[K] Vienna Symphonic Library Studio Bösendorfer 280VC Standard
Tyle się działo ostatnio w temacie wirtualnych fortepianów, że dopiero teraz opisuję drugi mój egzemplarz z serii Studio, bo eksperyment z Concert D 1887 był na tyle zachęcający, że skusiłem się także na Bösendorfera 280VC. Mam wprawdzie już Bösendorfera Imperial (obecnie już w wersji Full), ale raz, że to jednak inny model, to po drugie należy do rodziny Synchron.
Tym, co różni fortepiany Studio od Synchron, to ilość pogłosu. Studio ma go naprawdę niewielką ilość, zaś Synchron nagrywane są w całkiem sporym studio i pogłosu mają sporo. Dużo pogłosu ze studia Synchron przydaje się, jeśli używamy innych komponentów od VSL, także nagranych w tym samym miejscu (to najczęściej mój scenariusz).
"Suche" fortepiany z serii Studio z kolei nadają się dużo lepiej, kiedy zależy nam na połączeniu ich brzmienia z w zasadzie dowolnym materiałem audio - po zastosowaniu zewnętrznego pogłosu dobrej klasy bez problemu wtopimy je w miks.
280VC kontra Imperial
Model Bösendorfer 280VC to "klasyczny", duży fortepian koncertowy o długości 280cm, konkurent popularnych Steinwaya D czy Yamahy CFX. Różni się od nich brzmieniem - Steinway D wydaje się trochę bardziej "miękki", z kolei Yamaha - bardziej ostra i precyzyjna. Na tym tle flagowy Imperial to fortepian wysoce nietypowy - nie tylko jest większy, ale ma także... dodatkowe klawisze (97 zamiast tradycyjnych 88). Został wykonany specjalnie na zamówienie Ferruccia Busoniego, który sporządzał na niego transkrypcje utworów organowych, szczególnie Bacha.
280VC nie ma jakichś specjalnych cech poza swoim brzmieniem - ale to urzekło mnie jeszcze w czasach, gdy głównym moim fortepianem był Pianoteq. Wersja 280VC dostępna tam zdobyła moje serce, a późniejsza przygoda z Imperialem tylko pogłębiła moją słabość do brzmienia fortepianów tej marki. Czyż w takich okolicznościach mogłem oprzeć się pokusie sprawdzenia VSL Studio Bösendorfera 280VC? Oczywiście, że nie.
Bez zdziwienia
Wcześniejszy kontakt z Concert D 1887 pokazał mi, z czym się je "suche" fortepiany od VSL. I tym razem nie było zaskoczenia, bo także 280VC jest wyprany z pogłosu i aż się prosi o zanurzenie go w Cinematic Rooms.
Co do funkcjonalności, to mamy typowy VSLowy standard:
Obrazek inny, ale funkcjonalność typowa dla VSL
W mikserze także bez niespodzianek, a wybór sygnałów nie rozpieszcza, chyba że szarpniemy się od razu na wersję Full:
Mikser w wersji Standard dość skromny, chętni zawsze mogą dokonać upgrade'u do wersji Full
Tradycyjne da się też nieco pogmerać przy krzywej reakcji na velocity oraz ustawić opcje dynamiczne:
Czyli faktycznie bez zdziwienia - Vienna Symphonic Library po prostu nagrywa kolejne próbki i opakowuje w niemal to samo pudełko. Osobiście nie mam nic przeciwko, póki wszystko działa jak należy.
Jak brzmi?
Nie będzie chyba dużego zdziwienia, kiedy po raz kolejny potwierdzę, że brzmienie Bösendorferów mi się podoba. Ten 280VC po prostu gra dokładnie tak, jak się tego spodziewałem. Nie byłbym też sobą, gdybym go nie porównał - tym razem konkurencją będzie modelowany Pianoteq 9 Bösendorfer 280VC, oba modele pozbawione pogłosu:
VSL Studio Bösendorfer 280VC Intimate
I wspomniany Pianoteq:
Modartt Pianoteq 9 Pro Bösendorfer 280VC
Osoby ciekawe, jak wypada mniejszy 280VC w starciu z ogromnym Imperialem mogą posłuchać tego zestawienia:
VSL Studio Bösendorfer 280VC Intimate
I VSL Synchron Imperial:
VSL Synchron Bösendorfer Imperial Intimate
Jeśli zatem brzmienie Bösendorferów podoba się Wam bardziej niż Steinway D czy Yamaha CFX, wersja Studio nie przynosi wstydu, choć osobiście wolałbym wydać mniej niż połowę kwoty, którą żąda VSL i kupić Pianoteq 9 Stage - nawet ta najtańsza wersja umożliwia wybranie dwóch dodatkowych modeli, czyli właśnie np. Bösendorfera 280VC.
Podsumowanie
Ten model przekonuje mnie bardziej do serii Studio, jako tej bardziej uniwersalnej, chociaż zdecydowanie mniej "koncertowej". Mając dobry pogłos, naprawdę da się tu zdziałać bardzo dużo. Na jakość samplingu absolutnie nie narzekam - na moje potrzeby instrument brzmi po prostu rewelacyjnie. Z drugiej strony, nie dostrzegam też jakiejś przepaści między nim a modelowanym Pianoteq 9, tańszym o ponad połowę. VSL póki co nie wprowadziła serii Essentials do linii Studio, więc trzeba wydać minimum 320 dolarów za wersję Standard lub 500 dolarów za wersję Full. To naprawdę dużo i warto poczekać na jakąś akcję promocyjną (chociaż taka dopiero co się skończyła w kwietniu 2026).





Komentarze
Prześlij komentarz