[K] Vienna Symphonic Library Synchron Special Brass Standard
W listopadzie zachwycałem się VSL Synchron Brass, a dzisiaj mam okazję korzystać z zapowiadanej wówczas VSL Synchron Special Brass, czyli bibliotece "uzupełniającej", gdzie umieszczono instrumenty nieobecne w podstawowej wersji. I trzeba przyznać, że jest to zestaw bogaty, nawet bardzo - ale czy brzmi tak samo dobrze, jak podstawowa wersja? I czy faktycznie może się przydać?
Co my tu mamy?
Jak pisałem już w listopadzie, biblioteka Special zawiera 11 elementów:
- Synchron Piccolo Trumpet
- Synchron Trumpet (Bb, muted)
- Synchron Trumpet Ensemble (muted)
- Synchron Cornet
- Synchron Flugelhorn
- Synchron Bass Trumpet
- Synchron Wagner Tuba
- Synchron Wagner Tuba Ensemble
- Synchron Contrabass Trombone
- Synchron Euphonium
- Synchron Contrabass Tuba
Sama biblioteka niczym w zasadzie nie zaskoczy tych, którzy już mają Synchron Brass (a raczej taka pewnie jest zwykle kolejność zakupu). Ot, ładujemy wybrany instrument do Synchron Playera i tyle:
Jeśli mamy taką potrzebę, możemy też skorzystać z trybu FLOW, który umożliwi nam łatwiejszą grę "na żywo", jeśli ktoś preferuje coś takiego zamiast pracowitego programowania artykulacji:
Dysponuję tylko wersją Standard, więc w kwestii miksów mikrofonowych nie poszaleję:
Muszę jednak wyznać, że po próbach ze smyczkami, które mam w wersjach Full (Elite Strings, Strings Pro, Solo Strings, Duality Strings), dałem sobie spokój póki co z tym dodatkowym omikrofonowaniem. Na moje amatorskie potrzeby zdecydowanie wystarcza mi to, co daje wersja Standard + dobry pogłos. Nie jest to to samo, co faktyczne dodatkowe ujęcia "przetrzenne", ale - jak mówię - moje potrzeby zaspokaja.
Jak wszystkie nowoczesne biblioteki od VSL, także Synchron Special Brass bez problemu "dogaduje się" ze Studio One czy teraz z Fender Studio Pro - sprawnie zasila artykulacjami edytor Sound Variations, więc niczego nie musimy konfigurować i mapować - od razu korzystamy.
Potrzeby
Pamiętacie rozpoczętą w listopadzie pierwszą część kwintetu Victora Ewalda? Wrzuciłem wtedy na GadestTester wersję "w opracowaniu", której początkowo nie planowałem nawet kończyć - miało to być tylko demo na potrzeby artykułu. Zwłaszcza, że oryginał wcale nie był przeznaczony na "standardowe" instrumenty w rodzaju trąbki, waltorni i puzonu. Ale że sam utwór mnie fascynował, najpierw wymieniłem trąbki na kornet ze Special Brass. W tej postaci ukończyłem utwór (w sensie - opracowałem dynamikę i artykulacje), ale nie podobało mi się brzmienie - zdublowany kornet nie brzmiał dobrze, bo kiedy dwie linie grały taki sam dźwięk, brzmiało to sztucznie, nawet mimo prób korygowania za pomocą Timbre Adjust.
Na szczęście w Special Brass jest także skrzydłówka, czyli flugelhorn. Można nią zagrać linię kornetu i tak właśnie postanowiłem zrobić. Utwór zaczął brzmieć lepiej, ale wciąż trochę ostro, a to przez puzon, grający linię przeznaczoną oryginalnie dla tenorhornu. Teoretycznie można by zastąpić tenorhorn tubą wagnerowską (podobny charakter brzmienia i zakres), ale wyczytałem, że się to odradza, bo tuba wagnerowska na potrzeby Ewalda jest "zbyt wolna". Zalecanym zastępnikiem w tym wypadku jest eufonium. Wybór był zatem oczywisty i tym sposobem dostałem taką wersję:
A skoro już odgrzebałem taki dawny utwór, w oczy wpadło mi się także "Cwałowanie Walkirii" Wagnera, również porzucone na etapie wstępnej wersji. I w tym przypadku okazało się, że oryginalna instrumentacja wymaga elementów, których Synchron Brass nie zapewnia i pojawiły się one dopiero w wersji Special. Mam tu na myśli trąbkę basową oraz kontrabasowe puzon i tubę. Zwłaszcza trąbka basowa okazała się tym "brakującym elementem", które psuło mi brzmienie - początek tematu jest bowiem grany właśnie trąbką basową i waltorniami, a do tej pory miałem tylko zwykłą trąbkę, która brzmiała zwyczajnie zbyt wysoko i "cienko", czym psuła efekt. Trąbka basowa "robi robotę". Kontrabasową tubę i puzon mam dopiero od paru dni, więc jeszcze nie zdążyłem przerobić i opublikować wersji z ich udziałem, dlatego postaram się pamiętać i zaktualizować artykuł, jak tylko gotowa wersja się pokaże. Na GadesTester jest póki co wersja ze zwykłą tubą i puzonem basowym.
Na specjalne okazje
W moim odczuciu opisywana biblioteka to taka dobra przyprawa - od biedy zawsze jakoś wybrniemy "standardowymi" instrumentami podstawowej biblioteki Synchron Brass, ale nie da się ukryć, że czasem jednak ta niewielka różnica między kornetem a trąbką czy między tubą basową a kontrabasową daje to "coś".
Do samej biblioteki nie mam innych uwag jak tylko mały zarzut ograniczonej liczby artykulacji - jest ich zauważalnie mniej niż w podstawowym zestawie, zaś na plus można zapisać, że Special Brass są "wewnętrznie spójne", tzn. jeśli jeden z instrumentów nie ma jakiejś artykulacji, pozostałe nie mają jej również.
Niemniej, jeśli często potrzebujecie takich nietypowych instrumentów lub chcecie uzyskać konkretny efekt, zapewniany przez któryś z nich - Synchron Special Brass nie zawodzi, bo brzmi bardzo dobrze.



Komentarze
Prześlij komentarz