[O] Bach i zaśpiewy
Swego czasu testowałem biblioteki chóralne na przykładzie choćby "Lacrimosy" Mozarta, tym razem jednak cofnąłem się bardziej w czasie i na warsztat trafił utwór Jana Sebastiana Bacha. Żeby wszystko zabrzmiało bardziej "staroświecko", oprócz bibliotek Vienna Symphonic Library wykorzystałem także Orchestral Tools Miroire i Tallinn. Zwłaszcza Tallinn był kluczowy, bo to stamtąd pochodzi zastosowany chór.
Gotowy utwór
Chóry od Orchestral Tools są bardzo specyficzne, bo zamiast "wpisywać" sylaby, jak to się robi np. w chórach EastWest, tutaj trzeba zastosować pewną sztuczkę, żeby uzyskać pełną kontrolę nad tym, co chór śpiewa. Normalnie bowiem poszczególne sylaby są przypisane do... kolejnych próbek round robin. Oznacza to, że każde naciśnięcie klawisza (np. C4) powoduje odegranie kolejnej sylaby i w ten sposób, bez żadnego programowania, można teoretycznie uzyskać chór śpiewający jakiś niezidentyfikowane słowa.
Kłopot pojawia się, jeśli mamy kilka linii chóralnych, które nie śpiewają dokładnie takich samych nut, a jednak śpiewają ten sam tekst. Jedna linia może śpiewać pojedynczy dźwięk, gdy druga w tym czasie śpiewa ornament przez kilka dźwięków (ale "trzymając" tę samą sylabę). Opanowanie tego przy rozwiązaniu z round robin jest praktycznie niemożliwe.
Na szczęście SINE Player daje nam pewne możliwości: otóż możemy umieścić wielokrotnie ten sam element na liście artykulacji, przypisać do każdego wystąpienia inny skrót, po czym kolejnym elementom "wyłączyć" wszystkie round robin poza jednym. Jeśli teraz przełączymy się na daną "artykulację", która ma odblokowany tylko round robin "śpiewający" sylabę "Wo", każde naciśnięcie będzie wyzwalało właśnie ten dźwięk. Inna "artykulacja" - inny odblokowany round robin i inny kod klawisza:
Kluczem jest wielokrotne wrzucenie do listy artykulacji tego samego i wyedytowanie koła round-robin
Po wszystkim wystarczy tylko zbudować odpowiednie mapowanie w edytorze SoundVariations:
Mapowanie Sound Variations
I już można przypisywać odpowiednim grupom dźwięków konkretną sylabę, czyli de facto w wierszu Sound Variations widzimy dokładnie, co "śpiewa" chór.
Piano roll wygląda po tym wszystkim bardzo czytelnie i programowanie staje się banalnie proste
Dodatkowy plus jest taki, że po ustaleniu słów dla linii sopranów i altów, możemy po prostu skopiować cały wiersz Sound Variations i bezpośrednio wkleić go do tenorów i basów, jeśli tam identycznie zdefiniowaliśmy wszystkie sylaby. Nagle to, co było wadą chórów Orchestral Tools, staje się ich ogromną zaletą, bo wierzcie mi, że mając już zdefiniowane mapowania i przygotowane artykulacje, cała reszta - czyli programowanie "tekstu" - zajmuje dużo mniej czasu, niż walka z Word Builderem w chórach od EastWest.



Komentarze
Prześlij komentarz