Posty

Wyświetlam posty z etykietą bitwig

[K] Bitwig Studio 4 beta

Obraz
Czy ma sens testowanie wersji beta? Moim zdaniem ma, jeśli chcemy się przekonać, co nowego przyniesie wersja czwarta, a sami dysponujemy wersją drugą. Czy warto jest aktualizować produkt? Czy pojawiło się w nim to, czego byśmy oczekiwali? Mnie zaś interesowało przede wszystkim, czy nowy Bitwig 4 dostarczy mi takich pozytywnych emocji, jakich dostarczyła mi cztery (cztery?!) lata temu wersja 2 . Bitwig - po co? Na Bitwiga zdecydowałem się, zmęczony bałaganiarstwem w FL Studio 12 oraz uciekając od Cubase'a , który w tamtym czasie absolutnie nie wzbudzał mojego zaufania, głównie przez problemy z e-Licenserem i jakąś taką ogólną "sztywność". Bitwig był ładny i wygodny jak FL Studio , a jednocześnie zachowywał standardowy sposób pracy, czyli linię czasu (z możliwością pracy na klipach, jak np. w Abletonie ). No i faktycznie, aplikacja bardzo mi się spodobała początkowo, ale... Kłody Po pierwsze, nie było nagrywania retrospektywnego (aaaaa!), na czym niezmiernie mi...

[K] Bitwig Studio

Jak pewnie wiecie, albo i nie, od kiedy zajmowałem się muzyką, stosowałem program Cubase firmy Steinberg . Znacznie później przeszedłem na FL Studio 12 , w którym pracowało mi się bardzo dobrze (i którego notabene wcale nie porzucam na wieki). Ale... FL Studio Kończąc prace nad albumem "Runaway" nie raz i nie dwa zżymałem się na FL Studio . Coraz częściej przeszkadza mi przyjęty w tym programie workflow , czyli sposób pracy. Najważniejsze wady można wypunktować: brak powiązania między patternem, playlistą i mikserem (osobne nazwy, osobne kolory itp.) = bałagan irytująca przeglądarka instrumentów VST (czasem po ponownym skanowaniu pojawiają się niechciane wpisy, których trudno się pozbyć, kłopotliwe jest grupowanie instrumentów) brak możliwości łatwej transpozycji fragmentu utworu (konieczność duplikowania patternów i ręczne zmienianie każdego z nich) automatyzacja na playliście jako osobny "klocek" (znów brak powiązania, co prowadzi do bałaganu) błędy we wsp...