Posty

Wyświetlam posty z etykietą koncert

[O] Chopin i wirtualny fortepian

Obraz
Siostra Be potrafi mnie przekonać. Od lat słuchamy Chopina, więc tylko kiedy zacząłem zajmować się muzyką orkiestrową, od razu Siostra zaczęła mnie namawiać, że co jak co, ale jakiś utwór Chopina powinienem przygotować. Ha, łatwo powiedzieć. W grę wchodziło niewiele utworów, bo jednak nasz genialny kompozytor tworzył głównie na fortepian, a mnie zależało przecież na brzmieniu orkiestry. Ostatecznie wybór padł na pierwszy koncert fortepianowy e-moll op. 11, a konkretnie jego pierwszą część, Allegro maestoso . Prace ruszyły. Utwór zacząłem przygotowywać jeszcze w styczniu chyba, pierwotnie planując część orkiestrową nagrać za pomocą BBC Symphony Orchestra . Nie miałem wówczas doświadczenia np. w mapowaniu tempa czy pracy z dynamiką, więc wszystko brzmiało nie tak, jak trzeba i chyba tylko partię fortepianu udało mi się wówczas przygotować jako tako. Jakoś na początku lutego chyba w moim narzędziowniku zaczęły się pojawiać elementy Berlin Strings i to na nie zacząłem przerabiać chopi...

[R] Niewidoczny koncert

Obraz
Jest taka tradycja w miejscu, gdzie mieszkam, że pod koniec roku w kościele organizuje się koncert (obecnie jest nazywany koncertem bożonarodzeniowym). Byli tutaj i Michał Bajor, i Hanna Banaszak, i Grzegorz Turnau, i Edyta Geppert, i Alicja Majewska, że wymienię tylko najbardziej znanych. Na wielu z tych imprez byłem, z większości przyniosłem mniej lub bardziej udane zdjęcia. W tym roku 19 grudnia zaśpiewała nam Halinka Mlynkova (lub Młynkowa, organizator nie mógł się zdecydować) z zespołem. Jako że w fotograficznym hobby ostatnio posucha, wyostrzyłem sobie zęby na zrobienie fotoreportażu. Miejsce znalazłem fajne, pod sceną prawie. I wszystko pięknie, dopóki z krótkiej zapowiedzi nie dowiedziałem się, że z fotografowania nici, bo zespół ma własnego fotografa, a reszta musi obejść się smakiem. No cóż. Nie muszę chyba dodawać, że od dwóch tygodni próbowałem skontaktować się z organizatorem (Ośrodek Kultury) w sprawie akredytacji. Teraz wiem, dlaczego bezskutecznie... No, ale nie ma co...

[R] Eskulap - God is an Astronaut

Obraz
W pierwszej części opisu piątkowego koncertu skupiłem się na występie zespołu SPOIWO , jednak główną gwiazdą wieczoru była kapela God is an Astronaut . Na sali pojawiło się wielu wielbicieli, bo gdy tylko Jamie Dean czy Torsten Kinsella pojawili się, by nastroić gitary, część widowni podniosła aplauz. Również teraz nie zanotowano znaczących opóźnień i tuż po dwudziestej pierwszej chłopacy zaczęli grać. I to jak! Kiedy Krzysiek wspomniał o koncercie, zacząłem słuchać God is an Astronaut , żeby chociaż trochę sobie przybliżyć klimat (nie da się ukryć, że Krzysiek chodzi na koncerty bardziej dla muzyki, ja - bardziej dla zdjęć). Wiedziałem zatem, czego mniej więcej się spodziewać, jednak - co na żywo, to na żywo. Występ był bardzo energetyczny, zarówno ze strony zespołu (zwłaszcza Jamie szalał po scenie, a nawet - w końcówce - poza nią, podpadając ochroniarzowi), jak i ze strony publiczności. Miałem się o tym osobiście przekonać, bo obok mnie stały trzy bardzo energiczne fanki, targające...

[R] Eskulap - SPOIWO

Obraz
Krzysiek znów namówił mnie na koncert. Wprawdzie "znów" jest sporym nadużyciem, bo ostatnio muzyki na żywo słuchaliśmy prawie rok temu (!), nie kłóćmy się jednak o szczegóły. Tym razem, choć charakter muzyki był podobny, zamiast do BlueNote'a pojechaliśmy do Eskulapa . Stawiliśmy się tam nie bez przygód, bo najpierw zabrakło kierowcy dobrej znajomości trasy dojazdu, potem zawiodła nawigacja, a gdy już, już byliśmy u celu - na Rondzie Jeziorańskiego postanowiła zepsuć się "szóstka", tarasując przejazd. Zaparkowawszy zatem awaryjnie na ulicy Wojskowej, resztę drogi przebyliśmy pieszo. Czekał nas jeszcze odbiór biletów (udało się) i rewizja na "bramce". Tu, przyznam, serce me zadrżało, bo pomyślałem: "Nie wpuszczą mnie z aparatem!". Ale nie, pan ochroniarz sprawdził, że nie mam w torbie pistoletu ani granatów (a poważniej - pewnie rac, noża czy innego chuligańskiego wyposażenia) i weszliśmy bez problemów. Krzysiek był wprawdzie smutny, że na st...

[R] Integracje 2015

Obraz
To, co się nie udało rok temu, udało się teraz, czyli wybrałem się na Światowy przegląd folkloru - Integracje , a konkretnie na część odbywającą się w Swarzędzu. Już dwa lata temu udało mi się zrobić całkiem pokaźny zestaw zdjęć, ale wiadomo - amatorowi fotografii ciągle mało. Tym razem nie będzie dwóch wpisów, ale dwie części jednego - najpierw kilka słów o samym wydarzeniu, a po galerii dygresja związana z fotograficznym aspektem imprezy. Ostatnie dni doświadczają nas ogromnymi upałami - temperatura w dzień przekracza śmiałym krokiem 30 stopni, wyludniając ulice, w ramach rekompensaty zatykając wszystkie drogi nad morze i tłocząc ludzi na jeziornych plażach. Nic więc dziwnego, że przed godziną osiemnastą, kiedy zaczynał się koncert Integracji , sala "Sceny nad jeziorem" była wypełniona dość skromnie. Dopiero z upływem kolejnych kwadransów przybywało widzów. Przed samym koncertem odbyły się jeszcze "warsztaty" - teoretycznie dla najmłodszych, ale do zabawy wciągni...