Podsumowanie 2021
Podsumowań chyba już nie lubię, ale w tym roku zdarzyło się w dziedzinie dźwięku tyle, że muszę sobie to jakoś uporządkować. Zdałem sobie bowiem sprawę, że zaczynam się gubić w tym, co, gdzie i kiedy się wydarzyło. W rok 2021 wchodziłem jako jednostka dość wyczerpana dźwiękiem. Dopiero co w grudniu wydałem "Synergy", zaś w kwestii nagrań wokalnych byłem wciąż w lesie, walcząc ze sprzętem, szumem, pogłosem i tak dalej. No, dobrze, z pogłosem już nie walczyłem, bo pokój miałem zapchany absorberami, które okazały się nad wyraz skuteczne, więc przynajmniej to udało się dopiąć. Nie zmienia to faktu, że z nagrań głosowych nadal nie byłem zadowolony - i to zarówno z tego, JAK mówię, jak i jak ten mój głos się nagrywa. Sprzęt W kwestii sprzętowej w ogóle panował wówczas chaos - miałem dwie główne konfiguracje sprzętowe. Pierwsza, nazwijmy ją "komputerową", to AKG D5 , podłączony bezpośrednio do Focusrite Clarett 2Pre . Nagrywałem tym zestawem dźwięk bezpośrednio w kom...