[S] Mikrofon sE X1S
To będzie tekst o nierównej walce rzeczywistości z wybujałymi wyobrażeniami. Czy sE X1S mógł z takiej walki wyjść zwycięsko? Przekonajmy się. Wpis czekał na publikację parę tygodni - ale się doczekał. Geneza Mam już w studio mikrofony pojemnościowe. Ba, mam już nawet model od firmy sE , a konkretnie mój uwielbiany od momentu chwycenia w ręce sE8 . Po początkowym wyciąganiu sE8 w teren, gdzie sprawdził się znakomicie, nastała jego kariera "stacjonarna" - zawisł beztrosko na statywie i podłączony do RødeCastera , dzielnie zastępował inne mikrofony. Działo się to za sprawą jego bardzo ładnego i wyrównanego brzmienia, ze stosunkowo niewielkimi szumami. Coraz bardziej jednak doskwierało mi to, że chcąc w terenie nagrywać w stereo, stawałem przed dylematem: demontować sE8 i zabierać ze sobą albo zostawiać, a w teren brać Lewitty LCT040 . Wprawdzie na statywie mógł zawisnąć Lewitt LCT440 (nie pogubcie się w tych symbolach, są bardzo podobne, 040 to nie to samo, co 440!), jedna...