Posty

Wyświetlam posty z etykietą Oxygene

Brzmienie starych analogów

Obraz
Kiedy już ponad dwa lata temu wracałem do muzycznego hobby, miałem dwa cele: napisać ścieżkę dźwiękową do nieistniejącego filmu oraz nagrać album, nawiązujący do ery "analogowej elektroniki", czyli np. albumu "Oxygene" Jeana Michela Jarre'a. Jak rzekłem, dwa lata minęły, a żaden z celów nie został osiągnięty... O ile ścieżkę dźwiękową sobie "rozgrzeszam", bo w sumie poza ogólnym zamysłem pomysłu na nią nie mam kompletnie, to dziwię się, że druga część planu się nie powiodła. Bo w teorii można by zdziałać wiele. Narzędzia Zestaw wirtualnych syntezatorów od Arturii , zebranych w Arturia V Collection , to w zasadzie wszystko, co powinno mi wystarczyć. Jest to tak bogata biblioteka brzmień, że bez problemu da się tu znaleźć i dopracować wszystko, o czym kompozytor muzyki elektronicznej może zamarzyć - może poza bębnami, ale Arturia proponuje też Spark Virtual Drum Machine z kilkudziesięcioma zestawami "klasycznych" maszyn perkusyjnych. ...

[R] Starzy mistrzowie

Obraz
Dzisiaj będzie trochę przekornie, a do wpisu sprowokowała mnie dyskusja na pewnym forum, poświęconym muzyce elektronicznej. Spotkałem się tam z ogólnym narzekaniem na "starych mistrzów", którzy zamiast nagrywać nowe rzeczy, odcinają kupony od sławy. Szczególnie oberwało się dwóm nazwiskom: Oldfieldowi i Jarre'owi. Ten pierwszy wydał wiosną "Return to Ommadawn", kontynuację "Ommadawn" z 1975 roku. Drugi z kolei nagrał w 2016 roku "Oxygene 3", nawiązujący do młodszego o 40 lat (!) "Oxygene". Oldfield Obaj panowie mają swoje "za uszami" i wielokrotnie już podpadali krytyce. Oldfield z uporem maniaka przez całe niemal zawodowe życie nawiązuje do płyty "Tubular Bells" - mieliśmy dwie kontynuacje ("Tubular Bells II" oraz "Tubular Bells III"), mieliśmy remastery, mieliśmy wersję symfoniczną, mieliśmy nagranie od nowa. Mieliśmy też (niestety) "pochodne" w rodzaju "Millenium Bell" ...