[K] Klevgrand Pana

Szwedzką firmę Klevgrand znam nie od dziś, bo przez dłuuugi czas, do momentu odkrycia Spectral Denoise, używałem namiętnie ich odszumiacza Brusfri, który dawał zaskakująco dobre efekty. Także de-esser Esspresso działa całkiem sprawnie, więc widać stąd, że szwedzcy programiści znają się na rzeczy i robią minimalistyczne z wyglądu, ale potężne w środku narzędzia.

Pana?

Za to do nazewnictwa klevgrandowych wtyczek trzeba się przyzwyczaić, bo stają się czytelne zwykle po pewnym namyśle. Tak jest i z Pana, czyli wtyczce, której zadaniem jest... rozmieszczanie dźwięku w panoramie stereo. Tak, to jest wtyczka, która "po prostu" umieszcza dźwięk w określonym miejscu panoramy.

Wydaje się to nieco... niepotrzebne, zwłaszcza gdy używamy programu DAW - tam zwykle ścieżki mają po prostu suwak czy pokrętło panoramy, którym możemy przesunąć dźwięk na prawo czy lewo. Zwykłe programy do obróbki audio także umożliwiają zwykle ustawienie proporcji prawo/lewo - po co w takim razie wtyczka do tego celu?

Proste, a jednak nie bardzo

Cała rzecz w tym, jak zwykle działa takie standardowe pokrętło panoramy. Otóż ustala ono proporcje, w jakich dźwięk ze ścieżki dzielony jest między prawy a lewy kanał. Ale jeśli przychodzi do tego, że chcielibyśmy POZYCJONOWAĆ dźwięk w przestrzeni stereo, to rzecz nie dotyczy tylko proporcji sygnału. Jeśli stoimy w pokoju i np. ktoś klaśnie po prawej stronie, to nie słyszymy tylko klaśnięcia po prawej stronie - słyszymy także odbicia, które pozwalają nam w miarę dokładnie zlokalizować źródło dźwięku. Proste panoramowanie działa jako tako w przypadku głośników, bo one są źródłami dźwięku i też powodują powstawanie odbić w naszym pokoju.

Dużo gorzej jest ze słuchawkami. Tutaj mamy zupełnie rozdzielone źródła dźwięku i to, co jest słyszalne tylko w lewym kanale, jest transmitowane tylko do lewej słuchawki, a co za tym idzie, jest kompletnie niesłyszalne dla prawego ucha.

Tu mała uwaga - problem lokalizacji czy pozycjonowania nie dotyczy nagrań stereo, czyli wykonanych mikrofonami stereo lub parami mikrofonów. W tych wypadkach oba kanały mają całość informacji - ten prawy zawiera przykładowe klaśnięcie, ale lewy zawiera nagranie odbić tego klaśnięcia. W efekcie obraz jest spójny. To, o czym napisałem powyżej, odnosi się przede wszystkim do tworzenia sceny stereo za pomocą monofonicznych nagrań. Samo rozstawienie ścieżek monofonicznych w panoramie od biedy wystarczy przy odsłuchu z głośników, jednak już przy słuchaniu w słuchawkach będzie nienaturalne - spróbujcie umieścić głos kogoś mówiącego skrajnie po którejś ze stron.

Poniżej krótki przykład prezentujący efekty działania Pana. Najpierw nagrałem gitarę monofonicznie, potem przestawiłem ją w lewo w panoramie za pomocą klasycznego suwaka "prawo-lewo"; trzecie wykonanie jest już przesunięte za pomocą Klevgrand Pana - jeśli przykładu posłucha się w słuchawkach, ewidentnie będzie słychać przy "normalnym" panoramowaniu brak dźwięku po prawej stronie, czego nie będzie przy panoramowaniu wtyczką od Klevgrand. Po fragmencie instrumentalnym jest także fragment mówiony, na tych samych zasadach: najpierw oryginalne nagranie mono, potem zwykła panorama w lewo i panorama zrobiona za pomocą Klevgrand Pana:

Odbicia

I tutaj na scenę wchodzi Pana, niepozorne narzędzie, którego zadaniem jest tworzenie iluzji, że źródło dźwięku znajduje się nie w uchu, ale w jakiejś przestrzeni. Robi to na dwa sposoby. Po pierwsze, dodaje odbicia. Tzn. sygnał, który umieścimy po lewej stronie, generuje także dźwięki po stronie prawej, ale cichsze i z pewnym opóźnieniem. Nasze uszy odbierają to jak naturalne odbicia i głos wydaje się nam tkwić w przestrzeni. Po drugie, odbicia mogą być dodatkowo filtrowane - w końcu nie wszystkie częstotliwości odbijają się tak samo, część zostanie rozproszona lub pochłonięta.

Interfejs wtyczki wygląda dość niepozornie, a o ile centralna część służąca do umieszczenia dźwięku po lewej lub prawej stronie jest w miarę intuicyjna, to już pokrętła Size, Crossover i RollOff wcale takie intuicyjne nie są.

Size - tym parametrem zmieniamy wielkość wirtualnej głowy, a może nawet bardziej - odległość między uszami, co wpływa na wielkość opóźnienia odbić. Im bardziej w prawo, tym efekt odbić wyraźniejszy.

Crossover - to parametr, którym możemy ustalić próg częstotliwości pozostawianych na środku, dzięki czemu nie mamy tego nieprzyjemnego uczucia "przechylenia głowy", jakie towarzyszy przekierowaniu całego sygnału na prawo lub lewo. Innymi słowy, wtyczka określoną część niskich częstotliwości pozostawia w centrum, a tym pokrętłem decydujemy, gdzie jest "punkt odcięcia" tych częstotliwości.

RollOff - to parametr, który z kolei decyduje o tym, jaki procent częstotliwości się "odbija", a jaki niknie.

Problemy fazowe

Każde kombinowanie z kanałami może doprowadzić do problemów fazowych - a problemy te wynikają z fizyki. Otóż fale dźwiękowe o tej samej amplitudzie, ale przeciwnej fazie ("odwrócone w fazie") znoszą się, to znaczy - wygaszają się. I tak, możemy mieć dwa głośne sygnały sinusoidalne w osobnych kanałach i kiedy będą one w zgodnej fazie, będą się nawzajem wzmacniały, ale kiedy odwrócimy fazę, usłyszymy... ciszę, mimo że oba sygnały nadal będą odtwarzane i wystarczy wyciszyć jeden z nich, by usłyszeć drugi.

I faktycznie, eksperymentowanie z Pana na głośnikach daje czasem takie dziwne efekty słuchowe, niezbyt przyjemne, kiedy część składowych zaczyna się wzmacniać lub wyciszać. Dlatego warto skorzystać z miernika korelacji między kanałami, umieszczonego po prawej stronie u dołu. Im bliżej środka, tym sygnały z prawego i lewego kanału różnią się między sobą (w środkowym puncie są zupełnie różne). Jeśli linia zaczyna się przeciągać w lewo, kanał lewy i prawy zaczynają mieć fragmenty będące w przeciwfazie, czyli zaczynają się nawzajem tłumić - w skrajnym lewym położeniu nic nie będzie słychać, bo sygnały się zniosą.

Dodatkowo można (i należy) posłuchać, jak nasze wypieszczone dzieło brzmi w postaci monofonicznej, bo to tutaj może się okazać, że nagle z głośników będzie słychać bardzo cichy sygnał. Pana ma przewidziany odpowiedni przycisk do kontroli sygnału mono.

Panoramujemy

Jeśli zatem często rozmieszczasz ścieżki mono w panoramie, tworząc "scenę stereo", to całkiem sensowne wydaje się przetestowanie Pana - naprawdę dźwięk brzmi bardziej naturalnie, szczególnie w słuchawkach. Z podkasterskiego punktu widzenia warto się przyjrzeć.

Komentarze