Posty

Wyświetlam posty z etykietą nad pięknym modrym dunajem

[O] Strauss i walczyki

Obraz
Tak, tak, Straussów w muzyce było wielu, ale największy sentyment mam jednak do Johanna-syna, znanego z "Zemsty nietoperza" oraz bardzo bogatego zbioru walców, polek, galopów i tak dalej. Godny następca Straussa-ojca i nie mający absolutnie nic wspólnego poza nazwiskiem z niemieckim kompozytorem Ryszardem Straussem. Mam wrażenie, że obaj Johannowie - i ojciec, i syn - są traktowani nieco lekceważąco, właśnie jako "ludzie od walczyków", czyli XIX-wieczny odpowiednik popu czy disco. Muzyki czysto rozrywkowej, do tańca i zabawy. Mnie jednak walce, szczególnie właśnie Johanna-syna, bardzo odpowiadają, więc postanowiłem i w tej dziedzinie spróbować swoich sił. Nad pięknym, modrym Dunajem Cóż mogłoby być bardziej oczywistym wyborem od "Nad pięknym, modrym Dunajem"? Utwór długi, około dziesięciominutowy, za to mający ten plus, że nie wymagał żadnych inwestycji w jakieś nietypowe instrumentarium. Wszystko miałem, pozostało zatem zaprząc do roboty BBC Symphony O...