wtorek, 1 września 2020

[T] Audio Imperia - Nucleus 1.1

Dość niespodziewanie dostałem ostatnio informację e-mailową, że właśnie pokazała się wersja 1.1 biblioteki orkiestrowej Nucleus. Co ciekawe, w wiadomości było jasno napisane, że nie jest to zwykły update, ale trzeba dokładnie odinstalować poprzednią wersję (łącznie z usunięciem wpisów w rejestrze!). To już mnie zaintrygowało - co się pojawi nowego?

Przemyślany

Nowy Nucleus wydaje się dużo bardziej przemyślany niż wersja 1.0. Najważniejszą zmianą jest ukrycie folderów Tight, zawierających próbki o krótkim czasie ataku. Nie znaczy to jednak, że się ich pozbyto - po prostu zamieniono je na przełącznik. Można zatem go kliknąć i nagrywać praktycznie bez latencji, a potem wyłączyć i mieć już normalny czas ataku. To akurat może być przydatne.

Druga duża zmiana to dodanie specjalnego pokrętła regulującego pracę artykulacji legato. Dzięki temu długie dźwięki mogą być łączone bardzo płynnie, zaś jeśli zdarzy się fragment złożony z krótszych nut, one też mogą być zagrane legato. Bardzo fajne rozwiązanie, choć wymaga dodatkowej automatyzacji.

U dołu panelu instrumentu pojawiły się też przełączniki, które włączają np. tryb drugich skrzypiec albo tryb niente, umożliwiający regulację dynamiki w pełnym zakresie, tj. aż do zupełnej ciszy.

Opóźnienie

Cechą charakterystyczną Nucleusa jest narzucona przez niego samego latencja, wynosząca ok. 250ms. Oznacza to, że dźwięki wydobywające się z tego instrumentu są nieco opóźnione względem reszty aranżacji - słychać to wyraźnie, jeśli połączyć Nucleusa np. z bębnami Damage. Wynika to z chęci zastosowania przez twórców względnie długich czasów ataku, który ma zwiększyć realizm brzmienia.

Aby jednak dopasować poszczególne ścieżki aranżacji w DAW, można posłużyć się dwoma sposobami. Pierwszy to regulacja szybkości ataku w samym Nucleusie, co w zasadzie przy ekstremalnym ustawieniu sprowadza się do korzystania z przełącznika Tight. Drugi, moim zdaniem dużo lepszy sposób, to ustawienie przesunięcia czasowego ścieżki w DAW (jako że i Cubase, i Studio One, i Reaper mają taką funkcję, jest ona pewnie w każdym szanującym się DAW), zawierającej Nucleusa. Tu wystarcza dać przesunięcie -125ms, by całość zaczęła się synchronizować.

Swoją drogą tak się zastanawiam, czy w ogóle regulowanie przesunięcia w Nucleusie ma jakiś sens - czy nie wystarczyłby tylko przełącznik Tight na potrzeby nagrywania? Ale może faktycznie komuś robi różnicę skrócenie ataku akurat o np. 20ms...

Pobieranie

W sumie nie wiem, czy było tak w wersji 1.0, ale wersję 1.1 można pobrać bezpośrednio w Native Access, po dodaniu numeru seryjnego. Pamiętam, że na pewno wersję 1.0 pobierałem za pomocą Continuata Installer - tym razem mogłem skorzystać z polecenia Install w Native Access (aczkolwiek mam ciągle dostępną wersję Lite, którą trzeba ściągnąć Continuatą).

Warto zainstalować

Myślę, że to wartościowa poprawka - zwłaszcza ze względu na możliwość aplikowania "gładkości" legato i dodatkowe brzmienia "drugich skrzypiec". Także zintegrowanie brzmień tight wyszło instrumentowi na dobre, bo nie trzeba przeładowywać brzmienia, wystarczy prosty przełącznik. Trzeba pobrać wprawdzie 20GB i babrać się w rejestrze systemowym (w Windows), ale dostaje się lepszą bibliotekę. Warto.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza