wymiarach mniej więcej 15x15cm, który rolujemy, wsuwamy do osłony (oczywiście, nie w całości) i środkiem tej zaimprowizowanej tuby wciskamy mikrofon. Plastik wystarczy teraz wyjąć, a SM57 tkwi już bezpiecznie w środku.

Pomijając ten aspekt praktyczny oraz cenę, osłona ma jeszcze jedną wadę, kosmetyczną - kolor. Otóż nie jest czarna, tylko szara. Niby drobiazg, jednak zdecydowanie lepiej wyglądałaby osłona w kolorze czarnym - wiem, bo przymierzałem do SM57 większą z osłon SM7B (niestety, jest ona o wiele za luźna). Szkoda, że Shure nie daje w tej kwestii żadnego wyboru - albo szara, albo żadna. Poza tym spodziewam się, że przy intensywnym użytkowaniu dość szybko przednia część osłony może zacząć się "wyróżniać", znacząco pogarszając wrażenia estetyczne (od tej strony, gdzie chcąc nie chcąc plujemy na mikrofon)

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że do SM57 można - bez wspomnianych wyżej problemów - dołączyć osłonę A2WS, jednak ma ona nieco mniejsze zdolności tłumiące.

Co daje A81WS?

A81WS daje przede wszystkim zabezpieczenie przed podmuchami. SM57 jest w tym względzie bezbronny, bo jako mikrofon instrumentalny, nie posiada w zasadzie żadnej sensownej osłony. Założenie standardowej gąbeczki przeznaczonej do mikrofonów estradowych nie daje wiele, nawet wcale solidna gąbka od Lewitta MTP 550 radziła sobie średnio. Tutaj A81WS daje dużą poprawę i z mikrofonu można korzystać praktycznie jak z SM7B.

A że tak naprawdę o upodobnienie brzmienia SM57 do SM7B w tym wszystkim mi chodziło, to i A81WS bardzo tu pomaga. Przez to, że ciut temperuje wysokie częstotliwości, odrobinę hałaśliwe w SM57, dźwięk staje się podobny do tego z SM7B (zwłaszcza po podbiciu pasma prezencji w SM7B) nawet bez konieczności wprowadzania dodatkowej korekcji, a leciutkim przycięciem góry i podbiciem dołu staje się wręcz nie do odróżnienia, zwłaszcza gdy nie mamy nagrania porównawczego.

Pomijając kolor osłony, umożliwia ona rezygnację z pop-filtra i prezentuje się całkiem nieźle, więc nawet osoby chcące nagrywać filmy z mikrofonem w kadrze, mogą rozważyć parę SM57+A81WS jako zamiennik SM7B. To ciągle o wiele niższa cena, niższe szumy i wyższy poziom sygnału.

Przyznam bez bicia, że mnie brzmienie SM57 w połączeniu z osłoną A81WS odpowiada... bardziej niż SM7B z podbitą prezencją. Serio. A że ten zestaw dodatkowo ma mocniejszy sygnał i mniej szumi, to obawiam się, że SM7B może spotkać smutny los "szufladkowca" - czyli częściej będzie leżał w szufladzie niż wisiał na statywie...

Podsumowanie

Czy warto sobie zawracać głowę osłoną A81WS? Jeśli faktycznie myślimy o tym, by zaopatrzyć się w SM57 i stosować go jako tańszy zamiennik SM7B, to jest to chyba najlepsze możliwe rozwiązanie - kupić komplet, mikrofon z osłoną. Jeśli do tego dodamy minimalną korekcję, nieco słabszą niż ta omawiana we wpisie o SM57, brzmieniowo zestaw ten będzie praktycznie identyczny, jak SM7B. A już na pewno, jeśli chodzi o warunki podcastowe, gdzie po prostu celem jest pełny, miły dla ucha głos.

Komentarze