środa, 10 marca 2021

Studio One 5.2 - aktualizacja

Właśnie pokazała się nowa wersja PreSonus Studio One, o numerze 5.2. Tradycyjnie już jest sporo usprawnień i nowych funkcji, jednak z mojej prywatnej listy oczekiwań nie pojawiło się - niestety - nic. Cóż robić, trzeba będzie poczekać kolejnych parę miesięcy na nową wersję i może ona coś zmieni?

Gra na żywo

PreSonus w swoich materiałach podkreśla usprawnienia w grze na żywo - tryb aranżacji na żywo na ścieżce Arrangement oraz nowe rozwiązania na Show Page. Nie występuję na żywo ani nie używam Show Page, jednak sądząc z opisów i pokazów, osoby korzystające z tego będą bardziej niż zadowolone. Możliwość łatwego przeskakiwania między częściami aranżacji, automatyczna zmiana barwy instrumentu w zależności od odtwarzanego fragmentu, możliwość łatwego zapętlania, a to wszystko połączone z aplikacjami do zdalnego sterowania na iOSie i Androidzie - brzmi to całkiem ciekawie, więc jest to krok w odpowiednią stronę.

Nuty

Wprowadzony w wersji 5.0 zapis nutowy znów został rozszerzony. Tym razem (poza drobnymi poprawkami błędów) pojawiła się możliwość zapisu ścieżek perkusyjnych oraz gitarowych (z uwzględnieniem np. ukulele), a także zapis wielogłosowy. I znów ja sam tego nie docenię, bo zapisu nutowego nie potrzebuję (póki co), jednak osoby kochające ten sposób notacji będą bardzo zadowolone, jak sądzę. W kwestii eksportu arkuszy z nutami, nadal dostępne jest wyłącznie drukowanie, więc jeśli zależy nam na dokumentach PDF, musimy zainstalować wirtualną drukarkę, która będzie tego typu dokumenty tworzyła.

Gdzie są KeySwitches?

W pierwszej chwili nieco zdębiałem, bo zniknęły moje ulubione Key Switches, dzięki którym Studio One w moich oczach miało przewagę nad Cubase'm. Jak to?! Na szczęście szybko okazało się, że nie funkcjonalność nie zniknęła, tylko została dość znacznie rozbudowana i zmieniła nazwę na Sound Variations. O co chodzi w zmianie? Przede wszystkim wcześniej zmiana artykulacji polegała na prostym wysłaniu nutki o odpowiedniej wysokości - całkiem, jakbyśmy sami tę nutkę "narysowali" w piano-roll. Teraz można wysłać całą sekwencję MIDI do instrumentu - czego wymagają niektóre biblioteki (albo po prostu umożliwiają, zamiast wysyłania zwykłych komunikatów note-on). Edytor mapy artykulacji troszkę się przez to skomplikował:

Jak widać, teraz pojedyncza artykulacja zawiera nazwę, definiowany przez użytkownika kolor (też nowość!), oznaczenie w piano-roll oraz wysyłaną sekwencję. Wszystkie dotychczas zdefiniowane i działające mapy będą działać nadal - po prostu zawierają prostą jednoelementową sekwencję note-on. Tu uwaga - natknąłem się na forum PreSonusa na sygnały, że po zmianach niektórzy użytkownicy zauważyli problemy przy przełączaniu, jakby sekwencje nie wysyłały się do instrumentów. Osobiście przetestowałem to na kilku swoich aranżacjach i wszystko zdaje się być w porządku - może zależy to od sterowanych instrumentów?

Muszę natomiast wspomnieć o pewnym, genialnym wręcz w swojej prostocie, ułatwieniu dla osób posługujących się Sound Variations. Otóż często bardzo mozolne było przełączanie artykulacji dla kilku nut, po czym wracanie do poprzedniej artykulacji na pół taktu, znowu zmiana na inną i tak w kółko. Teraz wymyślono coś innego - po prostu zaznaczamy nuty, które mają mieć inną artykulację i... wybieramy ją z menu kontekstowego! Program sam zadba, żeby na "linii artykulacji" wstawić tę odpowiednią, trwającą tyle, ile zaznaczone nuty. Naprawdę świetne rozwiązanie!

Całkiem fajne jest także dodanie folderów - można w ten sposób grupować artykulacje o podobnym charakterze, np. długie i krótkie, co usprawni później ich wybór, bo zamiast jednej dłuuugiej listy, będziemy mieć do dyspozycji listy krótsze.

Jedno, co mnie zastanawia, to działanie przełącznika Momentary - niestety, w instrukcji do programu ani nigdzie w internecie nie znalazłem na razie opisu, co ten przełącznik faktycznie robi.

Splitter

Możliwość przetwarzania równoległego ścieżek była już obecna w Studio One od jakiegoś czasu. Tym razem jednak producent zdecydował się na przygotowanie natywnej wtyczki, do której można wstawiać nie tylko wtyczki natywne, ale też zwykłe efekty VST:

Co w ten sposób zyskujemy? Otóż możemy sygnał ścieżki rozbić na maksymalnie 5 torów i na każdym z nich zapiąć inny efekt, po czym tory te są miksowane ze sobą i dają sygnał wyjściowy ze ścieżki. To jednak duże uproszenie, bo każdy z torów może zawierać wiele efektów (wtyczek), w tym także... Splittera. Sygnał można dzielić nie tylko "po równo" (czyli każdy tor dostaje to samo), ale także per kanał (jedna odnoga to kanał prawy, druga - lewy) albo według częstotliwości (np. dół leci na efekt monofonizujący, a góra na poszerzający z dodatkowym pogłosem). Możliwości są naprawdę porażające dla kogoś, kto lub się czymś podobnym bawić.

Różne dodatkowe rzeczy

Producent pisze o paru dodatkowych rzeczach, między innymi usprawnieniach w działaniu narzędzia strzałki w piano-rollu (faktycznie, przy powiększonych "paskach" nut można, klikając w odpowiednich miejscach, np. dzielić nuty, zmieniać ich velocity, wyciszać itp.), ułatwieniach we współpracy z zewnętrznymi urządzeniami (tego kompletnie nie mam jak sprawdzić) czy możliwościach kooperacji z wykorzystaniem Sphere (czego też nie sprawdzę, bo do Sphere nie należę). Zwiększono też bufor nagrywania retrospektywnego. Ciekawie wygląda za to możliwość niezależnej edycji klipów audio - od teraz można wskazać, że edycja (np. obwiedni głośności czy przez Melodyne) ma dotyczyć nie wszystkich wystąpień danego klipu audio, ale jakiejś jego konkretnej instancji.

5.2 zostaje!

Jak widać, zmian jest całkiem sporo i chociaż ciągle nie ma tam np. asystenta skali, wysyłania sygnału audio do ścieżki instrumentalnej (vocoder!) czy definiowania własnej palety kolorów, to bardzo się cieszę z Sound Variations oraz Splittera - są to rzeczy, z których będę korzystał. W sumie z podwójnego klikania na paskach aranżacji też się przyjemnie korzysta. Jako że aktualizacja jest bezpłatna, to polecam ją wszystkim użytkownikom Studio One - chyba że korzystacie dużo z przełączania artykulacji i jest to dla Was kluczowe - warto wtedy poczekać na wyjaśnienie zaobserwowanych przez niektórych problemów i ewentualną poprawkę. Pełniejsza lista zmian dostępna jest na stronie forum producenta.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza