Posty

Wyświetlam posty z etykietą bębny

[K] UVI Percussion Factory 2

Obraz
Jakoś ominęła mnie znajomość z pierwszą odsłoną Percussion Factory , a tu nagle gruchnęła informacja o premierze "dwójki". I przyznam, że zaciekawiła mnie, jako użytkownika UVI Drum Designera i wielbiciela Damage 1/2 . Dobre bębny zawsze są w cenie, więc postanowiłem przyjrzeć się z bliska tej bibliotece. Nie tak znów klasyczna maszyna perkusyjna Percussion Factory 2 nie jest zwyczajną maszyną perkusyjną. Interfejs to osiem "padów", pod które możemy podczepić konkretne brzmienia z bogatej biblioteki, ale nie są to pady "stopy", "werbla" czy "hi-hata" - maszynie od UVI zdecydowanie bliżej do Heavyocity Damage 2 czy Keep-forest Ferrum niż do UVI Drum Designera . To ponad 1700 brzmień i ponad 10 000 sampli, z których przygotowano ponad 800 presetów . Co ważne, brzmienia wbudowane możemy zastępować własnymi próbkami, więc jeśli ktoś znajdzie interesujący rytm, może go przerobić na grany samplami przygotowanymi własnoręcznie. Ot...

Koniec SONiVOX

Obraz
Z końcem 2024 roku zamknęła się firma SONiVOX , producent wirtualnych instrumentów VST. Nie powiem, żebym był tym jakoś specjalnie zaskoczony, bo już osiem lat temu, gdy kupowałem od nich BigBang Cinematic Percussion , czuć było powiew stęchlizny unoszący się nad produktami. Ich dużą zaletą były w miarę przystępne ceny i akceptowalna jakość dźwięku, dzięki czemu już na płycie Via mogłem użyć "dużych bębnów", nie rujnując się na zakup Heavyocity Damage . Potem dokupiłem jeszcze smyczki, klawesyn i harmonijkę ustną, więc jakieś tam doświadczenie mam i już wówczas wiedziałem, że jeśli SONiVOX nie odświeży oferty, skończy marnie. I niestety, firma sobie trwała, zarabiając wyłącznie na sprzedaży licencji instrumentów przygotowanych kilkanaście lat temu. W ostatnich czasach przeżywamy prawdziwy zalew i darmowych, i stosunkowo tanich instrumentów o świetnej jakości brzmieniu ( vide Spitfire LABS czy Spitfire BBC Orchestra , całe kolekcje darmówek od Orchestral Tools i Fra...

[K] Melda MDrummer - kolejna maszyna perkusyjna

Obraz
To już się robi nudne. Był UVI Drum Designer , był Groove Agent i oba miały "wysadzić z siodła" Native Instruments Battery . Ostatecznie nie udało im się, chociaż były momenty, że faktycznie używałem ich częściej niż staruszka, Battery . Ciągle niespełnionym marzeniem jest Superior Drummer , a tu jak z pudełka wyskoczył MDrummer od firmy Melda . Co, jak? Firma Melda ma specyficzne produkty. Pakiet wtyczek wszelkiego rodzaju jest dostępny za darmo, ale można wykupić usunięcie reklam za niewielką kwotę. Za to rozbudowa tego pakietu kosztuje już bardzo słono, chyba że zdecydujemy się na subskrypcję. Do tego oprócz wtyczek efektowych, dostępne są też instrumenty, w tym MDrummer właśnie, o którym nie słyszałem do zeszłego miesiąca. Wtedy to zobaczyłem go na jakimś filmiku i wydał mi się intrygujący. Dostępne tutoriale też wyglądały ciekawie, jednak gdy zerknąłem na cenę - 300$ - natychmiast mi przeszło. A potem nadszedł "czarny piątek" i nagle cena okazała się ...

Jak Groove Agent jednak wygrał z Battery

Obraz
Używam Native Instruments Battery od bardzo dawna. To taki sprawny "odgrywacz" sampli (na ogół perkusyjnych), który zastąpił mi wszelkie Drumaxxy , Shreddage Drumsy i tym podobne wynalazki. Nawet Impact XT ze Studio One nie dał rady go "wygryźć". I oto stało się, że w poprzednim roku zacząłem używać nieco częściej Cubase - a w niego wbudowany jest Groove Agent 5 SE . No i się zaczęło. Dlaczego Battery jest dobre? Battery używam (czy używałem?), bo było okrutnie proste, a jednocześnie pozwalało na całkiem sporo. Już wyjaśniam: przede wszystkim dzięki Battery nareszcie jako tako "ogarnąłem" puchnącą kolekcję próbek perkusyjnych (których na chwilę obecną mam pewnie z kilkadziesiąt gigabajtów). W prosty sposób mogłem tworzyć swoje własne zestawy, zbierając różne próbki i przypisując je do określonych padów. Nic też nie stało na przeszkodzie, by wykorzystać jeden z kilkudziesięciu gotowych zestawów, nieco dopasowując go do własnych potrzeb. ...