[O] Chopin i wirtualny fortepian
Siostra Be potrafi mnie przekonać. Od lat słuchamy Chopina, więc tylko kiedy zacząłem zajmować się muzyką orkiestrową, od razu Siostra zaczęła mnie namawiać, że co jak co, ale jakiś utwór Chopina powinienem przygotować. Ha, łatwo powiedzieć. W grę wchodziło niewiele utworów, bo jednak nasz genialny kompozytor tworzył głównie na fortepian, a mnie zależało przecież na brzmieniu orkiestry. Ostatecznie wybór padł na pierwszy koncert fortepianowy e-moll op. 11, a konkretnie jego pierwszą część, Allegro maestoso . Prace ruszyły. Utwór zacząłem przygotowywać jeszcze w styczniu chyba, pierwotnie planując część orkiestrową nagrać za pomocą BBC Symphony Orchestra . Nie miałem wówczas doświadczenia np. w mapowaniu tempa czy pracy z dynamiką, więc wszystko brzmiało nie tak, jak trzeba i chyba tylko partię fortepianu udało mi się wówczas przygotować jako tako. Jakoś na początku lutego chyba w moim narzędziowniku zaczęły się pojawiać elementy Berlin Strings i to na nie zacząłem przerabiać chopi...