Nie-tak-duże orkiestry - porównanie chamber strings
Prócz dużych i średnich składów smyczkowych, takich jak choćby Spitfire BBC Symphony Orchestra czy Cinematic Studio Strings czasem potrzebujemy składów nieco mniejszych. Zwykle są to konfiguracje w rodzaju sześcioro skrzypiec pierwszych, pięcioro drugich i altówek, cztery wiolonczele i trzy kontrabasy (plus-minus jeden w każdej z sekcji). Takie składy dają już pełniejsze brzmienie niż kwartety czy kwintety smyczkowe, ale nie tak rozmyte i potężne jak pełna orkiestra. Tego typu małe orkiestry kameralne świetnie nadają się do grania finezyjnych kompozycji Haydna, Mozarta czy Vivaldiego, nieco gorzej im idzie przy symfoniach Beethovena czy utworach Wagnera. Małych składów smyczkowych, wbrew pozorom, wcale nie ma na rynku bibliotek specjalnie dużo. A skoro mam ich trochę, postanowiłem kilka z nich po prostu porównać. Jako że biblioteki musiały wykazać się w "Divertimento D-dur" (a konkretnie w trzeciej części, "Presto"), z marszu odpadły takie biblioteki jak Pēteris...