Słuchamy
Dziś przegląd sprzętu do katowania uszu, czyli słuchawek, z którymi miałem do czynienia na przestrzeni lat. Dlaczego słuchawki, a nie głośniki? Z bardzo prostego powodu - są o wiele praktyczniejsze. Niestety, aby słuchać muzyki (ewentualnie ją "produkować") za pomocą głośników (monitorów), potrzebne są odpowiednie warunki - przede wszystkim względna cisza i odpowiednie pomieszczenie. O jedno, a tym bardziej o drugie w moim przypadku jest ekstremalnie trudno. Krótka historia Moje boje słuchawkowe trwają już kilkadziesiąt lat w sumie (rany julek...) Zaczynałem od jakichś "zajechanych" Tonsilów i drugiej pary nieznanej firmy. Tonsile były fajne i wygodne, ale przerywał im dźwięk w jednym z nauszników. Te drugie były bardzo niewygodne i szczerze mówiąc, słuchanie czegokolwiek w nich to była mordęga. Później słuchałem dousznych "pchełek" od walkmana Sony i bardzo je sobie chwaliłem. W końcu jednak podjąłem decyzję, że trzeba kupić coś "nausznego" i s...