iZotope przejęte przez BorisFX
Reorganizacji Native Instruments ciąg dalszy. W maju pisałem o przejęciu firmy przez inMusic, ale już po miesiącu okazało, że inMusic nie jest zainteresowany częścią postprodukcyjną - czyli produktami iZotope - i właśnie na początku lipca gruchnęła wieść, że została ona sprzedana firmie BorisFX.
BorisFX nie jest mi firmą nieznaną, bo kiedyś kupiłem od nich jakieś efekty do używanego wówczas Vegas Pro, zaś od 2025 roku firma przejmuje pozostałości zbankrutowanego Magixa, czyli właśnie właściciela Vegas Pro, Samplitude, Sound Forge, Acid i jeszcze paru aplikacji, głównie z branży audio. Mimo mijającego czasu nadal nie zmigrowano wszystkich moich licencji - mam dostęp co najwyżej do licencji Sound Forge, ale póki co straciłem dostęp do Vegasa, Acida i Samplitude. Nie żebym jakoś tych aplikacji potrzebował do czegoś, bo w większości zatrzymały się one w rozwoju tak z 15 lat temu (wiem, jestem złośliwy, ale popatrzcie na GUI Sound Forge...). Przejmowanie licencji po bankrucie lubi się przeciągać, ale z mojego punktu widzenia fakt trafienia iZotope w to samo miejsce nie wróży najlepiej.
ALE! Zadałem sobie trochę trudu i poszperałem, czy faktycznie BorisFX nie jest kolejną firmą typu private equity, czyli skupującą inne firmy dla szybkiego zysku "wyssania" wszystkiego, co się da i wyplucia resztek, i wydaje się, że jednak chyba tak nie jest. Przejęte Samplitude zostało odświeżone i znacząco unowocześnione jako Samplitude 2026, także Vegas Pro doczekał się poważniejszych zmian, m. in. została przeprowadzona natywna integracja flagowych technologii BorisFX: systemu śledzenia planarnego (Mocha) oraz silnika 2D/3D (Particle Illusion).
Podobno także cały zespół iZotope pozostaje na miejscu, tzn. teoretycznie na razie nic się nie zmienia poza samym tytułem własności. Być może faktycznie BorisFX wykorzysta wiedzę kupionej firmy do własnych celów, bo są one zbieżne, a czego by nie mówić o iZotope, to jednak narzędzia do obróbki audio mają potężne. Ostatnio wprawdzie nie rozwijali się jakoś prężnie i mimo wszystko RX12 nawet w wersji Advanced jest pewnym rozczarowaniem (wiem, bo zakupiłem korzystając z promocji i może naskrobię niedługo parę słów, zwłaszcza że wczoraj miała miejsce premiera Steinberg SpectraLayers 13, czyli głównego konkurenta RX).
Patrzę na całą tę sytuację z dużą rezerwą. Trochę obawiam się problemów wynikających ze scalania dwóch dużych firm, aczkolwiek z drugiej strony - może to jednak wyjdzie iZotope na zdrowie i kolejny RX wreszcie wpuści dużo przydatnych nowości, stając się na powrót hegemonem w branży?

Komentarze
Prześlij komentarz