Posty

Wyświetlam posty z etykietą recenzja

[R] Curt Sachs - Historia instrumentów muzycznych

Obraz
Uf, dużo książek przybyło w te święta do mojego domowego studia. Omawiana dzisiaj "Historia instrumentów muzycznych" jest ostatnią z nich i chociaż również nie należy do super-nowości, bo kupiłem ją w antykwariacie, to jednak też należy ona do tych książek, które się raczej nie starzeją, co najwyżej wymagałyby dopisania paru rozdziałów z czasów współczesnych. Autor zmarł w 1959 roku, zaś sama książkę opublikowano pierwotnie w 1940 roku, więc brakuje dużego kawałka dotyczącego choćby gitar elektrycznych, elektrycznych pianin Rhodes czy wreszcie syntezatorów i instrumentów wirtualnych. Jednak kiedy zamawiałem sobie tę pozycję, nie chodziło mi o ostatnich kilkadziesiąt lat, tylko właśnie o historię, o czasy dawne. I dostałem to. Jeśli zaś będę chciał czegoś współcześniejszego, zawsze mogę sięgnąć po "Instruments for New Music: Sound, Technology, and Modernism" Thomasa Pattesona albo po prostu przeszukać Oxford Grove Music Online . Przestrzeń i czas Sachs był niemi...

[R] Nikołaj Rimski-Korsakow - Principles of Orchestration

Obraz
Przy okazji zbiorczego omówienia trzech innych książek wspomniałem, że pod choinką znalazłem także "Principles of Orchestration" Nikołaja Rimskiego-Korsakowa. A że właśnie skończyłem lekturę tej księgi, postanowiłem napisać parę słów na jej temat. Dla kompozytorów Przede wszystkim, podobnie jak "The Study of Orchestration" Adlera, także "Principles..." to książka skierowana do kompozytorów, ewentualnie aranżerów. Powiedziałbym nawet, że książka Rimskiego-Korsakowa jest wręcz podręcznikiem tego, jak dobierać instrumenty, kształtować harmonię, dzielić melodię i tak dalej. Zaczyna się wszakże od omówienia poszczególnych sekcji i instrumentów orkiestry - zresztą, jeśli wierzyć przedmowie, Rimski-Korsakow początkowo chciał napisać kompendium wiedzy o instrumentach właśnie, z dokładnym opisem technik, sposobu gry, zakresów, trudności technicznych i tak dalej. Ale że książka powstawała przez ponad 30 lat i była wielokrotnie redagowana, przerabiana i (czasem...

[S] Mikrofon CKMOVA SXM-3

Obraz
Mam słabość do mikrofonu Lewitt LCT440 Pure od momentu, gdy po raz pierwszy podłączyłem go do RødeCastera i nagrałem "raz, dwa, trzy, próba mikrofonu". I co z tego, że Austrian Audio OC18 wypadł obiektywnie lepiej? Nie zmienia to faktu, że LCT440 pozostał nadal moim ulubionym mikrofonem. A jeśli dziwicie się, co w teście niskobudżetowego CKMOVA SXM-3 robią wyznania dotyczące innych mikrofonów, to już spieszę z wyjaśnieniem... Atak klonów Model SXM-3 jest - nie bójmy się tego słowa - bezczelną zżynką z LCT440 . I nikt, kto postawi obok siebie oba te mikrofony, nie będzie miał co do tego wątpliwości: Klon i oryginał - podobieństwo na pewno nie jest przypadkowe W danych technicznych także znajdziemy łudzące podobieństwa, łącznie z szalenie niskim poziomem szumów na poziomie 7dB(A). Pytanie, czy w praktyce różnice między oryginałem a klonem są zauważalne? To pytanie przyświecało mi, kiedy zamawiałem SXM-3 - czy faktycznie da się uzyskać choćby zbliżone brzmienie z...

[S] Zestaw bezprzewodowy Mozos MX1 Dual

Obraz
Testowałem bezprzewodowy zestaw Saramonic Blink900 , dość często używam Røde Wireless Go 2 - oba solidne, dobrze wykonane, oba spełniły moje wymagania jakościowe (gorzej z funkcjonalnymi). Tym razem jednak wpadł w moje ręce zestaw - uwaga! - ponad sześciokrotnie tańszy, polskiej firmy Mozos (testowałem kiedyś ich ramię mikrofonowe SB-36 ). Tak tani zestaw może wzbudzać pewne obawy co do jego jakości czy możliwości - jak jest naprawdę? Brzydkie kaczątko? Mozos MX1 Dual to dwukanałowy system bezprzewodowy z nadajnikami będącymi jednocześnie mikrofonami. Oprócz dwóch nadajników mamy także odbiornik, z którego sygnał możemy wprowadzić analogowo lub cyfrowo do urządzenia rejestrującego (sam zestaw, niestety, nie ma możliwości samodzielnego rejestrowania dźwięku). Pod względem funkcjonalnym jest to zatem bardziej odpowiednik Saramonic Blink900 niż Røde Wireless Go 2 , bo w tych drugich nadajniki są jednocześnie rejestratorami. Bez bicia przyznam się od razu, że kupiłem ten zestaw na...

[S] Mikrofon Austrian Audio OC18 Studio Set

Obraz
O tym mikrofonie rozmyślałem od momentu, kiedy zobaczyłem jego pierwszy test, czyli już rok temu (chyba nawet ponad rok). Wydawał się idealnym następcą Lewitta LCT440 , bezszumowego mikrofonu o nowoczesnym brzmieniu. I kiedy otwierałem elegancki neseser, w którym dostajemy Studio Set , moje nadzieje ożyły ze zdwojoną siłą. Czy jednak mikrofon spełnił oczekiwania? Co w zestawie? Całość, jak wspomniałem, zamknięto w odporną i elegancką walizeczkę. Po jej otwarciu widzimy wszystkie elementy zestawu: Znajdziemy tu mikrofon, koszyk przeciwwstrząsowy, gąbkę do tłumienia podmuchów oraz sztywny uchwyt statywowy. Uchwyty są zaopatrzone w redukcje gwintowe z 5/8" na 3/8", więc nie będzie kłopotu z przykręceniem ich do standardowych ramion mikrofonowych czy statywów. Porównanie z mikrofonami Lewitt będzie się pojawiało nieustannie, bo i obie firmy są "spadkobiercami" AKG - Lewitt został powołany do życia w 2009 roku przez Romana Perschona, Austrian Audio założyło 2...

[S] Mikrofon JZ Vintage 11

Obraz
Są takie mikrofony, których brzmienie od "pierwszego razu" się nam podoba. Do tej pory miałem tak dwukrotnie - przy Lewitcie LCT-440 i przy Røde NT1 5th . Oba te mikrofony kupowałem z określonymi oczekiwaniami i te oczekiwania były spełniane z nawiązką, a same mikrofony mają zapewnione częste wizyty na ramieniu mikrofonowym w moim domowym studio (co ciekawe, SM7B , którego brzmienie też bardzo lubię, zdecydowanie nie zrobił dobrego pierwszego wrażenia, przekonałem się do niego po pewnym czasie dopiero). Trzeci raz podobne wrażenie miałem przy pierwszym podłączeniu testowane mikrofonu JZ Vintage 11 . Zacząłem mówić i... no cóż, spodobało mi się to, co usłyszałem w słuchawkach. A miało nie być nowych mikrofonów! Tak, tak, i w zasadzie nie ma - JZ Vintage 11 otrzymałem do testów od gdyńskiej firmy Dialog-Media , oficjalnego dystrybutora mikrofonów łotewskiej firmy. Mikrofon nie jest zatem mój i nie dostanę go (ani innej zapłaty) w ramach wynagrodzenia. Dystrybutor nie wywier...

[S] Ramię mikrofonowe Gravity MS TBA 01

Obraz
Czy mając ramię mikrofonowe Røde PSA-1 można chcieć czegoś więcej? Używam PSA-1 od roku i mam już swoje przemyślenia na jego temat. Zdecydowanie jest to solidne narzędzie i dotąd mnie nie zawiodło, jednak ma kilka małych minusików, które - nie dyskwalifikując go - powodują czasem nerwowe grymasy. Korzystając z tego, że miałem możliwość sprawdzenia w działaniu ramienia Gravity MS TBA 01 , jestem w stanie powiedzieć, czy decyduję się żyć dalej z PSA-1 , czy też może schowam je do szuflady i zakupię produkt niemieckiej firmy Gravity . Na co narzeka użytkownik PSA-1? Pierwszy "zarzut", jak mam do ramienia Røde , to... wygląd. Ramiona z podwójnych kształtowników bardzo przypominają lampkę kreślarską, choć pozbawione są (na szczęście) zewnętrznych sprężyn. Firma jednak nie zadbała o jakikolwiek system prowadzenia kabla, polegając wyłącznie na rzepowych opaskach (których notabene dostarczyła tylko trzy). W efekcie ramię z kablem i opaskami wygląda mało elegancko. Drugi "...

[S] Mikrofon Lewitt LCT440 Pure

Obraz
Testowałem już Lewitta MTP550 DMs , a tymczasem pod choinką znalazłem inny model tej samej firmy, czyli LCT440 Pure . Dla odmiany, jest to mikrofon pojemnościowy, o którym wcześniej słyszałem same dobre rzeczy, więc nadarza się okazja, by zweryfikować je osobiście. Graty Mikrofon trafia do użytkownika w estetycznym pudełku, bardzo podobnym do tego od modelu MTP550 i również tym razem możemy docenić hojność producenta. Oprócz torebki-etui i uchwytu elastycznego do montażu mikrofonu na statywie dostajemy jeszcze dwie osłony przeciwpodmuchowe. Pierwsza z nich to dopasowana osłona gąbkowa z zielonym logo producenta, jednak o wiele ciekawszy jest metalowy, mocowany magnetycznie pop-filtr. Czegoś podobnego jeszcze nie dane mi było używać - nie dość, że wygląda niezwykle estetycznie, to faktycznie nawet działa! Pierwsze podłączenie Po pierwszym podłączeniu mikrofonu myślałem zrazu, że nie włączyłem zasilania phantom , tak było cicho w słuchawkach. Ale już przy najmniejszym ruchu ...

[R] Starzy mistrzowie

Obraz
Dzisiaj będzie trochę przekornie, a do wpisu sprowokowała mnie dyskusja na pewnym forum, poświęconym muzyce elektronicznej. Spotkałem się tam z ogólnym narzekaniem na "starych mistrzów", którzy zamiast nagrywać nowe rzeczy, odcinają kupony od sławy. Szczególnie oberwało się dwóm nazwiskom: Oldfieldowi i Jarre'owi. Ten pierwszy wydał wiosną "Return to Ommadawn", kontynuację "Ommadawn" z 1975 roku. Drugi z kolei nagrał w 2016 roku "Oxygene 3", nawiązujący do młodszego o 40 lat (!) "Oxygene". Oldfield Obaj panowie mają swoje "za uszami" i wielokrotnie już podpadali krytyce. Oldfield z uporem maniaka przez całe niemal zawodowe życie nawiązuje do płyty "Tubular Bells" - mieliśmy dwie kontynuacje ("Tubular Bells II" oraz "Tubular Bells III"), mieliśmy remastery, mieliśmy wersję symfoniczną, mieliśmy nagranie od nowa. Mieliśmy też (niestety) "pochodne" w rodzaju "Millenium Bell" ...

[S] Beyerdynamic DT-1770 PRO

Obraz
Pierwsze wrażenie Nie ma co ukrywać, że pierwsze wrażenie przy rozpakowaniu słuchawek jest bardzo przyjemne. Znajdujemy bowiem sprzęt zapakowany w sztywny futerał, wewnątrz którego oprócz samych DT-1770 znajdziemy też woreczek z okablowaniem oraz dodatkowe pady. Wszystko starannie wykonane i ułożone, a do tego pachnące nowością. Fot. producenta https://www.beyerdynamic.de/ Same słuchawki są bardzo eleganckie. Czarne nausznice, skórzane obszycie pałąka. Nic nie trzeszczy, wszystko elegancko spasowane. Firmowo zamontowane są pady welurowe, co akurat mi bardzo odpowiada, więc nie traciłem czasu na wymianę tego elementu (tym bardziej, że, jeśli wierzyć innym recenzentom, nie jest to łatwa sprawa). Wetknąłem jacka do gniazda w laptopie, który akurat stał na biurku, z drugiej strony połączyłem przewód do słuchawek i włączyłem mój ulubiony testowy utwór, czyli "Let there be Light" Oldfielda wraz z poprzedzającym go "In the Beginning". I znieruchomiałem. Co na to us...