Wpadka RødeCastera...
No i stało się - straciłem zaufanie do RødeCastera . A było to tak... Wywiad, który był i którego nie było RødeCastera używam głównie do komunikacji (w pracy) i do nagrywania wywiadów, bo ze względu na możliwość zapisu wielościeżkowego mogę później względnie łatwo obrabiać nagrania, a wierzcie mi, że zdecydowanie łatwiej jest obrobić dwa niezależne monofoniczne ślady, niż ich sumę stereo. Przede wszystkim głosy nie nakładają się na siebie i dużo prościej można wyciszyć zakłócenia, gdy jedna osoba akurat mówi, a druga milczy (ale słychać jakieś hałasy w tle). Zresztą, jeśli ktoś coś kiedykolwiek nagrywał, z pewnością łatwo to pojmie. No i miałem ostatnio aż dwa wywiady w dwa dni. W poniedziałek wywiad przeprowadzałem przez Discorda , we wtorek na żywo w moim studio. W poniedziałek wszystko poszło gładko, a dodatkowo rozmówczyni dostarczyła swoje nagranie całkiem dobrej jakości (rejestrowane po swojej stronie), więc byłem bardzo zadowolony. We wtorek wszystko przebiegło dużo gorz...