[K] Edu Prado Sounds Rathgar Pipe Organ
Wraca moje zamiłowanie do brzmienia organowego - rok temu miałem mocną "fazę" na ten rodzaj instrumentu i teraz uczucie znów rośnie. W krótkim przeglądzie, który wówczas opublikowałem, znalazło się sporo popularnych bibliotek, z wyłączeniem instrumentu Hauptwerk. Ten ostatni po roku nadal jest w wersji 9, nadal wymaga subskrypcji i nadal nie jest normalną wtyczką VST, więc - jako nie-organistę - nie interesuje mnie w ogóle.
Mimo posiadania świetnych instrumentów w rodzaju VSL Great Rieger Organ, VSL Molzer Organ, ImpactSoundworks Fredonia Grand Organ, Enigma Recordings Royal Albert Hall Organ czy w końcu Modartt Organteq 2, ciągle mi mało i ciągle są instrumenty do sprawdzenia. Wprawdzie zaliczyłem sporą wpadkę z CineSamples O-Forbes Pipe Organ w wersji dla Kontakta, ale nie można się przecież tak łatwo poddawać.
Diabeł z pudełka
Omawiane organy Rathgar od Edu Prado Sounds to coś, na co rok temu zupełnie nie zwróciłem uwagi - najwyraźniej żadne rankingi nie obejmowały tego instrumentu, chociaż premierę miał jakoś w połowie 2021 roku. Tym razem jednak sława najwyraźniej wzrosła i świadomość istnienia Rathgar Pipe Organ przebiła się nawet do mnie.
Oryginalny instrument znajduje się w kościele prezbiteriańskim Christ Church Rathgar w Dublinie i został zbudowany w 1899 roku przez Gray & Davison (tak przynajmniej podaje autor biblioteki, nie udało mi się znaleźć takich informacji na stronie świątyni ani w narodowym rejestrze organów). Nie znalazłem też żadnych informacji o liczbie piszczałek, a jedyne, co wiem, zaobserwowałem na filmie twórcy biblioteki - widać tam dwa manuały i pedał oraz (jak się wydaje) po 15 rejestrów na manuał i 4 rejestry dla pedału.
Edu Prado zsamplował całe grupy rejestrów i udostępnił je jako 12 osobnych instrumentów dla Kontakta:
Oznacza to, że bez specjalnej konfiguracji samplera albo rozbicia nut na wiele ścieżek, nie uda się zasymulować zmiany rejestrów w trakcie trwania utworów. Jest to zatem jeden z najprostszych rodzajów instrumentów organowych, gdzie gramy po prostu przygotowanym brzmieniem i nie możemy za bardzo "bawić się w organistę".
Poza czystymi brzmieniami organowymi, Edu Prado przygotował także 10 dodatkowych przetworzonych, syntetycznych brzmień.
Brzmienie
Mimo wszystko samo brzmienie może się podobać, mimo pewnej "suchości", czyli braku ogromnego pogłosu zawartego w próbkach. Można wręcz tę "suchość" potraktować jako zaletę, bo możemy do woli eksperymentować z własnymi pogłosami, tworząc różne efekty brzmieniowe.
Do prezentacji wybrałem dwa utwory. Pierwszy to "Toccata" Girolamo Frescobaldiego, włoskiego kompozytora z przełomu XVI i XVII wieku:
Drugi utwór, nieco bardziej dynamiczny, to już Dieterich Buxtehude:
Organy nie są ogromne, ale też nie są zupełnie malutkie, zatem całkiem nieźle sprawdzają się w podobnym repertuarze. Nie dają aż takiego "kopa", jak wielkie organy instalowane w katedrach, ale nie są to też malutkie organy z wiejskich, drewnianych kościółków.
Na dobry początek
Ostatecznie stwierdzam, że są to całkiem przyjemne organy, choć rzecz jasna, mocno ograniczające. Jeśli zna się dobrze sampler Kontakt, można kombinować z konfiguracjami, ale tak czy owak nie osiągniemy wygody znanej z Organteq 2, Great Rieger Organ czy choćby nawet Fredonii, gdzie nie ma problemu nie tylko z włączaniem i wyłączaniem pojedynczych rejestrów, ale także z konfigurowaniem pracy pedału ekspresji (dynamiczne zmiany rejestrów), przełączania banków, zmianą stroju i tak dalej.
To są mimo wszystko organy bardziej "efektowe", kiedy po prostu musimy zagrać coś niezłym brzmieniem organów. Odradzałbym jednak ich zakup osobom, planującycm tworzenie szczegółowych aranżacji organowych, z zabawą rejestrami. Dużo lepiej sprawdzi się Wam Fredonia w podobnej cenie albo sprawdźcie cenę VSL Molzer Organ, również bardzo solidny, choć mniejszy instrument.
Za to podkreślę, że nie miałem tym razem żadnych technicznych problemów, nic się nie zacinało ani nie zawieszało, choć też pewnie za dużo pracy skryptowej Rathgar nie wymaga w porównaniu do Forbes Pipe Organ. Tak czy inaczej, jest solidnie, choć skromnie.

Komentarze
Prześlij komentarz